Słuchajcie, najpierw przeholowałem na zakręcie i skosiłem sobie część zderzaka z przodu, potem sąsiadka postanowiła mi dla wyrównania strzelić seicentem w tył..
Obie szkody niewielkie, ale zderzaki popękane, a że były malowane w całości, nie ma czego zbierać.
Postanowiłem, że zamiast kleić kupię dwa zderzaki (koszt porównywalny) i pomaluję jak w oryginale..
Pytanie - ma ktoś jakiegoś taniego lakiernika albo sam podjąłby się malowania? Krzyczą mi ok. 500zł..
500 zl jesli jest to zarejestrowana i opłacająca podatki lakiernia to normalna cena.
Sam po świętach jestem umówiony na malowanie 2 zderzaków i lekkie podklepanie błotnika + malowanie około 900 zł całość
Jeśli chcesz żeby efekt był niezauważany lub mało zauważalny daj robote do rąk fachowcą, przy lakierowaniu bez odpowiedniego pomieszczenia wzrasta prawdopodobieństwo że w lakier wkomponują ci sie owady, paprochy itp.
pozdrawiam
_________________ Alfa Romeo: sportowe serce, ogromna witalność, dźwięk silnika, elegancja kształtów i włoski design.
Wysłany: 2008-03-31, 09:07 Re: Malowanie na śląsku...
Ja rok temu malowałem w Ganinexie w Pszczynie.
Za pomalowanie 2 zderzaków w 156, razem z czarnymi listwami, sklejenie przedniego zderzaka z dołu, zaprawki na błotnikach, które były wypiaskowane do blachy, polerkę całego samochodu wraz z poprawkiami zapłaciłem 600zł. Do tego mam gwarancję na lakier 12 miesięcy i w końcu to autoryzowana lakiernia AR. Auto stało 4 dni. Osobiście polecam.
_________________
Ostatnio zmieniony przez cysio 2008-03-31, 09:08, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum