Wczoraj niestety zostałem skillowany przez BMW 320 coupe
Szliśmy prawie równo, niestety przy każdej zmianie biegów zyskiwał lekką przewagę! Jak już zaczęły kończyć sie obroty na 3 biegu byłem o jedną długość samochodu za nim! Później już było troszkę zakrętów i znalazłem się przed nim. Na kolejnych światłach znowu zostałem z tyłu o jedną długość samochodu!
Po tej akcji zaczął mnie kumpel denerwować mówiąc ze nie ma to jak bmw ale ja wiem swoje i wydaje mi się, że gdybym jechał sam (bez 2 kumpli których waga w sumie ok 160-170 kg) tak jak chłopak w bmw to dałbym mu radę mimo tego ze gość miał o dwa cylindry więcej
własnie przez to ze ma wiecej garow a tą samą moc nie powinno byc zadnych problemow.. dziwne bo ja takie betki to robie jak chce
kumpli i koło z bagaznika out i jeszcze raz stawaj
ja sie zastanawiam czy na lato troche nie wywalic zbednych kg z samochodu
własnie przez to ze ma wiecej garow a tą samą moc nie powinno byc zadnych problemow.. dziwne bo ja takie betki to robie jak chce
tylko weź pod uwagę, że często e36 coupe sa już zajeżdżone i nie trzymają już tak osiągów, jak nasze 155-tki po latach..
poza tym, nasze benzynki tracą bardzo dużo ze swojej sprężystości po obciążeniu.. nawet dwie osoby w kabinie to już jest imo duża strata w przyśpieszeniu..
Wczoraj niestety zostałem skillowany przez BMW 320 coupe
Szliśmy prawie równo, niestety przy każdej zmianie biegów zyskiwał lekką przewagę! Jak już zaczęły kończyć sie obroty na 3 biegu byłem o jedną długość samochodu za nim! Później już było troszkę zakrętów i znalazłem się przed nim. Na kolejnych światłach znowu zostałem z tyłu o jedną długość samochodu!
Po tej akcji zaczął mnie kumpel denerwować mówiąc ze nie ma to jak bmw ale ja wiem swoje i wydaje mi się, że gdybym jechał sam (bez 2 kumpli których waga w sumie ok 160-170 kg) tak jak chłopak w bmw to dałbym mu radę mimo tego ze gość miał o dwa cylindry więcej
Wiesz, to dziwne, albo BMW było dłubnięte, a poza tym Twoi kumple to spory balast.
Ja swoją 156 1.8 T.S. objechałem E36 2.0 Co prawda minimalnie, bo minimalnie, ale jednak. No, ale jak już założyłem szersze opony, to było po ptokach...
Pozdrawiam.
- Rafał
No więc tak zacznę może od KILLS'a na Seat'cie Ibiza TDI z bajeranckimi tylnymi światełkami, wielką rurą wydechową i młodym nieświadomym człowiekiem z kierownicą. Od początku jednak
Więc tak kolega podjechał na pas z prawej strony tuż przed początkiem betonowego odcinka "Gierkówki" w stronę Warszawy. Nie spodziewałem się aby koleś chciał rwać z prawego pasa jednak się pomyliłem Wyrwał jak szalony z rykiem silnika i zanim się obejrzałem był już ze dwie długości z przodu. Zanim go dogoniłem były kolejne światłą i znowu staliśmy obok siebie. Przełączyłem mają bellę z trybu ekonomicznego na bardziej sportowy ;P Czerwone, pomarańczowe i zielone...... jedynka zapięta wcześniej, puszczam sprzęgło i ruszam.....
Zapinam dwójkę kolega w Ibizie jest już o 3/4 długości mojego samochodu za mną. Zapinam trójkę i całą długość mojej Alfy jest za mną, zapinam czwórkę i koleś jest już dwie długości za mną........ odpuścił ale jechał za mną przez ponad 80 km z prędkościami dochodzącymi do 160 km/h.
Kolejny był Mercedes, jaki model nie wiem ale koleś szybko odpuścił gdy na liczniku zawitało 180 km/h.
No i kolejny to Ford Fokus. Jechałem sobie spokojnie 140 km/h lewym pasem, w pewnym momencie widzę za sobą daleko światełka zbliżającego się samochodu już miałem zamiar zjechać gdy koleś będąc jeszcze daleko zaczął mrygać mi światłami, halogenami. Zjechałem, mijając mnie koleś jeszcze mnie strąbił. Tego już było za wiele......
Na najbliższych światłach koleś stał na lewym pasie ja podjechałem na prawy. Przełącznik z trybu ekonomicznego na sportowy i czekam na zielone.... jest..... moja V6 zbudziła się do życia z przeciągłym rykiem, szybko zapiąłem 1,2,3,4 i piątkę rozejrzałem się dookoła ba jakoś tak się pusto zrobiło a nikt mnie nie wyprzedzał Patrzę w lusterko koleś jest jakieś 3, 4 długości za mną. Zwalniam do 140 km/h o czekam na kolesia, tym razem kulturalnie mnie wyprzedził, już nie mrygał i nie trąbił...................................
Był jeszcze jeden KILLS ale o nim nic nie powiem bo...... a ci.............
_________________ "Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Wystarczy jedna chwila by zgasić je,
Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Zrozumiał ten co otarł się o śmierć...."
No ja też miałem ostatnio maly problem z BMW ale co sie okazało nie miałem sie co dziwić. Jade na działke na trasie Aleksandrów Ł. - Lutomiersk godzina 23 mijam sie nagle nie ma lusterek xD była moja wina troche za malo zjechałem. pierwsze co to spojzenie w lusterko potem na kumpli redukcja do 4 pedal w podloge potem szybko 5 i ok 150 na zegarze. Oceniam sytułacje w lusterku: autko sie zatrzymuje wykreca po chwili siedzi mi na zderzaku. zatrzymujemy sie wychode patrze BMW E46 Coupe 2.8 xD no niezdziwiłem sie ze mnie tak szybko doszedł xD
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-04-14, 21:01
Antek napisał/a:
mijam sie nagle nie ma lusterek xD była moja wina troche za malo zjechałem. pierwsze co to spojzenie w lusterko potem na kumpli redukcja do 4 pedal w podloge potem szybko 5 i ok 150 na zegarze
czy dobrze rozumiem, ze kolega ze swojej winy urwal komus lusterko i pozniej uciekal??
Jak dzieci, a nawet gorzej niekiedy sie zachowujecie...
Trzeba poniesc konsekwencje swojej glupoty/nieuwagi/brawury
Ja na parkingu niechcacy otarlem sie o auto komus, ale poczekalem na wlasciciela i wyplacilem 300zl.
Postapilem tak dlatego, ze niechcialbym, aby ktos kiedys mi zarysowal samochod i uciekl(choc w PL to czesty widok )
Pozatym
"nierob drugiemu co Tobie niemile"
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
masz na mysli ten na mnie?
jak sie tak poscigalismy ze swiateł to na nastepnych swiatłach juz była kolejka chetnych do scigania sie BMW 750 chyba- nawet nie startowalem do niego no i z nienacka pojawiło sie wściekłe polo chyba tdi, ale wiele do powiedzenia nie mial, zreszta nie ma sie czym chwalic, nie lubie bić słabszych
czy dobrze rozumiem, ze kolega ze swojej winy urwal komus lusterko i pozniej uciekal??
Najczesciej przy stluczeniu lusterek nikt sie nie zatrzymuje bo wina jest nie do udowodnienia. Z kim nie gadałem to nie miał takiej sytuacji ze sie zatrzymal.
To sie ciesz Antek, ze nie trafiles na mnie. Pare lat temu scial mi lutserko gowniarz CCvanem. Omijal rower, wladowal sie na moj pas, a ja niestety nie mialem gdzie uciec. I oczywiscie dal w dluga, myslac pewnie, ze lada go nie dogoni..... tylko sie srogo oszukal. I na dzien dobry po zatrzymaniu dostal plombe w nos. A potem zawezwalem policje.
masz na mysli ten na mnie?
jak sie tak poscigalismy ze swiateł to na nastepnych swiatłach juz była kolejka chetnych do scigania sie BMW 750 chyba- nawet nie startowalem do niego no i z nienacka pojawiło sie wściekłe polo chyba tdi, ale wiele do powiedzenia nie mial, zreszta nie ma sie czym chwalic, nie lubie bić słabszych
Nie chciałem go tu pisać Pawełku krótki odcinek gdy lecieliśmy razem był fantastyczny, wielkie dzięki za to. Co do tej BMW 750 to masz rację lepiej było zjechać na bok i puścić kolesia, nawet gdybyśmy zespawali razem nasze sprzęty i tak nie dalibyśmy mu rady
Co do Polo to standard, a jak wyżej napisałem przytarłem nosa Ibizie TDI
_________________ "Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Wystarczy jedna chwila by zgasić je,
Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Zrozumiał ten co otarł się o śmierć...."
Nie chciałem go tu pisać Pawełku krótki odcinek gdy lecieliśmy razem był fantastyczny, wielkie dzięki za to. Co do tej BMW 750 to masz rację lepiej było zjechać na bok i puścić kolesia, nawet gdybyśmy zespawali razem nasze sprzęty i tak nie dalibyśmy mu rady
No pięknie , to ja z tyłu za "ogonek" robiłem, a oni tam z przodu KILLS-y odstawiali
Oj nie ładnie koledzy, a ja tam na "ogonku" tylko z sygnalizacją świetlną walczyłem
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Nie chciałem go tu pisać Pawełku krótki odcinek gdy lecieliśmy razem był fantastyczny, wielkie dzięki za to. Co do tej BMW 750 to masz rację lepiej było zjechać na bok i puścić kolesia, nawet gdybyśmy zespawali razem nasze sprzęty i tak nie dalibyśmy mu rady
No pięknie , to ja z tyłu za "ogonek" robiłem, a oni tam z przodu KILLS-y odstawiali
Oj nie ładnie koledzy, a ja tam na "ogonku" tylko z sygnalizacją świetlną walczyłem
hehe nie masz co żałować bo to było juz na odcinku Bielsko-Pszczyna
A ja zostałem skillowany ostatnio na opolskiej w Krakowie przez... golfa IV TDI compsport Zdecydowanie za duży i za ciężki mój wehikuł jest do tego typu pojedynków. Za to na trasie inny golf 4 szans większych nie miał - wystarczyla redukcja za remontem między olkuszem i krakowem, a światełka w lusterku robiły się coraz to mniejsze, aż do zniknięcia.
to ja sie pochwale swoim swiezym killem. Skillowałem Opla Omege 2.5 wprawdzie na automacie ale podobno swietenie trzymającego serie;) Jechalismy raz ze startu zatrzymanego. Ja oszczedzam zawieszenie wiec ruszam delikatnie i bez fajerwerków ale patrze obok ze on nigdzie daleko nie jedzie;) No to dwójka jestem długość przed nim. trojka 1.5 długości, czwórka ok 2-2-5 długosci. Kolega ładnie się zdziwił jak sie dowiedział ze to 1.8. Potem z rolowanego było podobnie. Wyrwałem do przodu i tyle mnie widzieli. Na 3 zaczeli mnie dochodzić ale nie w takim tempie zeby miec cos do powiedzenia.
Dzisiaj KILL na AR 146 1.4TS koles lecial prosta droga w lesie okolo 100km/h ja swoim peugeotem 306 HDI 90KM troszke szybciej bo okolo 110km/h wiec zaczynam go wyprzedzac a on widzac mnie redukcja i but .... nie bede sie wypowiadac jak bardzo zirytowalo mnie zachowanie gowniarza co przyspiesza jak go ktos wyprzedza. Ale sprowokowal mnie i redukcja na 4 bieg, pedal w podloge .... szedl rowno ze mna ale ja juz mam 130km/h na dieslu ponad 3900obr wiec wrzocam piatke obroty mi pieknie spadly do 3000obr turbinka tylko zasyczala i przy predkosci okolo 160km/h gowniarz zostal z tylu. NIe lubie sie scigac w koncu jezdze dieslem ma byc tanio i bezpiecznie ale tak sie denerwuje ze rece trzesly mi sie jeszcze dlugo.
Ale teraz juz wiem ze AR 1.4TS idzie troszke gozej niz moj pug 306 HDI
Ostatnio zmieniony przez Rommie 2008-05-19, 10:34, w całości zmieniany 2 razy
Dzisiaj KILL na AR 146 1.4TS koles lecial prosta droga w lesie okolo 100km/h ja swoim peugeotem 306 HDI 90KM troszke szybciej bo okolo 110km/h wiec zaczynam go wyprzedzac a on widzac mnie redukcja i but .... nie bede sie wypowiadac jak bardzo zirytowalo mnie zachowanie gowniarza co przyspiesza jak go ktos wyprzedza. Ale sprowokowal mnie i redukcja na 4 bieg, pedal w podloge .... szedl rowno ze mna ale ja juz mam 130km/h na dieslu ponad 3900obr wiec wrzocam piatke obroty mi pieknie spadly do 3000obr turbinka tylko zasyczala i przy predkosci okolo 160km/h gowniarz zostal z tylu. NIe lubie sie scigac w koncu jezdze dieslem ma byc tanio i bezpiecznie ale tak sie denerwuje ze rece trzesly mi sie jeszcze dlugo.
Ale teraz juz wiem ze AR 1.4TS idzie troszke gozej niz moj pug 306 HDI
Od 0 do 100 km/h raczej musiał byś uznać jej wyższość jednak jak powszechnie wiadomo Diesel ma moment i w przypadku tzw elastyczności, a co za tym idzie przy wyższych prędkościach może nieźle namieszać
Swoją drogą to jakaś chyba zajechana 146 była
Pozdrawiam.
- Rafał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum