Ja pisałem od pocztątku, że w ten weekend będę w domu, w Bełchatowie i opcji, żebym się teleportował nie ma. Szkoda, pierwotnie miało byc w połowie października, wtedy na bank mógłbym się zjawic ze swoją granatową strzałą mejd in dżermany. A tak to nie pozostaje mi nic innego jak życzyc miłej zabawy.
No to soory że nie jesteśmy tacy dokładni (połowa minęła 4 dni temu), ale uważam że 20 to jest w przybliżeniu połowa.
P.S. Właśnie wychodzę na noc do roboty i muszę zostać na rano ale na bank przyjadę. Załatwiłem że ok 10.00 mogę się "urwać" już do domu.
_________________ Alfa Romeo to tańsze Ferrari ale tak samo Boska
Koledzy bo tak to właśnie jest... niby było mówione ale nikt nic konkretnego nie powiedział.. były tylko domniemania co do terminu... A jak padło konkretne zdanie i termin okazało się że większości nie pasuje... więc ja proponuję tak może następnym razem konkretnie dwie daty do wyboru i kiedy będzie więcej chętnych wtedy robimy...
Ja bym na prawdę bardzo chętnie przyjechał szczególnie, że jestem "nowy" i fajnie było by się poznać jednak muszę być na uczelni bo nie byłem już dwa razy a mam same ćwiczenia...
Koledzy bo tak to właśnie jest... niby było mówione ale nikt nic konkretnego nie powiedział.. były tylko domniemania co do terminu... A\ jak padło konkretne zdanie i termin okazało się że większości nie pasuje... więc ja proponuję tak może następnym razem konkretnie dwie daty do wyboru i kiedy będzie więcej chętnych wtedy robimy.
Może następnym razem. OK. Ja se na pewno załatwię wolne, ale teraz też przyjadę.
_________________ Alfa Romeo to tańsze Ferrari ale tak samo Boska
Gdybym spał na kupce pieniędzy, to również bardzo chętnie bym się zjawił, ale niestety nie stac mnie na to, żeby w ciągu jednego weekendu jeździc cztery razy po 200km. W domu też czasem muszę byc chociażby po to, żeby wyprac ubrania.
Mimo wszystko liczę na to, że następnym razem będę mógł się zjawic. Pewnie już ze śniegiem za oknami (dzisiaj pierwszy raz wpadłem w poślizg 1,5 tonową krową na mokrej nawierzchni, śmiesznie było).
Zaraz się okaże, że opowieść o głośno ryczącej krowie sprawdzi się jeszcze raz..
Podjechałem do elektryka, bo mnie w końcu wkurzyła ta nieświecąca żarówka. Próbowałem wszystkiego - żarówka, bezpieczniki, kostka.. Skończyło się na elektryku i "panie to 10 minut roboty (taa.. przy rozebranej tapicerce) - ścieżka w puszce poszła na pewno". Z 10 minut zrobiło się 2 godziny (wymiana kabli, bo gdzieś zwierało).
Jak odebrałem samochód... Ujechałem 200m może i padło całe oświetlenie środka, lewy tył i pozycyjne..
Dojechałem do domu, ale jutro rano jadę spowrotem i nie wiem, czy uda się mi wyrobić do 11.
Natomiast, jeżeli Kraków rzeczywiście nie przyjedzie, to nie ma sensu się tam pchać. Wymyślmy coś bliżej - jeżeli spotkanie będzie gdzieś blisko, to zaraz po "wyrobieniu się" podjadę.
Chyba rzeczywiście na tę sobotę padła jakaś klątwa
Dziś rano wezwali Freda na awarie sieci i niestety cały dzień spędzi w pracy
Bardzo nam przykro, ale odpadamy
Koledzy nas mile zaskoczyli postanowili spotkac sie w Bytomiu i to na kawce u nas. Dzięki Wisiol,Rufik,Ferrari i mały. Niestety temat spotkania był spalony od momentu ,gdy zaczęliscie kombinować..termin,miejsce,data następnym razem lepiej dobrze przemyślcie temat. Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum