Toć wszystkie auta ja mają, tyle że większość ZA kielichami. W nowych autach, wentylator nagrzewnicy powędrował do środka auta, bądz głębiej pod podszybie. Przegroda za kielichami, daje większą sztywność skrętną nadwozia, oraz pozwala wygospodarować większą o raz bardziej przewidywalną strefę kontrolowanego zgniotu. AR 33 ma wiotką budę i nic tu nie zmieni przegroda.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
AR 33 ma wiotką budę i nic tu nie zmieni przegroda.
Bardzo się cieszę, że trafiłem wreszcie na znawcę 33.
Jak byś był tak uprzejmy i wyjaśnił mi na jakiej podstawie twierdzisz, że "AR 33 ma wiotką budę". Jakieś rzeczowe testy, czy może informacje potwierdzające tą teorię . Jako użytkownik 33, bardzo chętnie się z tym zapoznam.
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
bardzo miło mnie zaskoczyła:)
Dzięki wielkie bede miał to na uwadze pod koniec grudnia teraz to rozrzad i wydech troche mnie zniszczyły finansowo zwłaszcza bez pracy;)
A jaką ty masz rozpórkę???
Nie pochlebne opinie słyszałem o regulowanych ale mimo to i tak raczej się skusze chyba że upoluje cos z używek.
Pozdrawiam i dzieki raz jeszcze za miłą niespodzianke.
Nie jestem znawcą AR 33, fakt, jezdziłem tym autkiem trochę, ale teraz pomykam 146. Różnica jest kolosalna. Wystarczy najechać na krawężnik, wtedy w 33 dzieją się dziwne rzeczy ( haczące drzwi, skrzypiąca na potęgę karoseria ) Testów nawet na oczy nie widziałem w necie ( Co można stwierdzić w aucie z lat 80 ????? )
Zakładać spinkę, efekty same przyjdą. Na pewno nie zaszkodzi.Wiem że to subiektywna opinia, ale naprawdę warto taki gadżet założyć w starszych autach.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Nie jestem znawcą AR 33, fakt, jezdziłem tym autkiem trochę, ale teraz pomykam 146. Różnica jest kolosalna. Wystarczy najechać na krawężnik, wtedy w 33 dzieją się dziwne rzeczy ( haczące drzwi, skrzypiąca na potęgę karoseria ) Testów nawet na oczy nie widziałem w necie ( Co można stwierdzić w aucie z lat 80 ????? )
Zakładać spinkę, efekty same przyjdą. Na pewno nie zaszkodzi.Wiem że to subiektywna opinia, ale naprawdę warto taki gadżet założyć w starszych autach.
Może ta 33 którą jeździłeś miała nieźle skorodowane progi i dlatego takie rzeczy się działy, przy mojej nic takiego się nie dzieje co opisujesz poza tym kolega phantom71 kupił, założył i jego opinia na temat rozpórki jest taka ze nic nie dała i nie widać żadnej różnicy.
witam zeby w autku były odczuwane rozporki to musi byc twardy zawias i wtedy spełniaja one role w 100%.Ja mam w mojej alfie az cztery rozporki przednia gorna dolna i tylna gorna i dolna plus obspawane całe nadwozie i odczucia sa juz na pierwszym zakrecie. A co do konstrukcji alfy romeo to tylna czesc alfy 33 jest strasznie słabo seryjnie obspawana zgrzewy sa strasznie słabe ja sie zdecydowałem obspawac cała bude w profesjonallej firmie ktora zajmoje sie samochodami rajdowymi. Owa firma zrobiła mi rowniez na zamowienie tylna gorna i dolna rozporke jak rowniez dolna przednia na stronie Boosterxxxx.fotosik.pl jest widoczna moja gorna tylna rozporka.
Nie jestem znawcą AR 33, fakt, jezdziłem tym autkiem trochę, ale teraz pomykam 146. Różnica jest kolosalna. Wystarczy najechać na krawężnik, wtedy w 33 dzieją się dziwne rzeczy ( haczące drzwi, skrzypiąca na potęgę karoseria )
No cuż może kolega lejek20, ma rację
Ja jeżdżę swoją 33 od 6 lat z drobnymi przerwami i jakoś przy podjeżdżaniu pod krawężnik żadne cuda się nie dzieją
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
SEKTA TO MAŁO, ZAŁÓŻMY KOŚCIÓŁ - WYZNAWCÓW IKSA
Po prostu, przy podnoszeniu na lewarku, sprawdzic można jak zachowują się drzwi. Jeśli haczą nieco o rygiel, warto sobie zapodać rozpórkę.
Samo zwichrowanie drzwi, jest odczuciem indywidualnym, dla jednego użytkownika auta nawet jeśli przy domykaniu drzwi nieco przychaczą, ale się domykają, jest jak najbardziej ok. Dla innych ( a w tej liczbie i mnie) taki fakt zastanawia i denerwuje.
Pracowałem kiedyś jako blacharz, i miałem okazję naprawiać powypadkowe 33. Nie było to takie proste, ponieważ przy naciąganiu na ramie, łatwo można było zrobić z tego sympatycznego autka autobus. Tak jak z Golfa 2 Moje zdanie jest takie : mając dostęp do spinek ( ewentualnie dysponując warsztatem) - zakładać. Najlepiej na tył i przód.Szału jeśli chodzi o samo prowadzenie auta nie będzie, wzrośnie i to całkiem sporo sztywność karoserii.
Edit
AR 33, przeca nikt Ci nie każe zakładać spinek, i nie jest to ogólnie zbędny bajer. Rozpórka ma swoje zastosowanie, i w 95% wywiązuje się z tego doskonale. Nie masz ochoty zakładać, nie zakładaj. Dziwi mnie tylko upór wobec faktów. AR jest Leciwą i mało stabilną konstrukcją, potwierdzi to każdy blacharz.Tak jak jej odpowiedniki Golfy, ople fordy.Plastelina na kólkach.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
AR 146 szuka nowego włściciela
Ostatnio zmieniony przez Uszatek 2007-11-30, 12:52, w całości zmieniany 1 raz
witam, zeby rozporki w samochodzie tak naprawde były odczuwane to musi byc twardy zawias:D Ja mam w mojej alfie 33 az czetry rozporki przednia gorna OMP plus przednia dolna i tylna gorna i tylna dolna robione na zamowienie w firmie zajmojaca sie przytowaniem samochodow głownie do rajdow. Tylna czesc alfy romeo jest seryjnie bardzo słaba zarowno na spawach jak rowniez na zgrzewach głownie -Bagaznik .Pierwszym przejawem gdy zamontowałem tylne rozporki plus twardszy zawias było popekanie zgrzewow w bagazniku i dlatego tez polecam obspawanie budy :)ja tak zrobiłem i jestem w 100% zadowolony odczucia w jezdzie sa juz na pierwszym zakrecie jezeli oczywiscie ktos auteczkiem robi cos wiecej niz tylko jezdzi codziennie do pracy bo w takim razie nie ma to wiekszego sensu jest to zabieg zbedny zarowno rozporki tak przynajmniej ja uwazam:) A
Po prostu, przy podnoszeniu na lewarku, sprawdzic można jak zachowują się drzwi. Jeśli haczą nieco o rygiel, warto sobie zapodać rozpórkę.
Samo zwichrowanie drzwi, jest odczuciem indywidualnym, dla jednego użytkownika auta nawet jeśli przy domykaniu drzwi nieco przychaczą, ale się domykają, jest jak najbardziej ok. Dla innych ( a w tej liczbie i mnie) taki fakt zastanawia i denerwuje.
Pracowałem kiedyś jako blacharz, i miałem okazję naprawiać powypadkowe 33. Nie było to takie proste, ponieważ przy naciąganiu na ramie, łatwo można było zrobić z tego sympatycznego autka autobus. Tak jak z Golfa 2 Moje zdanie jest takie : mając dostęp do spinek ( ewentualnie dysponując warsztatem) - zakładać. Najlepiej na tył i przód.Szału jeśli chodzi o samo prowadzenie auta nie będzie, wzrośnie i to całkiem sporo sztywność karoserii.
Edit
AR 33, przeca nikt Ci nie każe zakładać spinek, i nie jest to ogólnie zbędny bajer. Rozpórka ma swoje zastosowanie, i w 95% wywiązuje się z tego doskonale. Nie masz ochoty zakładać, nie zakładaj. Dziwi mnie tylko upór wobec faktów. AR jest Leciwą i mało stabilną konstrukcją, potwierdzi to każdy blacharz.Tak jak jej odpowiedniki Golfy, ople fordy.Plastelina na kólkach.
Powiadasz ze 33 to "Plastelina na kółkach" to może podasz jakieś konkrety...
Wiesz każdy ma swoje zdanie i ma do tego prawo ale nie wydaje mi sie ze prowadzę plastelinę...
Faktem jest ze 33 jest lekka ale jest to jej zaleta, nie wadą! Dziwę sie ze masz Alfe a nie boisz ie nią jeździć skoro to "AR jest Leciwą i mało stabilną konstrukcją"
Bo ja jakoś nie boje poruszać swoja 33, a wręcz uwielbiam
Wracając do rozpórek może i coś pomoże ale tyle co choremu lekarstwo (mam na myśli w 33 z przodu) co założenia na tył to sie bym zgodził ze można by sie pokosić....
Model: Inny
Silnik: Srebrny Focus 1.6
Rocznik: 2001
Dołączył: 06 Lip 2006 Posty: 205 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-30, 23:23
Teoria:
1. 33 to o ile dobrze pamiętam osławiona ruska stal - o słabych parametrach technologicznych, której jedyną zaletą była cena
2. to walka z masą, przez co słabsza była konstrukcja, cieńsze arkusze blachy karoseryjnej
Jeżeli tak nie jest to mnie poprawcie
Z drugiej strony, dla przeciętnego kierowcy (np. dla mnie) ciężko jest wyczuć w jeździe cywilno-amatorsko-sportowej taki parametr jak sztywność nadwozia. Stąd dziwią mnie informacje, że ktoś po założeniu rozpórki górnej przedniej odczuł różnicę podczas jazdy.
Praktyka:
(dobry) kierowca, który jeździł dużo 33 1.3, trochę 1.7 16v i przesiadł się później do 155 1.8 a jeszcze później do 155 v6 stwierdził dokładnie to, że 33 jest baardzo miękka, ma mocne tendencje do dużych przechyłów (zarówno bocznych jak i wzdłużnych) - choć zapewne tutaj odczucia dotyczyły raczej zawieszenia.
Co oczywiście nie zmienia faktu że 33ką da się pojechać bardzo szybko, w dodatku z dużymi emocjami (nie takimi jak na Titanicu )
Dlatego napisałem że szału w czasie jazdy nie będzie.
Ad. Luciano, stwiedzenie plastelina, dotyczy AR33, i w tym kontekscie była moja wypowiedz.Ja mam 146, a to juz inna para kaloszy. Zupełnie inna koncepcja nadwozia, i zupełnie inna sztywność. Połozono w niej nacisk bardziej na bezpieczeństwo, bardziej niż w 33, ale spogladając na Crash test Fiata Bravo (to ta sama platforma podwozia co w AR 145/146/155 /Tipo i Tempra .Stilo też się załapało po części ), w którym punktów ledwo starczyło na 2 gwiazdki, sądze że nie ma co piać z zachwytu. Nie ma co się jeżyć, po prostu wypada porównać zachowanie się np AR 33 oraz 146/155. Niebo i ziemia. I dlatego warto założyć spinki do AR 33.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
z tymi crasch testami to bym sie tak nie rozczulał i tak zawsze kiedys najwiecej zdobywały francuzy i niemcy w testach co bylo w ogole nieprawdą.. bo wystarczyła jakas lada 2107 na drodze i z takeigo golfa sie robi harmonijka..
jakby ktos mial namiary na rozporke do 155 TS 16v to bym sie pisał
Czasami lepiej zdobyć materiały, i wykonać spinkę we własnym zakresie. W ubiegłym roku kupiłem na Alledrogo rozpórkę dedykowaną do Fiata bravo, i za chiny ludowe nie chciała pasować. Rozbieżność wymiarów była kolosalna ( rozstaw otworów oraz szerokość) .Wykonałem to sobie sam. Flansze na kielichy z bl.12 mm, do tego dłuższe śruby, a samą poprzeczkę z żerdzi kotwy górniczej. Koszty banalne, a stysfakcji wiele.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum