Podpisze sie pod slowami Piotrixx'a w poscie tym nie pisal nikt o ściganiu spod świateł czy cos podobnego, każdy głownie opisywal jak osiągnął taka prędkość ale na bezpiecznej drodze typu autostrada, w moim przypadku bylo tak samo, to był jedyny raz kiedy jechałem prędkościa zbliżoną do 200km/h nigdy wczesniej na zadnej drodze w polsce nie osiągałem takiej prędkości bo troche sie boje bo drogi złe a szkoda mi tez moich 17 felg bo przy takiej predkości jakbym wjechal w jakas dziure to juz po kołach
Ja swoją jechałem zaledwie 170km/h (i nie dlatego,ze więcej nie chciała jechać, poprostu szkoda mi ją męczyć i nie czuje potrzeby sprawdzac osiągów), a poza tym w Polsce osiągac duze prędkości jest bardzo niebezpiecznie. jeżdzac na codzien nie przekraczam 140km/h. Absolutnie nie potępiam wypowiedzi kolegów przedmówców. Kazdy ma inne potrzeby i każdego kręci inny styl jazdy A co do ścigania się spod świateł, aż wstyd przyznac ale czasami sie zdarzyło
Pozdrawiam
mi spod świateł zdarzyło się jechac ostatnio z Fiatem Coupe, ale to tylko raz, a dlatego, że chciałem sprawdzic czy wyniki z Gtecha mają rzeczywiste odzwiercedlenie. Po drugie chciałem sprawdzic jakimi przyspieszeniami dysponuje po zimie Alfa, a trafiłem na godnego rywala. Tamtego dnia też jechałem z dosyc niebezpieczną prędkością 170km/h (tyle pokazywał licznik) jeszcze nigdy nie jechałem tak szybko samochodem. Po mieście już nie pamiętam kiedy przekroczyłem 90km/h (normalna prędkośc na obwodnicy sięga 70-80km/h), a żeby sprawdzac maks prędkośc to naprawdę mi się nie chce, a po drugie nie ma sensu.
Prędkosc maksymalna do niczego nie jest mi potrzebna i muszę przyznac, że mylicie się twierdząc, że po prędkości maksymalnej poznacie czy auto jedzie tak jak powinno. Najbardziej miarodajne jest sprawdzanie przyspieszeń (0-100km/h, 80km/h-120km/h, 60-140km/h) a to też różnie potrafi wychodzic. Jednego dnia 60-140km/h może wyjś 8.7s, drugiego 9.1. Na taką rozbienożc wpływ ma dużo czynników zewnętrznych.
Nikt jeszcze w tym temacie nie poruszył kwestii przekłamań licznika, które przy licznikowych 200km/h może sięgac nawet 20-30km/h. Także bez obrazy ale te wasze prędkości maksymalne możecie o kant stołu rozbic
producent podaje np. maksymalną prędkośc 185km/h a jakoś wszyscy jeżdżą po 220, zabawne prawda ?
nie zastanawialiście się nigdy na tym ?
kiedyś czytałem wywody jednego pana będące posiadaczem jakieś peżota z silnikiem 1.4l, który twierdził, że na autostradzie zamknął licznik (jechał dosyc spory odcinek drogi z prędkością 220km/h). Tymczasem producent w katalogu podaje maksymalną prędkośc dla tego samochodu 168km/h
właściciel jednak uparcie twierdził, że jechał 220km/h. Tak zgadza się, licznik tyle pokazywał, a w rzeczywistości napewno jechał sporoooo mniej
Powiem wam, że w niektórych samochodach liczniki potrafią przekłamywac nawet przy niewielkich prędkościach, mimo, że założone są standardowe koła.
Kiedyś jak kolega miał jeszcze Forda Probe 2.2Turbo to sprawdzaliśmy na Gtechu przyspieszenie do 60mil/h (96km/h). Urządzenie pomiarowe zatrzymywało się przy około 110km/h. Także widzicie licznik pokazywał około 110km/h, a w rzeczywistości samochód jechał z prędkością 96km/h. Mierząc Fiata 126p było podobnie, znaleźliśmy długi odcinek drogi, podłączyliśmy Gtecha i jazda. Okazało się, że Gtech zmierzył jedynie czas od 0 do 80km/h, a właściciel twierdził, że napewno jechał ponad 100km/h.
Równie dobrze mogę Wam napisac, że koledzy Kadetem GSI 16V jechali jedną z obwodnic Rzeszowa z prędkością 240km/h (licznik tyle pokazywał)
Tyle ode mnie w tym temacie
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
Model: Inny
Silnik: Civic jajko
Rocznik: 1992
Wiek: 23 Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 211 Skąd: Puławy
Wysłany: 2006-04-14, 16:12
fabrycznie liczniki są ustawione tak aby przekłamywały od5 do 18% najczęściej jest to 10%. To wiadomo ale z drugiej strony fajna sprawa jak licznik mający skale do 220km\h zamykam i wskazówka opiera się o regulacje podświetenia deski. Np prawdziwe sportowe auta Japońskie miały wyskalowane liczniki do 180km\h a naprzykład taki skyline gtr wyciągał 280 lekko generalnie na piątym biegu auto przekręcało licznik i pokazywał 20km\h taksamo orginalne japońskie Toyoty Corolle Ae86. Tak więc to nie odkrycie że liczniki przekłamują.
ale sie zagotowało
Piotr z tymi 170km/h chyba zartujesz
nie wiem jak wy ale ja przy wyprzedzaniu mam zazwyczaj powyzej 120, i jsli juz mowimy o bezpieczenstwie to mysle ze zbieranie sie samochodu do tego manewru jest bardzo wazne..
a z ciekawosci.. co to byla za coupetka i jak wygladał wyscig??
z prędkością 170km/h poważnie piszę, tylko zapomniałem dodac że kiedyś z kolegą jechałem licznikowe 180km/h civiciem VTI i około 190km/h Astrą GSI. Ja jednak nie prowadziłem
tak prawdę mówiąc to jeśli człowiek pojeździ sobie gdzieś szybciej z kimś lub sam po zakrętach to później odechciewa się mu wyścigów po mieście.
W ubiegłym roku goniłem Forda Probe 2.2 w ruchu ulicznym i muszę przyznac, że od tamtej pory nie jeżdżę szybko po mieście. Nic nikomu się nie stało, ale tak przez noc uświadomiłem sobie co mogłoby się stac np. przy jakimś bocznym poślizgu.
Ostatnio też kobieta wybiegła mi pod koła na przejściu dla pieszych (mimo, że miała czerwone światło, śpieszyła się do autobusu). Wszędzie na okolo samochody, a tu nagle zza jednego wybiega człowiek, dosłownie osłupiałem, myślałem, że za chwilę dostanę zawału. Dobrze, że jechałem niecałe 40km/h, skończyło się na tym, że musnąłem jej raklamówke z zakupami.
Nie traktujcie tego jako jakieś morały, każdy jeździ tak jak lubi. Moim zdaniem jednak jazda powyżej 150km/h może byc niebezpieczna. Ja prawie w ogóle nie jeżdżę w trasy także dlatego, osiągane przeze mnie prędkości są takie a nie inne. Zresztą sam masz obniżane zawieszenie i wiesz mniej więcej co dzieje się po wopadnięciu koła w dziurę np. przy prędkości 100km/h.
a Fiat Coupe był w wersji 2.0 16V (katalogowo 139 lub 140KM). Mam filmik jak wyglądał wyścig, niestety dużo zajmuje. Także jeśli tak bardzo chcesz mogę Ci podrzucic na pw fotki zrzucone z filmiku (co kilka sekund). Fiat minął mnie dopiero na trójce, przy licznikowych 170km/h odstawił mnie na jakieś 3-4 długości auta. Znajomii twierdzą, że niewiele, ale prawdę mówiąc spodziewałem się góra dwóch długości.
ok już tyle pisania nie na temat z mojej strony, więcej informacji mogę udzielic na pw
Pozdrawiam
ps. jeśli mój poprzedni post zabrzmiał jakoś protekcjonalnie lub obraźliwie to szczerze przepraszam, ale chciałem zwrócic wam uwagę na poważny problem jakim jest dokładnośc licnzików analogowych
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
a na jakis serwerek nie mozesz go wrzucic?? bo napewno ciekawy filmik
to był silnik z tipo 16v, troszke mułowaty jest przy niskich obrotach(brak zmiennych faz robi swoje) ale jak sie juz zakreci to sie zbiera przyzwoicie
pozatem bardzo mi sie podobają FC, sam chcialem sobie takiego kupic, tylko ze na turbo mnie nie stac a wybierając pomiedzy 2,0 16v alfy i zwykłe 2,0 16v z fiata lepsze to pierwsze
CCS:160-170(mam filmik jak 160 ale nie mam gdzie tego wzucic)
BERLINGO:175(też jest filmik)
BRAVA:200 (czesto) FILM (szkoda ze na republice wiec pewnie po 3 sicagnieciach wyskoczy limit na godzine/dzien)
AR156: 25km/h Jadąc alfa raczej nie ma sie co spieszyc im wolniej jedziemy tym dluzej czujemy radosc z prowadzenia tego autka
a na jakis serwerek nie mozesz go wrzucic?? bo napewno ciekawy filmik
to był silnik z tipo 16v, troszke mułowaty jest przy niskich obrotach(brak zmiennych faz robi swoje) ale jak sie juz zakreci to sie zbiera przyzwoicie
pozatem bardzo mi sie podobają FC, sam chcialem sobie takiego kupic, tylko ze na turbo mnie nie stac a wybierając pomiedzy 2,0 16v alfy i zwykłe 2,0 16v z fiata lepsze to pierwsze
poszło pw
nie wiem czy ten silnik był w Tipo (ale bardzo możliwe, w końcu to ta sama płyta podłogowa), ja natomiast słyszałem, że pochodzi on z Lanci Delty Integrale, z tym, że nie ma Turbo (pokrewieństwo z Coupe 2.0 16VT). Trzeba natomiast przyznac, że silniczek fajnie mruczy. Osiągi niestety jak na klase 2.0 są dosyc przeciętne. Starszy Fiat Coupe 2.0 16V jeździ niewiele lepiej niż takie samo Coupe ale z silnikiem 1.8 16V (dokładnie, długośc przewagi).
Podsumowując muszę napisac, że Coupe 2.0 16V jeździ pewnie ciut gorzej niż Alfa 155 TS 16V także dobrze zrobiłeś kupując Alfe
_________________ "(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakręty są dla szybkich kierowców" C. McRae
z tymi licznikami to jest norma ze klamia az mi sie przypomina hihi jak zepsul mi sie licznik i pokazywal mi 220 2 0dchylkach 260 przy predkosciach 120 150 km. a moje 230 no ciekawe ile faktycznie jechalem? mysle ze mozna by sie pobawic przeliczaniem obrotow /ale moze i obrotomierz tez klamie/ moze jak uda nam sie zrobic zlocik to moznaby pomyslec o jakims sprzecie do pomiarow.pozdrawiem i wesolego aleluja :
hehe z tym ze pochodzi z lancii delty integrale to koło troszke przesadził
to jest wolnossak z tipo z małymi modami ale to ten sam praktycznei silnik i fakt ze z niskich obrotow ciezko go poderwac, ale ponoc starsze golfy GTI nie stanowią dla niego problemu..
1,8 16v w FC to jednostka ze zmiennymi fazami(wariator jak w alfie) i dlatego mozliwym jest ze sprint jest porownywalny z 2,0
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum