Wysłany: 2007-12-07, 00:16 A moze tak ALFACLUB-SZCZECIN ????
Witam wszystkich....
tak sobie myslalem ze moznaby cos w stylu Alfaclubu zrobic....
wiem ze jest nas malo...w porównaniu z "golfiarzami" i oplomaniakami....ale w grupie sila....
taki klubik moglby zrzeszac wlascicieli Belli i innych "wloszek" i "wlochów" z calego zach-pomorskiego...i innych miast...
spotkanka moglyby sie odbywac co miesiac...na jakiejs kawce....lub winnych ciekawych miejscach...wymiana opinii,nowosci i innych tematow bylaby chyba dla Nas wszystkich ciekawa....
ale nie ode mnie zalezy to wszystko...ja tylko poddaje pomysl...zloty swoja droga,ale takie konkretne "udokumentowanie" ze istniejemy to wlasnie podpis Alfaclubu...jakas nazwa...
czekam na Wasze pomysly....
tak sobie myslalem ze moznaby cos w stylu Alfaclubu zrobic
jakiego alfaclubu?
Piotr34 napisał/a:
ale nie ode mnie zalezy to wszystko...ja tylko poddaje pomysl...zloty swoja droga,ale takie konkretne "udokumentowanie" ze istniejemy to wlasnie podpis Alfaclubu...jakas nazwa..
ja bym byl za tym, zeby byl kojarzony z alfaholikami... mozna zrobic dzial na forum, tylko najpierw sie musimy spotkac kilka razy, zeby slazacy i lodziacy nie poczuli sie urazeni
Dobry popysł,zawsze można coś podpowiedzieć i wymienić się spostrzeżeniami na temat naszych Bell.Działamy,gdzie się ukrywasz ze swoją 166 tką.Pisałeś,że Cię mijam na ku słoncu?Pozdrofuska :lol:Filipo czy Ja czasami nie nocowałem u Ciebie w Dziwnówku?Stała tam AR 145,Ja byłem 166 tką.
_________________ Alfa Romeo 166 2.4JTD 170Km była(super auto)
Alfa Romeo 166 3.0V6 226km jest jak jest
Ostatnio zmieniony przez leny 2007-12-07, 17:25, w całości zmieniany 1 raz
Jestem za tym , super pomysl, przydadza sie takie spotkania ktore nie tylko pomoga nam rozwiazac problemy z naszymi bellami, ale takze podtrzymaja kontakty Tylko trzeba chciec...
Co do tworzenia nowego klubu sądze że to nie ma sensu ..co do spotklan... jestem za w 100%.... za tydzien moja Alfunia wyjezdza z garażu w nieco odmienionym wcieleniu wiec dajecie cynka i sie spotykamy....
a nie pasowaly by Wam pierwsze niedziele miesiaca?
wtedy sa eliminacje NJS, chcacy mogli by sobie pojezdzic po torze kartinowym, a potem mozemy sie ustawiac na stacji, w knajpie albo na lace...
ja jestem chetny ale zeby na spotkanie raz w miesiacu 200 km walic i to 80 - 90 kmh (co nie SILVER 156 )to troche lipa ale jak by bylo w szczecinie to super
spotkania dobra sprawa, w sumie to nawet nie musimy leciec az do bagicza tylko mozna posmigac np na lotnisku w kluczewie...prawde mowiac to nie wiem jak ono wyglada teraz ale jeszcze niedawno mozna bylo tam niezle poszalec....
lotnisko w kluczewie jest juz chyba nieczynne... najprawdopodoniej jakies skosnookie człeki stawiają tam jakąs fabryke
najbliższe i wsumie za daleko nie oddalone lotnisko i czynne..jest w chojnie jakies 60km od Szczecina...albo pozostaje nam pas na Chociwelskiej.. ewentualnie krematorium.. no ale tam to tylko można postac...
karting?.... mało tam miejsca hehe ja tam wole oszczędzac swoje autko niz gdzies przypierdzielic tam lubo poleciec po bandzie..bo gdzie niegdzie jest tam wąsko...
a co sniatowa to słyszałem że jest tam lipny dojazd...
no ale to jest jeszcze kwestia dogadania co gdzie i jak..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum