Ja mogę wam zaproponować ten warsztacik na Sołtysowskiej 37a, AUTOCOMPLEX. Moja 146 stoi tam od wczoraj popołudnia. Dzisiaj zaczęli sie z nią bawić o 9 (przecieki w silniku) i już wiedzą co jest grane, robią, a ja dzwonie do nich i dokładam im roboty jak sobie coś przypomnę, już im dowaliłem elektryki trochę i uprzejmie słyszę że jak zdążą to nie ma problemu, zrobią. Robiłem u nich hamulce i myślę, że mechanicy dobrze diagnozują usterki, dobrze je naprawiają (wujek tam robił Lancie i też chwali), nie olewają klientów, a jedyne czego sie teraz boje to CENY.:) POZDRAWIAM
Ostatnio zmieniony przez BYKrak 2008-06-24, 14:05, w całości zmieniany 1 raz
pompa hamulcowa... na allegro są pompy w granicach 80-100zł używki wymontowane... za 400zł mam nową, oczywiście to cena detaliczna, hurtowo wiadomo taniej.
Ostatnio zmieniony przez BYKrak 2008-06-24, 23:59, w całości zmieniany 2 razy
Wiam, jesli chodzi o AUTOCOMPLEX to nie polecam tego zakladu, pracowalem w nim jako kierowca i znam ze tak powiem od zaplecza ta firme. Skoro nie umieli zadbac o swoje samochody i ciezko bylo im zdiagnozowac pierdoly to juz widze jak zajmuja sie ,,obcymi,, samochodami.Niepowiem moze klocki hamulcowe umieja wymienic czy zarowki ale na wiesze naprawy niewybieral bym sie tam.
Bylem z nimi umowiony na dany dzien i na godzine na podpiecie pod kompa. Przyjechalem do tego krakowa calego na ta ich ulice i zglosilem sie do nich. Powiedzieli zeby poczekac 10 minut bo Pan X za chwilke sie mna zajmie... OK, poczekalem... 10, 20, 30 minut i nic... Poczekalem jeszcze 15 i jak po 45 minutach nikt do mnie nie podszedl (stalem przy samym wejsciu do garazu) to po prostu sie zawinalem i wrocilem do siebie. To sie nazywa lekcewazenie klienta.
Po jakims czasie postanowilem sprobowac jeszcze raz. Zadzownilem, umowilem sie na konkretny dzien i godzine i pojechalem. Przywitalem sie, powiedizalem w jakiej sprawie, ze bylem umowiony itp. Kazali czekac... Poczekalem. Mialem byc nastepny w kolejce. Ale w miedzy czasie przyjechal Pan jakis ich znajomy czerona 145 i zaczeli sobie konwersować i smiac sie i super sie bawic. Przy okazji zrobili Panu w czerwonej 145 przegladzik malutki + wymienili zaroweczki i znowu sie posmial i pozabawiali... (przypominam ze mialem byc nastepny w kolejce a tego typa po znajomosci przyjeli). W koncu zobaczyli ze jeszcze stoje to zawolali jakiegos Pana zeby sie zajal moja Alfa. Pan zapytal co i jak a ja mu zeby wsiadl do Alfy i sie przejechal to poczuje. Dziwnie sie na mnie popatrzyl (no przeciez to cos niezwyklego przejechac sie autem przed diagnoza ), ale wsiadl i przejechal sie po placu ze stala predkoscia.... Tak na odwal sie. Po czym powiedzial ze nie czuje nic zlego i ze wszystko jest w porzadku. No to sie wkurwilem, podziekowalem za usluge i pojechalem kolejny raz zawiedziony do domu...
Hm... dziwne. Ja dwukrotnie wymieniałem u nich rozrząd, raz w 146, a kiedyś tam później w 156 i na prawdę chwalę sobie. Przyjeżdżałem na umówioną godzinę, może mieli pół godziny poślizgu, bo to było rano, więc chcieli się kawy napić, ale za to samochód był do odebrania znacznie wcześniej niż deklarowali. Ponadto można było z nimi porozmawiać, popytać i cały czas patrzeć na ręce, nie mieli nic przeciwko temu. Jest tam 3, czy 4 mechaników w sumie i wydają się być solidną ekipą.
Na prawdę dziwne, że tak Cię potraktowali...
Z pewnością byłeś na Saskiej 4?
No i co to w końcu za usterkę miałeś, które zdiagnozować nie potrafili?
Pozdrawiam.
- Rafał
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum