Model: Inny
Silnik: 1.8
Rocznik: 2000
Wiek: 31 Dołączył: 28 Gru 2006 Posty: 95 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-31, 23:52
moze w koncu ja napisze jak kill to kill. teraz jezdze "wiejska" honda ;-p i miałem dwa razy rolke z bem 745d
Ja w dwie osoby on sam. Ruszałem zza bem. widze tył przysiadł wiec i ja klepa. Na 1 nie ma szans (koła buks)bo dzis w wawie po zmroku delikatnie zamoczony asfalt(mgła czy zimno osiadło) juz na 2 łapałem po próbach kontakt z baza wyskoczyłem na prawy i dalej ogien , 3 do konca i ok długosci dla mnie.
drugi start rolka z 2 biegu mniej wiecej 50km/h. nie było to na 3 klakson czy machniecie reka bo człowiek całkiem mi obcy ale chciał chyba swoim pieknym ogromnym wielkim autem na opał byc szybszym od "wiejskiej" ;-p hondy i dalej juz został z tyłu.
Moze to nie alfa(bo sprzedałem) ale taki oto ładniutki kill mi sie dzis trafił.
Alfa takich nie było bo moze słaba była tylko T.S.
To dla odmiany ja napiszę jak mnie ostatnio objechał Nissan Sunny tzw "nismo" i jeszcze koleś miał z tyłu dla ściemy naklejkę 1.4:P na jedynce już był pół długości przed mną, tak się wkurzyłem, żę za późno wrzuciłem dwójkę i efekt, przy 100 był z przodu o jakieś 5 długości albo i wiecej ja jechałem z bratem, on sam, ale dopiero później dowiedziałem się żę jego nissanik ma 156 kucy i jest ponad 100kg lżejszy od mojego "muła" A morał z tego taki że wymieniam świece i jeszcze raz poszukam go na mieście
_________________ To co się liczy w życiu to szybkie dziewczyny i piękne samochody...
AR 156 2.0 TS
Ostatnio zmieniony przez szamacz 2008-03-13, 00:36, w całości zmieniany 1 raz
ja na ćwiartke miałem ostatno problemy z Golfem 4 1.9TD. po starcie szedł jak burza, ale już na 3ce go brałem. ale i tak byłem pewien podziwu dla tego pojazdu
Ostatnio miałem starcie z Vectrą B 1.6 16V. Gość miał twarz bandziora i głupio sie na mnie patrzył,więc postanowiłem nie dać mu szans Górną część ubrania miał dresową, podejrzewam,ze dopasowaną do dolnej i wiedziałem,ze łatwo z nim to nie będzie. I nie pomyliłem sie. Oczywiście od 0-120 km/h nie dawał mi rady,jednak później dałem sie wyprzedzić,bo życie i bezpieczeństwo na drodze rzeczą nadrzędną. Śmiać mi sie chce jak sobie go przypomnie,jednak po przemyśleniu troche żałuje,ze dałem sie sprowokować frajerowi.
Pozdrawiam Tiga
_________________
Ik@r 4912
"Samochód najpierw trzeba wyśnić" Enzo Ferrari
Alfa Romeo 145 1.4 16v T.Spark Atollo Blu Metallizzato
moje ostatnie stracia heheh...troszku dziwne....
pierwsze to prawie hehe prawie objechałem Pikera
następne to wysterowany vw new betell.... gonił za mną nawety prawie mnie dochodził...ale na zakrętach został dallllllleko hehe i nie mógł mnie potem odjsc a gonilismy jakies 150km/h po miescie
drugie to była bejca 2.5 co prawda wyprzedził mnie io to ostro ale potem cały czas mu siedziałem na ogonie i nie odpusciłem mu ..fakt faktem że go nie wyprzedfziłem bo nie dał bym rady hehe ale jak na moją mała pojemnosc to dobrz esobie poradziłem ...
ja generalnie staram sie łapac głównie z użytkownikami alf aczkolwiek. Dzisiaj na radzyminskiej z ts'a niebieskiego 2.0 skillowałem. Ze swiateł na szwedzkiej w strone na radzymin. Stanelismy obok siebie. Ja przygazowałem i ogień. Zgubiłem sie troche na poczatku ale potem to juz ogień i jeszcze przed zakrętem podziwiał moje tylne lampy:)
moje ostatnie stracia heheh...troszku dziwne....
pierwsze to prawie hehe prawie objechałem Pikera
następne to wysterowany vw new betell.... gonił za mną nawety prawie mnie dochodził...ale na zakrętach został dallllllleko hehe i nie mógł mnie potem odjsc a gonilismy jakies 150km/h po miescie
drugie to była bejca 2.5 co prawda wyprzedził mnie io to ostro ale potem cały czas mu siedziałem na ogonie i nie odpusciłem mu ..fakt faktem że go nie wyprzedfziłem bo nie dał bym rady hehe ale jak na moją mała pojemnosc to dobrz esobie poradziłem ...
oj KUBAS dałem ci szansę na piastów na krzywoustego już nie więc to prawie powinno być w ""
Ja ostatnio miałem fajne starcie z Alfą 145QV (2.0 16V 150KM). Właściciel Alfy jechał z kobietą, u mnie w aucie trzy osoby. Alfa próbowała sił trzy razy, i trzy razy została z tyłu jakieś 5 długosci auta. Mimo wszystko było fajnie, mogłem przekonac się jak jeździ QV. Właściciel Alfy szykuje już jakieś modyfikacje, poniżej cytat z innego forum:
"dobra ibizia moj kolega mial okazje ostatnio cie spotkac swoja czarna alfa 145 2,0 twin spark 150KM i sie zdziwil jak mu odjechales gratuluje furki pewnie kasy wsadzone mnustwo,ale pewnie warto bylo:D"
"hehe ok powiem koledze ale jest w szoku jak wam to smiga juz chipa sciaga z wloch:D i cos tam chce porobic jeszce on czesto smiga wieczorami po miescie a alfa smiga super:D"
Wcześniej przegrałem 2-3 długosci z Alfą 156GTA, taka alfa już naprawdę fajnie jeździ
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
A jako że ja jeżdże automatem miałem pasjonujący killl z .... Toyotą Hilux D4D. Z tym że u niego silnik prawie spod maski wyskakiwał a ja kulturalnie do 2500 obr/min. Ale facet się irytował, że został z tyłu.....
Silnik to 1.9tdi 110KM po lekkich modyfikacjach (większa turbosprężarka, większy itntercooler, wydajniejsze wtryskiwacze oraz przeprogramowany program sterujący pracą silnika). Obecnie samochód dysponuje mocą 165KM oraz momentem obrotowym o wartości 348nm, wykres z hamownii poniżej:
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
po tym co tu widzę to ta ibiza mogłaby mieć problemy z odstawieniem 145 QV osiągi obu autek sa podobne generalnie liczy się wiele aspektów stan techniczny umiejętności kierowcy - wielu ludzi nie ciśnie do końca lub np przeciąga (z przeciąganiem w AR raczej się nie da wystarczy zerknąć na wykresy mocy ) ale swoją drogą gratuluje - ibiza ładna
Ostatnio wracałem sobie z pracy (jeszcze na zimówkach), jezdnia była mokra i tak sobie jadę spokojnie, zerkam w lustro, a tam pogania VW Golf III, były zakręty, więc siedział mi na zderzaku, a ja, że było mokro jechałem bardzo zachowawczo. No, ale wyjechaliśmy za chwilkę z lasu na baaardzo długą prostą i widzę, że mryga mi lewym kierunkiem, nim się zorientowałem, to był już na wysokości mojego tylnego koła. Więc mała redukcja z V na III (prędkość w granicach 80-90km/h) i pedał niemal w podłogę, przez chwilkę dystans się nie zmniejszał ani nie powiększał, ale po 100m musiał dać za wygraną. Po prostu nie chciałem by chlapał mi po masce i reflektorach kiedy już mnie wyprzedzi (bardzo tego nie lubię...) Kiedy dojechaliśmy do skrzyżowania, ja w lewo, on w prawo, patrzę na klapę, a tam TDI 110 (czerwone I). Sądząc po tym myślę, że 1.9 TDI 130 jestem w stanie objechać, jednak 1.9 TDI 150 jest poza moim zasięgiem, nawet w cięższym od Golfa Passacie...
Pozdrawiam.
- Rafał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum