Weekend majowy, aleje w Krakowie, godzina późno wieczorna. Udało mi się skillowac hondę prelude. Nie mam pojęcia, co to był za silnik, ale i silnik i kierowca musieli byc do bani, bo żadnego polotu nie miał z moim ciężkim klocem:) Widac było wyraźnie przewagę rwd nad fwd - nie mógł złapac trakcji i strasznie piszczał, podczas gdy ja już byłem pół długości z przodu. Nie patrzyłem na kierowcę po zajściu, ale PONOĆ miał minę mordercy.
To i ja coś napisze.
Swego czasu u mnie z okolicy Omega 2.0 na skrzyżowaniu z główną jedzie prosto, ja też. Przejechał, ja zanim. Patrze ciśnie jak oszalały, no to dawaj pomyślałem. Do około 120 jechałem równo za nim, potem go wyprzedziłem. Mina kolesia bezcenna, ponieważ u wielu moich znajomych Omega uchodzi za ... , a Alfa, a co to jest Alfa ???
Dostałem od przyjaciela zaproszenie na zlot klubu Vectra-Unlimited w Gosławicach koło Konina i startu w wyścigach na 1/4 mili w kategorii Open. Oczywiście stawiłem się z ogromną przyjemnością choć pewnymi obawami gdyż dopiero co przełożyłem silnik i w piątek tj.16.05 dopiero odebrałem auto po wymianie pompy wody.Miałem dzisiaj przyjemność objechać Opla Vectre B 2.5 v6 170 km o jakieś 4 długości samochodu, oraz niestety po złym starcie przegrałem o pół długości auta z Oplem Vectrą C 32SE 3.2 V6 24V 211 KM . Jeśli koledzy w Vectra-Unlimited będą mili i podzielą się fotkami podrzucę na forum. Niestety czasów również nie mam - sprzęt uległ awarii . Po czym już nie znalazł się chętny do dalszego ganiania. Chciałbym również zaznaczyć iż zostałem bardzo mile przyjęty jako gość ( był to jedyny Włoski samochód na zlocie ), a swoją drogą te niektóre Opelki są niczego sobie.
W pierwszej kolejności sprawdzali co pod maską
Następnie typowali konkurenta
Oczekiwanie na swoją kolej
Jeśli znajdę coś ze startu to podrzucę jeszcze, z tego wszystkiego zapomniałem o własnym aparacie
Koledzy od Opli znają słynny kawał o Alfistach i serwisie
parę dni temu na Alejach Krakowskich w Warszawie, ok godz 5-tej rano dwa kille zaliczyłem-jedno nowe BMW 318 TD-w sumie nie ma się czym chwalić, koleś z piskiem ruszał spod świateł, więc pokazałem wyższość AR nad tym autem a drugie auto-i to moje zdziwienie wielkie-Lexus IS200, o całą długość spod jednych świateł do następnych. Ruszyliśmy spokojnie, popatrzyliśmy po sobie i ogień. Niestety nie widziałem miny właściciela Lexa, bo skręciłem zaraz po tym
a ja popsułem humor panu w suzuki swift. Otóż deszcz padał okropnie po chodniku szła kobieta z dziećmi, a ten tak przy 60 km/h w kałużę... Grzecznie go wyprzedziłem i zwolniłem do jakiś 20 km/h, jak się zbliżał wciskałem hamulec, jak się wychylał włączałem migacz- był wściekły... To moja ulubiona metoda studzenia temperamentów ;] Kiedyś golfa mkIII trzymałem tak przez całą długą ulicę w łodzi ;]
a ja popsułem humor panu w suzuki swift. Otóż deszcz padał okropnie po chodniku szła kobieta z dziećmi, a ten tak przy 60 km/h w kałużę... Grzecznie go wyprzedziłem i zwolniłem do jakiś 20 km/h, jak się zbliżał wciskałem hamulec, jak się wychylał włączałem migacz- był wściekły... To moja ulubiona metoda studzenia temperamentów ;] Kiedyś golfa mkIII trzymałem tak przez całą długą ulicę w łodzi ;]
Kiedyś dostanę za to w trąbę
I wcalę się dziwił nie będę temu drugiemu kierowcy.
To temat 'kills' a nie 'jacy alfiści chamscy potrafią byc'. Chcemy byc traktowani na ulicach z szacunkiem? Szanujmy więc innych kierowców, jacy by nie byli.
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9 JTD+ fiat coupe 2.0 TURBO
Rocznik: 1999
Wiek: 22 Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 381 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-05-22, 16:16
okad jezdze fiatem dostałem jedynie w dupe od audi s6 w nowej budzie ale to tylko przez to ze on ciagnol na 4 łapy a ja mialem lyse opony i brak zbieznosci
_________________ alfa romeo 156 & fiat coupe 2.0 turbo
Na koncu autostrady przy Wieliczce jest zakret 270stopni (zjazd z obwodnicy Krakowa na centrum Krakowa przy Wieliczce). Przed tym nawrotem jest ograniczenie do 40km/h. A przed tym zakretem dosc krotka prosta. Jako, ze ludzie przez ten zakret jada zgodnie z przepisami, a moze nawet wolniej aby zystac troche dystansu do samochodu jadacego przede mna jade dosc wolno na tej prostej tuz przed zakretem. I zwykle bywa tak, ze od razu przykleja sie do mnie ktos i jedzie 20cm za zderzakiem. A ja jade dalej powoli, zeby przypadkiem nie dogonic poprzednika na zakrecie.
Tuz przed zakretem zaczynam gwaltownie przyspieszac. Zaczyna sie dlugi zakret pod gorke. Oponki zaczynaja piszczec. Samochod zaczyna jechac tuz nad granica przyczepnosci. Auto zaczyna wypadac raz przodem raz tylem. Gazem reguluje tak zeby nie wypasc przodem a z drugiej strony, zeby nie przejechac zakretu za wolno. Konczy sie zakret, a ja wypadam szybciej niz ludzie jadacy od strony Wieliczki na Krakow. Wlaczenie sie do ruchu to czysta formalnosc:D
Po przejechaniu tego zakretu ten kto siedzial mi tuz na zderzaku jest ok. 200m z tylu jesli jest sucho. Na deszczu roznica wynosi przynajmniej 800m!!
A jesli chodzi o spotkania z innymi samochodami na drodze to najbardziej zaskoczyl mnie VW Touareg na obwodnicy Białobrzegów. Ma niesawowite przyspieszenie. Oczywiscie przepuscilem go. Jechalem 210km/h a on oddalal mi sie dosc szybko, po prostu mi znikal. Oczywiscie do pierszego zakretu. Przy 210km/h zakrety na autostradach, ktore sa prawie nie widoczne powoduja naprawde duze przeciazenia boczne . Na zakretach VW zwalnial do jakis 170km/h a ja dalej jechalem 210km/h. Pozniej zobaczylem, ze mial jakies 170KM wiecej niz moja Alfa, ale rozniez gorsza trakcje
a ja popsułem humor panu w suzuki swift. Otóż deszcz padał okropnie po chodniku szła kobieta z dziećmi, a ten tak przy 60 km/h w kałużę... Grzecznie go wyprzedziłem i zwolniłem do jakiś 20 km/h, jak się zbliżał wciskałem hamulec, jak się wychylał włączałem migacz- był wściekły... To moja ulubiona metoda studzenia temperamentów ;] Kiedyś golfa mkIII trzymałem tak przez całą długą ulicę w łodzi ;]
Kiedyś dostanę za to w trąbę
I wcalę się dziwił nie będę temu drugiemu kierowcy.
To temat 'kills' a nie 'jacy alfiści chamscy potrafią byc'. Chcemy byc traktowani na ulicach z szacunkiem? Szanujmy więc innych kierowców, jacy by nie byli.
A jak inaczej chcesz tępić takie zachowania? Może miałem mu jeszcze pogratulować i na forum zaprosić? Lubię dynamiczną, szybką jazdę, ale trzeba z głową to robić, czasem trzeba ostudzić zapędy wariatów, za dużo plastikowych worków mijam na drogach.
Co do mojego "chamstwa" to radzę Ci kolego ostrożniej bo gó*no wiesz jak się na drodze zachowuję, a raczej częściej widzę podziękowania, za jakieś drobiazgi niż trąbienie i stukanie w głowę. Jeżeli Ci imponuje głupota kierowców (np. taka jaką opisałem) to wybacz ale Tobie bliżej do miana chama drogowego.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.0 TS 16V
Rocznik: 1995
Wiek: 36 Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 114 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-23, 08:02
Alfista napisał/a:
u mnie w malym miescie zawsze patrol jedzie 20km/h i sznur aut za nimi
Ja wtedy śmiejąc się z ludków, uczulonych na Policję i ślepych na znaki i przepisy, jak najzgodniej z przepisami wyprzedzam cały sznur z Policją na czele
Dla mnie nie jest to kolumna, której mi wyprzedzić nie wolno
_________________ Pozdrówki
Przemek_Docent
Alfa - there's no better way to drive i ani troche mniej
Ostatnio zmieniony przez Przemek_Docent 2008-05-23, 08:13, w całości zmieniany 1 raz
A jak inaczej chcesz tępić takie zachowania? (...)
pozdrawiam
Zatrudnij sie w policji. Wtedy bedziesz mial pelne prawo ustawiac innych na drodze, zgodnie z prawem.
Z tego co wiem jechanie 20km/h po drodze, na ktorej mozna jechac 50km/h nie jest zgodne z przepisami i jest karane 2 punktami karnymi.
Brawo!! Słowo klucz to hipokryzja- mnie straszysz dwoma punktami a sam kilka postów wyżej piszesz jak to 210 km/h jechałeś...
Zatrudnij się jako kierowca rajdowy. Wtedy będziesz miał pełne prawo jeździć z takimi prędkościami.
Na koniec dodam, że nie chcę psuć atmosfery i w ogóle wybaczcie ton wypowiedzi, ale trochę to dziwne, że nazywa się mnie chamem bo kogoś przyblokuję, a przyklaskuje się komuś kto jechał 180 czy 200km/h.
Brawo!! Słowo klucz to hipokryzja- mnie straszysz dwoma punktami a sam kilka postów wyżej piszesz jak to 210 km/h jechałeś...
pozdrawiam
Nigdzie nie napisalem, ze jestem lepszym kierowca od innych ani tego ze pouczam innych kierowcow jak jezdzi. Wydaje mi sie, ze aby pouczac innych kierowcow trzeba byc samemu bez winy a poza tym mamy w Polsce odpowiednie sluzby, ktore sie tym zajmuja.
Obwodnica Poznania A2 BMW X5 4,4 od 120 - 210 BMW odpadło przy jakiś 190
Stara A2 dwa pasy w kierunku Poznania BMW E39 3.0 D od 130 do 190 Bmw nie odeszło o mm i gość odpuścił.
Mina kierownika BMW bezradna
a mnie dzisiaj skillowala stara ibiza ta z kwadratowymi swiatlami z przodu (pierwszy model) na ul bochenskiego w katowicach przed zjazdem na dtś...
ale:
-mam silnik po remoncie nie chcialem krecic
-nawet nie zwrocilem uwagi ze koles gazuje jak szalony swoja karoce
-za swiatlami sa tory, szkoda mi zawiechy na takie pojedynki
w normalnych warunkach nie mialby szans wiem ze to nie wyczyn ale kazdy walczy w swojej kategorii
a mnie dzisiaj skillowala stara ibiza ta z kwadratowymi swiatlami z przodu (pierwszy model) na ul bochenskiego w katowicach przed zjazdem na dtś...
ale:
-mam silnik po remoncie nie chcialem krecic
-nawet nie zwrocilem uwagi ze koles gazuje jak szalony swoja karoce
-za swiatlami sa tory, szkoda mi zawiechy na takie pojedynki
w normalnych warunkach nie mialby szans wiem ze to nie wyczyn ale kazdy walczy w swojej kategorii
Wczoraj wieczorem na tej samej ulicy mialem przygode z BMW 3. Niestety nie wiem nawet jaki silnik. Do 120km/h jeszcze sie trzymal, potem juz niestety nie dal rady. Gdy dojechalismy do kolejnych czerwonych swiatel koledzy w srodku BMW zyrkneli tylko z kim przegrali i odjechali. Nie wiem dlaczego, ale jakos najbardziej ciesza mnie wygrane z BMW:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum