jak porównać koszt przeróbek i zakup 164 3.0 v6 24v super to masz 260 v-max za grosze w standardzie a tak to bulisz i jeszcze silniczek ci "pęknie"pozdr.
_________________ ALFA 164 Q4 V832V FERRARI- JUŻ SIE SKŁADA
Moja pociągnęła 220 i jeszcze by mogła.
A odnośnie Petersa i jego nauczania...wyluzuj gościu ,albo kup trabanta .
Kiedy jedziesz pustą autostradą 130 i wydaje sie Tobie że chwyciłeś Pana Boga za nogi, musisz Alfe sprzedać , boś nie godzien tego znaczka na masce wozić!!!!
panowie wyluzowac... kazdy moze miec swoje zdanie jedni lubia sobie poszalec, inni potestowac a inni wola klase na szczecie alfa moze zadowolic wszystkie 3 grupy
a ja dzisiaj jechalem 200 (chyba wiecej, ale zegarow nei bylo widac) na fotelu pasazera i powiem, ze czulem sie jakbym jechal 120 w zwylym aucie zero stresu
edit
sorki ale zapomnialem napisac co to bylo za auto... 156 v6
kazdy ma swoje racje wiadomo ze jazda z duzymi predkosciami na NASZYCH DROGACH TO SZALENSTWO ale sa przeciez miejsca nawet w polsce gdzie w miare bezpiecznie mozna sprawdzic vmax naszych alf. ja trzymam sie zasady tylko sam a jak mam kogos na pokladzie to nawet na autostradzie nie jade wiecej jak 180.
czy gdzieś niedaleko włocłławka jest jakies loynisko może dało by sie sprawdzic nasze niunie na maxa??
_________________ ALFA 164 Q4 V832V FERRARI- JUŻ SIE SKŁADA
KER 156 [Usunięty]
Wysłany: 2006-05-31, 11:53
Każdy ma swoj rozum i powinien wiedzieć gdzie i kiedy można przetestować swoję Alfę. Ja swoją 156 po autostradzie A4 przegoniłem ostatnio 207 km/h i pewnie jeszcze troche by poszła ale coś za szybko zaczeły się zbliżać inne auta jadące przede mną.
Ludki, moim zdaniem każdy czasami chce poszaleć swoją Bellą, ja też nie jeżdżę do pracy 235 km/h. Był wieczór i pusta obwodnica trójmiejska, to czemu nie spróbować?
A ja normalnie nie wiem ile jechałem bo mi licznik nie działa. Ale coś miówi, że dużo bo jak mi się kończyła piątka to zaczęła mi odłazić farba z auta, lusterka mi się złożyły, zrobiło się ciemno... I nagle zbilżające się światełko w tunelu, patrzę po lewej mijam USS Enterprise (burak chicał się ze mną siłować) potem już musiałem wyjść z nadświetlnej, bo skończyła się autostrdada. Ale Warp 9 było jak nic...
luki166 [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-13, 19:39
Elo Ludu ALFA.....
Ja mam podobne osiągnięcia co mój przed, przed mówca......... Ta sama fura autostrada K+ce Wrocaw 235km/h. Ale w miare bezpiecynzch warunkach. W lipcu jad do niemiec to sobie poczadze.
Wy sprawdzacie prędkości maksymalne, a ja granice przyczepności samochodu w zakręcie. Super sprawa, ale w deszczową pogode niezbepiecznie, sam się o tym dziś przekonałem. Ulewa była straszna, wpierw pojechałem asekuracyjnie żeby sprawdzic warunki, myślę sobie nie jest źle. Nawróciłem i zbliżam się do ronda. Wpadłem na dwójce (gaz w podłodze) lekkie hamowanie żeby w ogóle zmieścic się zakręt i gaz spowrotem, tymczasem lewa noga asekuracyjnie powędrowała na hamulec. Zaczęło mi wynosic przód, docisnąłem lekko hamulec lewą nogą żeby dociążyc przód, nagle wyrzuca tył (byłem na to przygotowany) ale niestety tył zabrał ze sobą przód i cały samochód leciał bokiem. Zero rekacji na gaz, czy kontre, samochód sunął sobie po drodze. Uczycie fajne, ale przeraża widok zbliżającego się krawężnika, co gorsza nie da się panowac nad samochodem. Jakbym jechał ciut szybciej to pewnie moja przygoda zakończyła by się na krawęzniku. Kawałek za mną jechała jakaś Honda Acord, kierownik miał pewnie super widok (ja byłem troszkę przestraszony ). Cały łuk przeleciałem ronda przeleciałem bokiem
Na mokrym naprawdę szybko można zerwac przyczepnosc (nawet zmiana z 1 na 2 powoduje chwilowe boksowanie kół), natomiast na suchym asfalcie jazda jest super. Miałem dziś jechac na tor ale w ostatniej chwili dowiedziałem się, że jest nieczynny. Także pojechalem na praktycznie nie uczęszczane rondo i tam sobie troszkę pojeździłem.
Naprawdę w zakrętach jazda jest zupełnie inna niż na prostej drodze, wrażenia super, ale muszę przyznac, że na deszczu trzeba uważac.
Pozdrawiam i namawiam do takiej jazdy, można poznac granice przyczepności. Nie chodzi bynajmniej o to aby przejechac zakręt z jak największą prędkością i non stop kontrowac ale o to aby przejazd był jak najkrótszy i jak najczystszy. To jest sztuka, której należy się uczyc. Zakręty trzeba dobierac sobie dosyc ostre, bo co z tego, że przejedziemy łuk z prędkością 140km/h?
wszystko wydaje się łatwe, ale przy takiej prędkości w razie jak coś się nie uda ryzykujemy własne zdrowie.
Polecam oglądnąc sobie filmy z serii Best Motoring, poczytac jakieś artykuły na temat prowadzenia samochodu i trenowac
Pozdrawiam
uff ale się spisałem
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
matka [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-15, 14:12
jak już gadacie o prędkościach to powiem Wam że u mnie po przeróbkach piąty bieg z fabrycznego nadbiegu stał się biegiem tzn że kręci do końca i przerywa dotykając 260, horman oferuje dłuższą piątkę za dużą kasę i nie zdecyduje się bo po co, jechałem tak dwa może trzy razy tym autem, bardziej bawi mnie że przyspiesza od zera do 200 w 19 sekund macie racje, po co nam max, ważne że dobrze jedzie i ma coś w sobie.
Witam,
pociągnąłem moją Bellę do 246 km/h i to już max z małej górki (Obwodnica trójmiejska). Lusterek nie składałem.
Za mną leciał (bo juz nie jechał) Marcin z Pomorskiego Klubu AR autkiem 156 2.4 JTD.
Chylę czoła temu dieslowi bo, dopiero przy ok 220 widziałem że się oddala.
Teraz już koniec z katowaniem ukochanej.
hmmm tak czytam i czytam i się zastanawiam jak szybko można wejśc w 90 stopniowy zakręt oczywiście Alfą Romeo
PS: mój znajomy powiedział że samochód powinien pójść tyle ile ma na liczniku hahah gość koło 30roku życia szczęśliwy posiadacz emeryckiego A6 i co najlepsze od kilku lat prowadzi mechanike samochodową i uważa się za znawce w dziedzinie samochodów
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.9 JTD+ fiat coupe 2.0 TURBO
Rocznik: 1999
Wiek: 22 Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 381 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2006-07-10, 15:12
w 90 stopniowy zakret udallo mi sie wejs cos kolo 110km/h ale droga po ktorej jechalem miala dwa pasy w jedna strone jakl sciolem go po prawej krawedzi to podczas wychodzenia juz z tego zakretu lecialem z wielkim piskiem na lewa strone myslalem juz ze sie nie uda ale dało rade AR 156 the best !
Canizzaro [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-10, 16:57
Tuti napisał/a:
Cytat:
mój znajomy powiedział że samochód powinien pójść tyle ile ma na liczniku hahah
na ktorych kolach? albo na ktorej plaszczyznie samochodu ma wejsc w ten zakret?
proponuje 205/55/15 lub 205/50/16 chyba jednme z najpopularniejszych rozmiarów a płaszyczyzna najlepiej 0 stopni moze być odchylenie max 2 stopnie
Nie uwazacie ze duze znaczenie ma tu promien zakretu i szerokosc drogi... nie wspominajac o nachyleniu (0 stopni to tylko na skrzyzowaniach jest w miescie).
_________________ Kupie Alfe Romeo 33 4x4 kombi
Praktyka - jest wtedy gdy wszystko dziala, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - jest wtedy gdy wiemy wszystko, ale nic nie dziala.
My laczymy praktyke i teorie - nic nie dziala i nie wiemy dlaczego!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum