He he widzę że Kulka ma poczucie humoru, dobre tak trzymaj dziewczyno! W moich okolicach niestety nie odwzajemniają pozdrowień! A troszkę Alf jeżdzi! Gbury jakieś czy co
Dzisiaj na obwodnicy Krakowa(ja jechalem w kier. Katowic, kolo 17tej) odmachał mi kolega ze 156 z przyciemnionymi szybami, mam wrazenie ze coraz wiecej ludzi wie o co chodzi jak sie do nich mruga bądz macha, jest to budujące
Hej, a ja w święta mijałam się na przejeżdzie kolejowym w Leśnicy z AR 156 i była odpowiedź na moje pozdrowienia - od razu mi się humor poprawił pozdrowionka
A mi dzisiaj po raz pierwszy ( i mam nadzieje ze nie ostatni) hindus pomachal ze swojej Alficzki 156 i tez mu pomachalem:))) Jeszcze sa normalni i mlodzi fani Alficzek w Londynie. Szkoda tylko ze nie moglismy porozmawiac, moze jakis zlocik Hindusko-Polski bysmy zrobili:)))
no ja na 4 proby tylko raz spotkalem sie z jakims odezewem , raz stalem na posach i koles jechal czerwona 156 w sedanie to spojzalem na jego belle on na moja i sie usmiechna co odwzajemilem usmiechem ( bylo to bardzo mile uczucie) , raz pomachalem bordowej 156 SW to koles popatrzyl na mnie jak na idiote , drugi raz stalem na swiatlach rownolegle ze srebrna 146 koles nawet na mnie nie raczyl popatrzec... a stalismy obok siebie, no ale cos dalej bede machal bo to w sumie nie ja wychodze na idiote tylko oni nie wiedzac o co chodzi...
W Szczecinie ostatnio coś drgnęło - przez ostatnie trzy dni spotykam alfistów, którzy nie tylko odpowaiadają na pozdrowienie, ale też SAMI wykonują ten gest jako pierwsi Faktycznie - jakoś się przyjemnie robi - wiosna czyni takie cuda z ludźmi???
a ja ostatnio przeszedłem sam siebie, jechałem jak zawsze do roboty droga pusta i widze jedzie alfa noto myśle mruge se i pomacham i włączyłem wyciaraczki... ale obciach
W 156 jeszcze nikt mi nie odmrugał, ale panowie w 147 to prawie każdy, srebrna w Bielsku, czerwona, czerwona GTA itd. w 159 równiez lipa... Kobiety też nie kumaja o co biega. Ja jednak nie zaprzestaje...
a ja ostatnio przeszedłem sam siebie, jechałem jak zawsze do roboty droga pusta i widze jedzie alfa noto myśle mruge se i pomacham i włączyłem wyciaraczki... ale obciach
Ja nawet tymi wycieraczkami odmacham bylebym Cię spotkał... bo u mnie wysyp Alf ostatnio, ale ludzie chyba nie wiedzą czym jeżdżą, zresztą widać po tym forum - z Wałbrzycha tylko ja ale jak na tak małej przestrzeni zaczniemy we dwóch szerzyć ten zwyczaj to może coś z tego będzie
Damy rade ersi, troche jest tych alf u nas w regionie ale nikt nie kuma o co biega... no ale cóż będe musiał po wałbrzychu pojeździc i Ciebie spotkac bo tak to nikt mi chyba nie pomacha .. no chyba że kolega z pracy który jeździ 155
Ja Alfistą jestem od niedawna (a sercem już dość długo) ale próbowałem pozdrawiać innych u siebie ale reakcje były takie że głupio mi się robiło, patrzyli jak na barana, któy nie wiadomo czego od nich chce ale nie będę się zrażał bo to fajny zwyczaj.
Nie będę pozdrawiał tylko tych, z którymi rano będę się w warsztacie widział
ale jak na tak małej przestrzeni zaczniemy we dwóch szerzyć ten zwyczaj to może coś z tego będzie
Legnica to tyz Dolnyślask Ja sie staram pozdrawiac, problem jest tylko czasem jak Mrugnac swiatlami: dlugimi, krotkimi, a moze przeciwmgielnymi, czy tez awaryjnymi, lub machnac, ale ktos moze se pomyslec ze mu grozisz
Ja kilkukrotnie w Poznaniu spotkałem się prawidłową reakcją na pozdrowienie...chociaż fakt Paniusie w ciemnych okularach albo Panowie w krawatach patrzą i się dziwią niekiedy co za idiota im macha albo światełkami daje po oczach...
hmmm...smutne...ale ja tą tradycje będe kontynuował...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum