ku scislosci honda civic coupe V-TEC 1.5 ma 125 KM plus sportowy kolektor MEGAN to ma 134 KM ja w swojej alfuni mam jedyne 126KM...
a nie przypadkiem Mugen ?
skąd wiesz, że civic legitymował się mocą 134KM, właściciel był na hamownii ?
poza tym moim zdaniem bezsensowne jest pisanie: "I to co najlepsze ja dalem za autko 4tys pln a on 11tys pln..". Każdy kupuje taki samochód na jaki go stac lub taki który mu sie podoba. Równie dobrze ja mogę napisac, że kolega kupił samochód za 3tys zł i odjechałby Ci tak szybko, że miałbyś trudności z przeczytanie numerów rejestracyjnych.
Gratuluję zwycięstwa, ale ja również twierdzę, że taki civic jest już cieżki. Moim zdaniem najszybsze civicy wychodziły w budach "żelazko" i "jajko".
Pozdrawiam
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
ku scislosci honda civic coupe V-TEC 1.5 ma 125 KM plus sportowy kolektor MEGAN to ma 134 KM ja w swojej alfuni mam jedyne 126KM...
a nie przypadkiem Mugen ?
skąd wiesz, że civic legitymował się mocą 134KM, właściciel był na hamownii ?
Pozdrawiam
Dlaczego podwazasz moje zdanie skoro nie widziales tej Hondy.. ja widzialem ten kolektor i wiem co mowie bo umiem czytac....
A po drugie tak byl na Hamowni bo zobaczylem wykres jak wrocilismy z Killsa
_________________ 0-100km/h--- 9.73 s
1/4 mili --- 17.43 s
Trzy osoby na pokladzie czyli Potencjal jest.
ALFA sprzedana teraz czas na Lancia 2.0 T
0-100km/h---6.8s
1/4mili --- 15.15s Czas na Virusa...
Oj bedzie sie działo
Ja drugiego dnia jak kupilem moja objechalem BMW 316 troche ponad koni nie swiatel tylko pani startowala, po tygodniu to samo bmw znowu tym razem 3 razy myslal ze mu koni przybylo czy jak ;] mialem ten plus ze dlugie biegi mam bo od startu za kazdym razem szlismy rowno a pozniej on 2 i zostawal bo ja jeszcze 1 ;] po dwoch tyg nastepnych audi 80 1.8 podobno 115 KM start rolowany z okolo 40 km/h tez mial za krotkie biegi. No pozniej byl civic nowka z salonu jazda testowa, ze swiatel rowno, zakret w lewo zostal bo byl ostry chyba sie bal a pozniej smigal za mna rowno i zjechal wkoncu na salon :] po 3 km chyba. Predkosci wam nie okresle nie dziala mi predkosciomierz ;] a tak to malo osob mnie prowokuje PROSZE POPRAWIC BLEDY
sam z jakims 4x4 sie scigałem ale to w sumie ja go sprowokowałem
ale dzisiaj to sie strasznie wkurzyłem . dostałem w pysk od jakiegos smiesznego forda , nie wiem co to było bo nie zwrociłem uwagi ale cos jak focus chyba
zenujące . ja sobie staje na prawym pasie , jade na egzamin zdenerwowany troche i nie mysle w sumie o niczym , widzialem ze gosc stanał z lewego ale jakos olalem to wtedy
poszło zielone , a ja sie nauczylem tak jezdzic ze se wrzucam luzy , a biegi dopiero jak zielone idzie , ja patrze a ten poszłeł jak nienormalny , no to ja szybko sie zebrałem tą 1 raz dwa dałem i nie odpusczam mu , daje juz 2 ładnie mi wchodzi na obroty doganiam jego dupe juz , ja pacze a gosc bez migacza przede mnie sie ładuje :O no k ...... nie moge
zajechał mi droge . juz myslalem nie no to ja daje lewy i go zaraz zabije ale tam akurat do dziur dojezdzalismy a wogle to ja mam to auto 2 miesiace dopiero i nie szaleje jeszcze , wiec odpusciłem rolnikowi
ale wk..... mnie to wszystko powoli .
jak kiedys beda mowili ze po wrocu bordową AR155 V6 jezdzi jakis debil i z kazdych swiateł idzie z 5k obrotow to bede ja
Kills nad killsy ,jade sobie spokojnie trasą 80-90 a za mną vw caddy i to bardzo blisko, stajemy na swiatłach a caddy dalej blisko za mną ,ja powoli małymi podciągnięciami do przodu koleś obok starym ,zniszczonym ale tuuuuningowym oplem vectrą z masą spojlerów zobaczył mnie i zaczyna gazować ,miałem dobry humor to dla żartu też przegazowałem ,ruszamy dość szybko .Vectra miała ułatwiony start (o tym zaraz) więc wychodzi na prowadzenie a ja lekko z tylu (a caddy dalej blisko za mną) po bardzo krótkiej chwili dochodzę opla (a caddy za mną) i wyprzedzam przyśpieszającego z rykiem silnika opla (a caddy tuż za mną) jak zobaczyłem minę kolesia z opla w lusterku jak wymijałem go ja a zaraz za mną vw caddy to myślałem ze rozbije auto dla takich właśnie chwil warto posiadać Alfe Żałuje tylko że jechałem w Alfie sam i nie miał kto zrobić zdjęcia. Aha zapomniałem dodać że Caddy był tak blisko mnie przez cały czas bo był zaczepiony u mnie na lince i cholowałem go do siebie do warsztatu.
_________________ Lancia Beta Coupe 1300 rok 1978 Bianco Saragota
Przejście Nelly Rokity z PO do PiS wzmocniło intelekualnie obie partie
Ostatnio zmieniony przez stiker 2007-02-19, 23:08, w całości zmieniany 1 raz
Kills nad killsy ,jade sobie spokojnie trasą 80-90 a za mną vw caddy i to bardzo blisko, stajemy na swiatłach a caddy dalej blisko za mną ,ja powoli małymi podciągnięciami do przodu koleś obok starym ,zniszczonym ale tuuuuningowym oplem vectrą z masą spojlerów zobaczył mnie i zaczyna gazować ,miałem dobry humor to dla żartu też przegazowałem ,ruszamy dość szybko .Vectra miała ułatwiony start (o tym zaraz) więc wychodzi na prowadzenie a ja lekko z tylu (a caddy dalej blisko za mną) po bardzo krótkiej chwili dochodzę opla (a caddy za mną) i wyprzedzam przyśpieszającego z rykiem silnika opla (a caddy tuż za mną) jak zobaczyłem minę kolesia z opla w lusterku jak wymijałem go ja a zaraz za mną vw caddy to myślałem ze rozbije auto dla takich właśnie chwil warto posiadać Alfe Żałuje tylko że jechałem w Alfie sam i nie miał kto zrobić zdjęcia. Aha zapomniałem dodać że Caddy był tak blisko mnie przez cały czas bo był zaczepiony u mnie na lince i cholowałem go do siebie do warsztatu.
A czy przypadkiem holując nie można jechać maksymalnie w terenie zabudowanym 30km/h a poza nim 60? Jak można się tak jawnie przyznawać do łamania przepisów?:P
A czy przypadkiem holując nie można jechać maksymalnie w terenie zabudowanym 30km/h a poza nim 60? Jak można się tak jawnie przyznawać do łamania przepisów?:P
W trakcie holowania szczególną uwagę zwracamy na to co dzieje się na jezdni i dookoła niej a nie na to co mamy w aucie i dla tego właśnie nie patrze na prędkościomierz żeby się nie rozpraszać , a i tak wiem że dowiem się ile jechałem zaraz po dojechaniu na miejsce od kierowcy auta holowanego i to dowiem sie chcąc nie chcąc , nie będę cytować co zazwyczaj mówią ci kierowcy bo pomijając słowa uznane ogólnie za niecenzuralne to nic nie mówią
_________________ Lancia Beta Coupe 1300 rok 1978 Bianco Saragota
Przejście Nelly Rokity z PO do PiS wzmocniło intelekualnie obie partie
Ostatnio zmieniony przez stiker 2007-02-20, 00:33, w całości zmieniany 2 razy
Kills nad killsy ,jade sobie spokojnie trasą 80-90 a za mną vw caddy i to bardzo blisko, stajemy na swiatłach a caddy dalej blisko za mną ,ja powoli małymi podciągnięciami do przodu koleś obok starym ,zniszczonym ale tuuuuningowym oplem vectrą z masą spojlerów zobaczył mnie i zaczyna gazować ,miałem dobry humor to dla żartu też przegazowałem ,ruszamy dość szybko .Vectra miała ułatwiony start (o tym zaraz) więc wychodzi na prowadzenie a ja lekko z tylu (a caddy dalej blisko za mną) po bardzo krótkiej chwili dochodzę opla (a caddy za mną) i wyprzedzam przyśpieszającego z rykiem silnika opla (a caddy tuż za mną) jak zobaczyłem minę kolesia z opla w lusterku jak wymijałem go ja a zaraz za mną vw caddy to myślałem ze rozbije auto dla takich właśnie chwil warto posiadać Alfe Żałuje tylko że jechałem w Alfie sam i nie miał kto zrobić zdjęcia. Aha zapomniałem dodać że Caddy był tak blisko mnie przez cały czas bo był zaczepiony u mnie na lince i cholowałem go do siebie do warsztatu.
hehehehehehehehe
Ale się uśmiałem z rana Dzięki za poprawienie humoru stiker
Kills nad killsy ,jade sobie spokojnie trasą 80-90 a za mną vw caddy i to bardzo blisko, stajemy na swiatłach a caddy dalej blisko za mną ,ja powoli małymi podciągnięciami do przodu koleś obok starym ,zniszczonym ale tuuuuningowym oplem vectrą z masą spojlerów zobaczył mnie i zaczyna gazować ,miałem dobry humor to dla żartu też przegazowałem ,ruszamy dość szybko .Vectra miała ułatwiony start (o tym zaraz) więc wychodzi na prowadzenie a ja lekko z tylu (a caddy dalej blisko za mną) po bardzo krótkiej chwili dochodzę opla (a caddy za mną) i wyprzedzam przyśpieszającego z rykiem silnika opla (a caddy tuż za mną) jak zobaczyłem minę kolesia z opla w lusterku jak wymijałem go ja a zaraz za mną vw caddy to myślałem ze rozbije auto dla takich właśnie chwil warto posiadać Alfe Żałuje tylko że jechałem w Alfie sam i nie miał kto zrobić zdjęcia. Aha zapomniałem dodać że Caddy był tak blisko mnie przez cały czas bo był zaczepiony u mnie na lince i cholowałem go do siebie do warsztatu.
no ja w niedziele zaliczylem kill'a roku.
jade sobie 2-jezdniowa, 3-pasowa droga, na ktorej nie wiedziec czemu stoi 70.
Na swiatlach obok mnie ciemna vectra i dwoch lysawych kolesiow w swetrach. Niestety, uspilo to moja czujnosci i pojechalim. Oczywiscie na dzien dobry ich odstawilem, pozniej jednak zwolnilem momentalnie, bo przy 90 km/h wlaczyli koguta. Teraz mozecie sie smiac, ze dalem sie podpuscic jak ostatnia fujara... wyscigow mi sie zachcialo... Wali mnie mandat i punkty, bo zazwyczaj jezdze przepisowo. Ale kurcze - oni mnie ewidentnie podpuscili, co zreszta im wyrzucalem przy kontroli. Jeden argument - nawet podpuszczony, nie powinienem byl... Nauczka - dwoch facetow jedzie - sprawdzcie, czy pod zderzakiem, w atrapie czy przy lusterku cos im nie dynda...
No, ale jakby nie kogut, to by mnie nie doszli....
niemniej - lepiej nie lamcie przepisow, bo to moze kosztowac
Ostatnio zmieniony przez adasco 2007-02-20, 21:31, w całości zmieniany 1 raz
Szary [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-20, 20:54
adasco, Numery Vectry pamiętasz może ? Jaki model ?
To w ŁDZ było ?
Ostatnio zmieniony przez Szary 2007-02-20, 20:55, w całości zmieniany 1 raz
tak, Łódź.
Rokicinska miedzy Obi a zielpolem. Granatowa Vectra z tych nowszych (nie znam sie na oplach... trojka? Taka ostro cięta...)
Nie ma radaru w atrapie, jak octavia, ani przy lusterku jak fordy...
sluchajcie, ma pod zderzakiem. Numerow niestety nie zapisalem, ale byla juz na tablicach eu.
wideoradar firmy polcam. Policjanci mlodzi, tak ok. 30-tki. Rowne chlopaki
W poludniowej czesci miasta lata tez ciemnozielona lub granatowa (na zmiane) octawia. Ja latwo poznac, bo ma wycieta atrape po prawej stronie znaczka...
a chorobcia, zwykle jedze przepisowo... no nic, oczywiscie zganialem na alfe - ze mnie ponioslo
Te nieoznakowane radiowozy to przekleństwo jest. Ja jak jadę jakąś ulicą gdzie aż się prosi zeby trochę przycisnąć, to wpierw dokładnie patrzę czy nie ma za mną jakiś Vectr, Mondeo z dwoma panami w srodku
ale z tymi nieoznakowanymi to tez ciekawie sie robi - podobno (nie wiem, slyszalem tylko), gdzies na poludniu praktykuja montaz wideo w roznych, wypozyczanych autach. Moze sie okazac, ze kiedys sfilmuje Was alfa...
o ile dobrze pamietam to chyba Krakow lub okolice - ale nie mowie na stowe - cos tam iedy slyszalem, a ile w tym prawdy - nie wiem. Niemniej, brzmi calkiem prawdopodobnie. A moze to polica rozpuszcza takie plotki w necie, zebysmy wolniej jezdzili? Calkiem mozliwe - skoro w Lodzi majac jeden aparat nastawiali z dziesiec slupkow na fotoradar - i nigdy nie wiesz, gdzie w danym dniu aparat wsadzili
Ostatnio zmieniony przez adasco 2007-02-20, 21:37, w całości zmieniany 1 raz
jak widziałes ze chłopaki odpuscili lub nie podjeli walki to trzeba było wjechac na ich pas i nie robić 90
ja bym tak zrobił chyba bo po co sie pocić , auto duzo pali wtedy ;d
Szary [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-21, 19:17
W Łodzi kiedyś Polonez Caro Plus bordowy miał video-radar... Mnie naszczęście jeszcze nie złapali, ani na foto, na suszarke, ani na video radar... Ale sorry, kto by sie spodziwał że Pierdolonez może nagdrywać ?!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum