Może narzekam, ale byłem dziś w Koszalinie i z powrotem i jechałem przez różne miejscowości, ale nigdzie nie ma tak dziurawych dróg jak ulice w Szczecinie. U nas łata na łacie albo wyrwa głęboka jak pięść...
Krasińskiego to dla mnie jedna z najgorszych. I Arkońska. Tam moja biedna Bella trzeszczy i piszczy i błaga o litość. A już nie mówię o trasie ze Szczecina do naszego parkingu na Chociwelskiej, gdzie człowiek przy 150 km/h czuje się jak na rodeo...
Jak klub się zalegalizuje od razu piszemy petycję do Krzystka, żeby naprawił ten bałagan.
Wtam Zachodniopomorskie
przyjedz do Rudy Ślaskie to się dowiesz co to są dziury
jak ja wyjeżdzam z parkingu to wjeżdzam do 10 dziur bo nie ma możliwości ich ominąc
Pozdrowienia do całego Pomorza
Mieszkam na Arkonskej, wiec codziennie jade przez nia, Niemierzynska i Krasinskiego... Istna tortura...Na pocieszenie moge powiedziec ze za rok w wakacje maja robic arkonska bo ma byc czescia obwodnicy szczecina niby. Niestety co podokrecam wszystkie plastiki zeby nie trzeszczalo to pozniej zwnou zaczynaja trzeszczec... nie mam juz sily, mam nadzieje ze zawieszenie wytrzyma jakos, i tak jest juz lepiej, bo jak mialem escorta wczesniej to po pol roku musialem wymienic przednie, a teraz mam od 9 miesiecy Alfe i na razie wszystko ok. uwazajcie tlyko na dziure na nemierzynskiej przy torach jak sie juz wjezdza na krasickiego... ja jej nie zauwazylem i chyba mam 2 felgi do prostowania...
Mieszkam na Arkonskej, wiec codziennie jade przez nia, Niemierzynska i Krasinskiego
oj współczuję. Ja jak mam możliwość to wolę nadłożyć kilometrów i objechać te wyrwy ale nie jest łatwo, bo ostatnio wszystkie moje "objazdowe" trasy rozkopali
A pamiętam że duża dziura była kiedyś na Staszica - zapadnięta studzienka... Nie wiem czy jest tam nadal bo nie jeżdzę już tamtędy, ale jak przez pół roku jej nie robili to powinna tam nadal być... Więc uwaga.
ze za rok w wakacje maja robic arkonska bo ma byc czescia obwodnicy szczecina niby
.... i ma się połączyć z dalszą częścią Taczaka , która ma wpaść m.in. przez skrzyżowanie, o którym mówiłam wcześniej - tylko czy to znaczy, że przez kolejny rok te dziury będą się tylko pogłębiać, bo nie warto będzie robić żadnych inwestycji na tych odcinkach specjalnych ???
ech... nie wiem co się stało przez ostatnie dwa czy trzy dni, ale naliczyłem kilkanaście nowych dziur Chyba kupie se lawetę i będę nią woził Alfinę do pracy...
Ewentualnie zrobie z siebie społecznika i zacznę asfalt mieszać
Rosik jak chcesz to pożyczę ci taczke - taka fajna z blachy 3mm, tylko będziesz musiał sobie kółko załatwić bo się "ruda" nim zajeła, poprostu zostala już sama guma i troszke ze śróbek, pewnie dojazdówka od 155 bedzie pasowała, a no i lopate tylko że trzonka brak a nowej babcia tak szybko nie odda
_________________ Alfa Romeo mio signora la strada
Unikac małych dziurek....jak jej nie zaówazysz to sie w nią wpierniczysz...
ja wczoraj na ...Komuny Paryskiej jak dobrze pamiętam wpiepszyłem sie w dziure co efektem było rozwalenie mi opony...
miałem czekac na władze ale niestety kuzna mac nie mieli czasu i musiał bym w h..czasu czekac a było dosc puzno...
pierd.. polskie drogi....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum