Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 2.0
Rocznik: 2001
Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 6 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-14, 22:23
Ja już się poddałem W W-wie zatrzęsienie Alf, ale ani razy - choćby raz - nikt nie odpowiedział na moje pozdrowienie... Ładny zwyczaj, ale jeśli jeden na ew. 1000 stosuje się, to trochę sfrustrujące
A ja jadąc kiedyś z Radomia zostałem pozdrowiony przez Alfiste jadącego czerwoną 33, oczywiscie ja sie tez zrewanżowalem i rownież łapką machnąłem ha... nawet mu swiatelkami mrygnąlem No ale niestety to tylko raz bylo i chyba predko sie nie powtórzy!!!!! Jak probowalem pozdrawiac kierowców Alf u mnie to patrzyli na mnie jak bym sie z choinki urwal Tak wiec jak widze Alfe na swojskich blachach to daje sobie na wstrzymanie bo nie ma sensu. SZKODA!!!!!
wiecie jest drobny problem. 33 serii 1 oraz 2 nie ma sygnału świetlnego przy włączonych światłach. (przełącza się na długie). pomigać sobie można tylko przy wyłączonych światłach. a klakson mi się zepsuł...
Jadac w lato z pracy na dzialke zostalem pozdrowiony przez kierowce czerwonej 164 z plastikowymi dolnymi naelami (szybko jechalem i tyle tylko zobaczylem) zwyczaj ten nadal jest rozpowszechniany ale z tego co widzialem to tylko wsrod kierowcow starszych Alf.
_________________ Kupie Alfe Romeo 33 4x4 kombi
Praktyka - jest wtedy gdy wszystko dziala, ale nie wiemy dlaczego.
Teoria - jest wtedy gdy wiemy wszystko, ale nic nie dziala.
My laczymy praktyke i teorie - nic nie dziala i nie wiemy dlaczego!
ja patrze na tablice jezeli jest podkladka z ktoregos z klubow to macham /jak zdaze/ ostatni w wawie widzialem b. ladna 164 z v6 czerwona /bylo brak prawego stopu/ niestety skrecila do serwisu alfy /tego w po drodze na okecia/ tyle zauwarzylem ,ze prowadzila kobieta
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 2885 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-24, 22:08
Tak bardzo pomocne są podkładki pod tablicejest wtedy większe prawdopodobieństwo że ktoś wie oco chodzi ale prawdą jest też to iż pozdrawiają się przedewszystkim właściciele starszych Alf roczniki poniżej 94
Heh, a ja najczesciej kiwne glowa przejezdzajac albo stojac na swiatlach obok innej AR i czesto z drugiej strony widze usmiech. Wczoraj nawet sie scignalem z jedna 147ka - przez jakies 10 km na dwupasmowce do BB wymienialismy predkoswioe poglady, ale poniewaz byl duzy ruch to powyzej 160 nie dalo rady wyjsc... Niemniej jednak doszedl koniec mojej drogi i musilem skrecic w prawo, wiec wyprzedzajac uprzejmego kierowce usmiechnalem sie i skinalem glowa rownoczesnie z machnieciem reka i otrzymalem to samo. Wiec cos w tym jest. Ostatnio na skrzyzowaniu w Zywcu mijalem Lancie Thesis, przejezdzalem obok niej wolno i podziwialem z usmiechem na ustach i z uznaniem skinalem glowa w strone kierowcy, ktory robil dokladnie to samo w moja strone ogladajac moja czarna Belle.... Wiec cos w tym jest. Ale mlodziez za sterami AR raczej zwraca uwage na osiagi a nie na kult marki....
Przeważnie użytkownicy Marki, a nie pasjonaci nie zwracają uwagi na to. JA choć niedlugo osiągne wiek dojrzałości społecznej, kultywuje ta tradycje. Czy mijam Alfe czy Lancie - zawsze pozdrowię.
hmmm. Zwykle mrugam lampkami lub macham lapka... ale jak dotad nie widzialem odzewu. Moze trafiam na samych nieprawdziwych alfistow
BTW> Wczoraj widzialem kobitke lat ok. 50 w pieknej 156 po lifcie. Ale tez nie zareagowala. Ale kolorek auta byl super, taka wisnia nieco ciemniejsza od mojej.
Moje spostrzezenia na tym polu sa takie ze grono młodych kierowcow w "starszych" bellach chetnie odpowiada na pozdrowienie niz super bogaci w super wypasionych alfkach.. byc moze tacy czuja sie "lepsi" i nie pozdrawiaja? ..
czesto zdaza mi sie ze jak jedzie alfa to mrugne swiatlem .. w 60% ludzi mi odmrugaja a i nawet pomachaja:)
_________________ 164 Super 2.0 TS 8V
166 2.5 V6 24V
Kilka dni temu wracając z pracy zauważyłam czarną 156 na poznańskich blachach w lusterku.
Zrobiliśmy z Panem kierowcą kilka slalomików po pasie, i to tyle bo potem skręcałam
Ale akcent optymistyczny
Co do machania to ja jestem uparta, macham łapką każdej Alfie, z różnymi skutkami, ale co tam Może w końcu ludzie zorientują się o co biega i załapią bakcyla
_________________ Nie podoba Ci się mój styl jazdy?
To zejdź z chodnika...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum