Panowie za 2 miesiące wyjeżdżam na wakację swoją 156 i mam kilka pytań jak przygotować się do wyjazdu. Mam zamiar zrobić w sumie jakieś 2500km-3000km - do Włoch i z powrotem. Problem w tym, że jadę z małym dzieckiem i chcę uniknąć jakichkolwiek niespodzianek.
Moja AR jest bardzo zadbana i dopieszczona i nie powinno się nic stać. Co mnie najbardziej przeraża to jakiś problem, typu uniemożliwienie dalszej jazdu.
Moje pytanie jest następujące - jak się przygotwać, co sprawdzić w samochodzie aby w miarę jechać bezstresowo. Co możecie polecić, jaki typ ubezpieczenia na wyjazd w razie awarii i co ze sobą zabrać? Co mnie przeraża - to chyba awaria rozrządu, czy np czujnika położenia wału... Chyba przed wyjazdem zlecę w ASO sprawdzenie paska rozrządu, chociaż mam na nim zrobione 20tys ale wskazówka obrotomierza często mija 6. Do tego za kilka tygodni zmieniam całe hamulce z przodu.
_________________
Ostatnio zmieniony przez cysio 2008-05-06, 10:12, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 25 Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 632 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-05-06, 11:49
sprawdź ciśnienie w oponach, weź ze sobą puszkę oleju obejrzyj samochód czy coś nie wymaga natychmiastowej uwagi i w drogę.
Mój ojciec prawie co miesiąc robi trasę z Belgii do Polski i z Polski do Belgii - po autostradach, w korkach itp, w sumie razem 2000 km. I ani razu (odpukać tfu tfu) mu Alfinka nie stanęła, więc nie ma co się niepokoić.
Ale żeby dmuchać na zimne, to weź skrzynkę z narzędziami - najgorzej jest jak padnie na trasie jakieś gówienko, a człowiek nie może go naprawić, bo po prostu nie ma czym
Nie no takie rzeczy jak ciśnienie to ja sprawdzam co 2 tyg. Ale żarówki to fakt, szczególnie nasze ukochane H6W raczej nie są dostępne na każdej stacji. Austryjackie kasztany lubią się do wszystkiego doczepić.
Płyny ustrojowe posprawdzać przed samym wyjazdem, klimkę nabic bo może sie przydać czasami , zawiecha czy nie ma luzów w newralgicznych miejscach, komplect żarówek jak juz koledzy pisali, zapas oleju płynu chłodniczego i spryskiwaczy no i podstawowe klucze które kto wie...moga sie przydac czasami...
Potem zostaje nawoskować, umyć szybki, włozyc ciemne okularki i.... w drogę delektowac się pięknymi widokami i piekną praca silnika...
Ja też zrobie cos koło 2000 w wakacje wiec pewnie tydień przed gorączkowo bede sie szykował:)
_________________ Alfa Romeo jest jak Media Markt ... Nie dla idiotów...
Alfa Romeo 33 1,4 IE boxer 90 KM - było
Alfa Romeo 156 2.0TS 155 KM - jest:)
Zapas w sprayu sprawdza się ale w kołach o średnicy do 14", powyżej i tak będziesz musiał dopompować bo w sprayu jest za mało ( jeśli jest duży ubytek ciśnienia)
Sprawdz stan chłodnicy, czy wentylator zawsze się załącza i płyn chłodzący, jak przjdzie Ci stać w korku w upale to jest to jedna z podstawowych rzeczy
Jeśli jest klima, to koniecznie sprawdz, nie ma nic gorszego jak zmęczone marudzące dziecko w rozgrzanym samochodzie
Zaopatrz się w boczne osłony przeciw słoneczne, bardzo dobrze się sprawdzają w słoneczne dni (dziecko na tylnym siedzeniu w foteliku ma cień i jest spokojniejsze).
Nie piszę o sprawdzeniu hamulcach bo jest to tak oczywiste, jak wlanie paliwa do zbiornika
Jeśli masz możliwość zabierz lodówkę turystyczną zasilaną z gniazda zapalniczki, nic tak nie poprawia samopoczucia w podróży jak chłodny napój
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
Sprawdz stan chłodnicy, czy wentylator zawsze się załącza i płyn chłodzący, jak przjdzie Ci stać w korku w upale to jest to jedna z podstawowych rzeczy
dokładnie,jak jeżdzę z Niemiec do PL i w drugą stronę to jest częsty widok jak z korków zjeżdzają na pobocze samochody bo się zagotowały.W razie czego pamiętaj nie dolewaj zimnej wody do gorącego silnika.Życzę szerokiej i spokojnej drogi.
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Mam zamiar zrobić w sumie jakieś 2500km-3000km - do Włoch i z powrotem
Sorki, że tak z innej beczki. Ale na jakiej zasadzie jedziesz do Włoch. Sam sobie organizujesz wyjazd, czy jedziesz z jakąś ekipą
Mi też chodzi po głowie taki wypad i może podsuniesz mi jakieś ciekawe pomysły.
A co do sprawdzenia samochodu to polecam Ci bielskie ASO. Ja w zeszłym roku za przegląd zawieszenia i i nnych duperel zapłaciłem 43pln. Obsługa moim zdaniem na b.dobrym poziomie.
W której dzielnicy Bielska mieszkasz
_________________ Pewnego wieczoru ktoś mi powiedział:
"Gdyby Alfiści założyli kościół, to byś sie do niego zapisał!!"
Wiek: 26 Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 676 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-05-11, 23:53
ja na Twoim miejscu dał bym kilka setek do ASO zeby mi sprawdzili autko od A do Z ..
ja robie 3500 km miesięcznie - co 2 tyg sprawdzam płyny, wtyczki, hamulce, gumy na wahaczach .. jak do tej pory zawsze do domu dojechałem (odpukac i nie zapeszać )
_________________ 164 Super 2.0 TS 8V
166 2.5 V6 24V
W PZU jest dodatkowe ubezpieczenie. Holowanie po Europie w razie awarii. Ubezpieczasz tyle dni ile bedziesz w podrozy. I wychodzi na prawde tanio. Z tego co pamietam to za tydzien wychodzil kolo 40zl
A co do sprawdzenia samochodu to polecam Ci bielskie ASO. Ja w zeszłym roku za przegląd zawieszenia i i nnych duperel zapłaciłem 43pln. Obsługa moim zdaniem na b.dobrym poziomie.
rigobert napisał/a:
W której dzielnicy Bielska mieszkasz
W centrum.
Samochód generalnie jest OK i nie obawiam się o jego awarie, ale cenne uwagi jak narazie dla mnie to roletki na bok, płyn chłodniczy o którym nie myślałem wcześniej.
Na tą chwilę lista wyglada tak:
GPS, żarówki, bezpieczniki, mocna taśma klejąca, kamizelka, roletki na boczne szyby, olej 2l, płyn chłodniczy, ubezpieczenie, lodówka, sprawdzenie paska przed wyjazdem w ASO.
_________________
Ostatnio zmieniony przez cysio 2008-05-16, 11:55, w całości zmieniany 2 razy
Na tą chwilę lista wyglada tak:
GPS, żarówki, bezpieczniki, mocna taśma klejąca, kamizelka, roletki na boczne szyby, olej 2l, płyn chłodniczy, ubezpieczenie, lodówka, sprawdzenie paska przed wyjazdem w ASO.
Nie zapomnij o klasycznej mapie
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
Na tą chwilę lista wyglada tak:
GPS, żarówki, bezpieczniki, mocna taśma klejąca, kamizelka, roletki na boczne szyby, olej 2l, płyn chłodniczy, ubezpieczenie, lodówka, sprawdzenie paska przed wyjazdem w ASO.
Nie zapomnij o klasycznej mapie
moze jakas latarka
pozdr
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;(((
Wcześniej jak miałem lancie dedre też w dieslu to się więcej zwracało uwagę na stan auta przed podróżą, Polska-Niemcy-Belgia teraz to to auto do mechanika i niech szuka czegoś jak coś się już kończy to mi wymienia,teraz jak jadę 166 to na nic nie zwracam uwagi. W zimie tlyko na to żeby był płyn do spryskiwaczy bo najszybciej sie szyba brudzi. Ja też planuję we wakacje jechać jakieś 2000km i tylko rozrząd wcześniej zrobię bo będzie już czas. Koledzy z Bielska często tam jeżdżę do cioci też mieszka w centrum i cholernie mi się podoba to miasto,zwłaszcza jak widzę jak jedzie nowa 159 lub croma oraz inne piękne włoskie autka z górnej półki:) Pozdrawiam.
Wiek: 22 Dołączył: 06 Maj 2008 Posty: 32 Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2008-06-17, 17:03
Jeżeli chodzi o ubezpieczenie assistance to najlepsze krótkoterminowe na dzień dzisiejszy ma Generali. Kup sobie do tego koszty leczenia dla całej rodziny w razie jakiegoś zdarzenia.
Pzdr
Ostatnio zmieniony przez M@T 2008-06-17, 17:05, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2008-06-18, 11:18 Re: Na wakacje z Alfą...
jesli bedziesz jechał do ASO w Bielsku musisz mieć na uwadze,ze czasem trzeba czekac tydzien zanim Cie przyjmą....(ja tyle czekałem).Niezla alternatywe stanowi Auto Alex w Kozach, przyjmuja szybko i cenowo wychodzi z pewnością lepiej nie w BB.(wiem bo sam tam bywam
_________________ Pozdrawiam Piotrek
AR 156 2.0 Selespeed
AR 156 1,9 Jtd TI
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum