Model: Alfa Romeo 155
Silnik: a po co mi... jeżdżę bez :)
Rocznik: 1993
Wiek: 25 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-04-17, 06:49
Tuti nie w tym tygodniu pliz, bo ja już kasy na paliwo już nie mam a chłopaki do Szczecinka jadą. poczekajmy, za chwile aura będzie zaje....sta i wtedy zorganizujemy spota przedzlotowego
a może tak DEMO-CAR? Jak jeżdziłem po niemczech i polsce to nie widziałem auta ,,flagowego" danej marki.jestem z zawodu mechanikiem a pracuje jako malarz-lakiernik(irlandia)jak coś by wyszło to popytam się byłych pracodawców o sponsoring.trzeba by było obliczyć koszty takiej operacji . co wy otym myślicie????
mój znalomy jest importerem ze stanów sprzętu car-audio więc sprzęt za poł ceny +reklama. piaskowanie też moge załatwić .
goofy wsumie to będzie cos ala DemoCar bo mamy zamiar zakupic Belle najlepiej włąsnie 33 i zrobic ją czyli co nieco podrasowac upiększyc aby była gotowa do walki na rajdach i spocikach...
bo robic cos na ala CemoCar Alfaclub to my napewno kasy nie bedziemy mieli
Wpadaj dzis na spocik to obgadamy te i inne temaciki
dziś nie dam rady.szykuje sie na wyjazd.ale dzięki za propozycje. a co do samochodu to koszty mogą być niższe niż auto na rajdy sama zawiecha musi być usztywniona i uodporniona.ja właśnie rozważałem już dawno demo-car. mam znajomości z firmami , które zajmują się piaskowaniem ,lakierowaniem,chromowaniem,mechaniką i sie zastanawiam nad swoim samochodem. mało nim jeżdże bo pracuje w irlandii a narzeczona boi się zasiąść za kierownicą alfy(respect musi być!!!)zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ja z Kalim zdecydowaliśmy się na ar 33 1.7 16 v p4 przygotujemy ją niedługo lekko pod kątem wyścigowym i jazda trzeba będzie zaczać od ALT 'u .... role rodzieliliśmy ja jestem mechanikiem i kierowcą a kali pilotem
Widzę że bardzo opornie idą rozmowy na temat auta klubowego i pomysł w tak szerokim gronie spoczął by już na przedbiegach ... dlatego postanowiliśmy wziąść sprawy w swoje rece i jeżeli nic nie wyjdzie ze wspólnego projektu to p4 może reprezentować nasz region ... jednak i u nas jeszcze do celu daleka droga:
Ostatnio zmieniony przez pikero 2008-04-21, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
naszedł mnie dzistaki troszke dziwny pomysł...
może kupic kaszlaka za grosze odrestaurowc go co nieco ..wstawic silnik Boxerka sie ma rozumiec do niego i możne byc fajna jazda....
ludzie myslcie cos myslcie hehehe....
trza cos ogarniac
nie Kubas bezsensu projekt ....
1. b dużo pracy
2. koszta to nawet większe wyjdą
3. kaszel to nie alfa
4. lepiej już kupcie 33 1.7 8v na chodzie doprowadzcie ją do stanu używalnosci i jazda
5. jestem zdania że to nie wypali :
a)koszt zakupu alfy to około 2-3 tyś zł (mowa o kawałku blach na kołach z zarżniętym wszystkim co może być zarżnięte)
b)trzeba wykupić ubezpieczenie 500- 1200 zł
*ktoś to musi wziąsć na siebie
*koszta rejestracji
c)przebudowa auta żeby dało się jeździć + doprowadzenie go do stanu w jakim może stanąć na torze (mowa o ALT)
*zawieszenie - 2 tyś
*hamulce -(skromnie przód tarcze + klocki + płyn) 600 zł
*koła - felgi 15 obojętnie co , najlepiej 16 i opony 195/45/16 koszt uuuuuuuuuu
nie wspomne już o doprowadzeniu auta do stanu jezdnego
*skrzynia zgrzyta 2 bieg - dobrze by było zrobić
*oleje filtry płyny
*ewentualnie blacharka
nieeeeeee nawet nie pisze wiecej bo za czarno to wygląda ....
auta nie ma a ten już ze skrzynia zgrzyta
ot to dopiero mechanik heheh...
nio to trza dalej myslec i tak wogóle jacy osobnicy z naszego forum noi z naszego regionu piszą się na ten projekt bo wiadomo w 4 osoby to trudno bedzie nam zakupic auto i jeprzygotowac...albo damy rade ale nam to troszku czasu zajmie,,,wiadomo fundusze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum