166, właśnie popatrzyłem na allegro(otomoto).
Zastanawia mnie tak mała różnica w cenie.
Z przyjemnością Ci to wyjaśnię. Otóż przeważająca większość 166 z Otomoto to zaniedbane autka, w które trzeba dużo serca i pieniędzy włożyć. A jak któraś jest w bdb stanie (a tylko taką warto kupić) to nie kosztuje mało.
Ja w grudniu szukałem 166, i szczerze powiem że masakra jest. Główna bolączka to zawieszenie. Zwykle kompletnie zaniedbane. Potem silnik... szkoda słów. Ludzie omijali serwisy jak ognia. Traktowali samochody jak Cinquecento a potem jak już popsuli sporo to sprzedają... okazyjnie
Jedyny sposób na 166 to sprowadzić z niemiec, ale zwróć uwagę że tam są droższe. I nie bez przyczyny.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Ostatnio zmieniony przez ozzy 2008-03-26, 08:45, w całości zmieniany 2 razy
Z silnikiem w Alfie jet tak ze jak masz wymienic cos wg instrukcji po 10 tys km to po 10 tys km masz to wymienic, a nie po 15, 20 czy w ogole jaks ie przypomni To nie sa auta niemieckie ktore beda jezdzic na byle czym
Z silnikiem w Alfie jet tak ze jak masz wymienic cos wg instrukcji po 10 tys km to po 10 tys km masz to wymienic, a nie po 15, 20 czy w ogole jaks ie przypomni To nie sa auta niemieckie ktore beda jezdzic na byle czym
Wymiana rozrządu nie jest tragedią.
Coś jeszcze?
Nadal nie bardzo wiem, co może się dziać w tych silnikach.
W opowiadania o olejach nie wierzę.
Większość oferty w necie to import z rajchu.
Sugerujesz, że ludzie w rajchu, mający 166 olewają instrukcje i leją Mixol?
A może te silniki padają po 100000 czy 200000 i już?
(...)
Coś jeszcze?
Nadal nie bardzo wiem, co może się dziać w tych silnikach.
W opowiadania o olejach nie wierzę.
Większość oferty w necie to import z rajchu.
Sugerujesz, że ludzie w rajchu, mający 166 olewają instrukcje i leją Mixol?
A może te silniki padają po 100000 czy 200000 i już?
(...)
To są bardzo dobre silniki. Ale to są wysilone, usportowione silniki. Skonstruowane specjalnie, aby były wytrzymałe ale i zapewniały dużą moc. Trzeba o nie bardziej dbać, jak o każdą sportową konstrukcję. Jak ktoś na zachodzie kupuje Alfę, to zwykle terminowo jedzie do salonu gdzie auto nabył na przegląd, co trzeba wymienia/naprawia/reguluje i się cieszy dalej.
A u nas? Gówniarz kupuje np.: 2.5 V6, cieszy się 2 miesiące, po czym jedzie wymienić olej. I się dowiaduje że tam wchodzi 6L, no to nie zaleje porządnym, tylko najtańszym półsyntetykiem (lub o zgrozo mineralnym). Coś zaczyna nierówno pracować? To nie pojedzie do serwisu, tylko u ojca w garażu z kumplem lub (broń boże) szwagrem pokombinuje, bo a nóż się uda taniej. Bo szwagier mówi: po co do serwisu pojedziesz? tylko zapłacisz kupę kasy... A szwagier sam Opolem Corsą na gaz jeździ. Czas wymienić świece? Okazuje się że jedna kosztuje nie 15zł, ale 65zł, a jest ich nie 4 tylko sześć... więc skoro auto jeździ... to po co wymieniać? Ale to wszystko można sobie po zakupie zrobić, ale niech się teraz stanie coś poważniejszego... jakiś wyciek, dwa wahacze poszły na dziurze? No to teraz podlicz sobie co trzeba zrobić w takim aucie po dwóch latach od sprowadzenia z zagranicy.
Wnioski nasuwają się same.
Aha, ja nie przesadzam, nie demonizuję. Szukałem 166, oglądałem nie jedną, nie dwie, wiem co mówię.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Oj nie, ja polecam! Wspaniałe auto! Tylko musisz dobrze kupić, co jest w sumie proste. Jedziesz obejrzeć auto, jak Ci się podoba jedziesz z nim do ASO (odżałuj 100zł), robią diagnostykę, sprawdzą wszystko, jak jest ok to bierzesz i się cieszysz. A jak nie to się cieszysz że tylko 100zł stracileś
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Tak jak piszecie ale jak ja szukałem swojej 166 to nie miałem czasu na to aby jeździć do niemiec po auto, szukać go po całym kraju, robić wycieczki po kilka razy - nie wchodziło to w grę nie mogę na tyle zostawić pracy. Kirowałem się zasadą znaleść ze 3- 4 sztuki ( z naciskiem na JTD) objechać w jedną niedzielę i coś kupić nie miałem czasu na ASO warsztaty bo były pozamykane. W tygodniu spisałem kilka z neta i w niedziele pojechałem - Trouń, Bydgoszcz, Warszawa, obejrzałem 4 i jedną kupiłem wybrałem tą która wydała się najlepsza i odpowiadała mi silnikiem. Dostrzegłem to co dało się zrobić na parkingu i podczas jazdy, stwierdziłem - ryzykujemy i kupiłem. Cena wtedy była taka raczej po środku można było kupić drożej i oczywiście troszkę taniej. Jak wygląda teraz ?? - Przejechałem nią 43 tyś km wymieniłem na samym początku (bo już w chwili kupna wiedziałem że padło) - koło napędu paska wraz z paskiem i napinaczami, pozatym dwa wahacze górne i łożysko sprężarki. ( nie licze rzeczy eksploatacyjnych) pozatym nic się nie dzieje jeździ aż miło. Wam również życze takich trafień.
Zgadzam się z gonzo, po lifcie 166 jakby lekko złagodniała.
Przód do Seata podobny... jest bardziej ogólnie akceptowany i więcej osób mówi że jest ładny... ale mi się ta bezkompromisowość przed liftem podobała. Czystość designu, jego alfaromeowość była bezsprzeczna. A po lifice... takie lampy już gdzieś widywałem... poza tym linia boczna była wcześniej IDEALNA, IDEALNA!, od frontu aż po bagażnik... a teraz z przodu się rozjechał
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum