bylem w polsce przez 2 tygodnie, widzialem pare alf, ale niestety nici Moze to ja jakis dziwny jestem?
W moim rodzinnym miescie widzialem 3 alfinki, 2 x 156 i 1 x 147
w 156 byli jacys mlodzi gloscie, machlem im ale niestety
w 147 byla jakas Pani, machlem, ale tez nici,
jak mialem 33 to zdarzylo mi sie czesto ze ktos mrugnal itp itd
a w 156 tylko raz w UK, szedl jakis angol, ja akurat bylem w aucie i machnal, na poczatku nie wiedzialem o co mu chodzi wiec tez mu machlem a za chwile patrze on wchodzi do 156 ktora stala przede mna
No mi też nikt nie macha a jak daję długimi to myślą że albo mają światła wyłączone albo pały z suszarką stoją. A swoją drogą to skoro są ulotki klubowe które się wręcza albo wkłada za wycieraczkę to czemu by na nich nie spisać jakiś reguł panujących wśród Alfistów, coś w stylu 10 przykazań ??
a ja stojac dzisiaj w korku na ulicy Mikolowskiej w Katowicach, ok godziny 7:20 widze dwie mile Panie w aucie obok, ktore sie przygladaly mojej niuni i zenderkom
na poczatku nie zauwazylem, a 2 Damy podrozowaly czarna 146 1,4ts
no wiec pokazuje kciuka, usmiecham sie... moj gest zostal odwzajemniony milymi usmiechami i gestem aprobaty w postaci skiniena glowa
Ja tez chetnie pomacham, ostatni raz odpowiedz dostalem w moich rodzinnych stronach , testowalem wtedy 175 KM 156 ojca, jade sobie a tu z przciwka 159 leci , pomachalismy sobie i bylo fajnie. ostatnio woze sie po targowku i brodnie , jak ktos z okolic to moze maly najazd na parking CH w markach??
jakiś czas temu, w Jankach pod Warszawskich jechałem za taką samą 156 jak moja, tylko była na szwajcarskich blachach, zacząłem wyprzedzać, tam dwie blondynki-pomachałem, panie odmachały sympatyczny geścik I jakiś miesiąc temu koło Bełchatowa mrugnęła mi czarna 159, domachałem-podrawiam pana kierowcę
Ostatnio dużo kursuję na trasie Bełchatów-Kraków. Niestety żadnej klubowej alfy nie namierzyłem. Raz mijałem srebrną 164 fr33, a tak to nic.
Gdyby ktoś zobaczył granatowe bmw (fotka w podpisie) z rejestracją EBE gdzieś na tym odcinku (jeśli od tyłu - mam ramkę klubową), jakiś gest mile widziany.
Ja mijam dosyc często alfy, dawniej też było wielkie zero, ale przez ostatni tydzień 2 razy zostałem pozdrowiony oczywiście z wzajemnością, moja nadzieja na odnowienie tej tradycji odbudowała się i teraz znów się w to bawię... zobaczymy co dalej.
No slabo slabo z tym pozdrowieniem :/ Macham i mrugam to patrza jak na oszoloma A najbardziej mnie bawi to, ze jak jade seicentusem sluzbowym i sie zapominam, ze nie jestem w alfie, to tez macham i mrugam.
_________________ P I E K I E L N I C A
__________________
Alfa 147 1,9 JTD
sluzbowy fiat seicento 1,1
Model: Alfa Romeo 146
Silnik: 1,6 boxer
Rocznik: 1996
Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 44 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-06-25, 10:07
BYKrak napisał/a:
Ja mijam dosyc często alfy, dawniej też było wielkie zero, ale przez ostatni tydzień 2 razy zostałem pozdrowiony oczywiście z wzajemnością, moja nadzieja na odnowienie tej tradycji odbudowała się i teraz znów się w to bawię... zobaczymy co dalej.
No to jest już nas więcej w Krakowie, próbujących podtrzymać ten zwyczaj
pozdrawiam
No slabo slabo z tym pozdrowieniem :/ Macham i mrugam to patrza jak na oszoloma
Niestety z przykrością stwierdzam, że masz racje Ja zazwyczaj mrugam długimi, ale poza jednym wyjątkiem nigdy moje pozdrowionka nie były odwzajemnione. Tym jednym jedynym był mój Kolega z osiedla
Jeśli chodzi o mnie to w sumie się nie dziwię - nieciekawy gościu w zdezelowanej AR145, która ledwie się toczy po asfalcie ale, że Tobie - kobiecie pomykającej zgrabniutką AR147 też mało kto odwzajemnia pozdrowionka
_________________ Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum