nie rozumiem, sory jezeli bardziej podobaja ci sie te [cenzura - zajefajne] pasy przez cale auto i kolpaki nie wspominajac o parapecie oraz wielkiej dziury z przodu i skrzydełka na masce to ok
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2007-12-13, 19:25
robak#21 napisał/a:
nie rozumiem, sory jezeli bardziej podobaja ci sie te [cenzura - zajefajne] pasy przez cale auto i kolpaki nie wspominajac o parapecie oraz wielkiej dziury z przodu i skrzydełka na masce to ok
hejjjj
te fotki co podales to podoba mi sie pierwsza alfa ta czerwona i biale fele pasy nie pasuje ale co za problem zdjac??A parapet za wielki fakt.Ale ogolnie biale fele+czerwony lakier to fajne polaczenie
Reszta z tych fot to masz racje-masakra Nie podoba mi sie bardzo bardzo bardzo itd "bardzo razy 9999999"
BTW-widze "kolega Tacka" kulturalnie wyrazil swoje zdanie nasze "klotnie" jednak dla obu stron cos przyniosly
Pozdrawiam
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Mnie by interesowało samo uturbienie, ile czasu to trwa czy nie nieszczy silnika, lub ma negatywny wpływ na jego żywotność Czy przy montażu turbiny konieczny jest montaż tych wiejskich wskaźników w środku, czy można się bez nich obejść Jak działa uturbiona alfa, kiedy załącza się turbina jaki jest wzrost spalania
Na temat gustów się nie dyskutuje i jednym się podoba a innym nie.Ja uważam iż prawdziwy Alfista docenia piękno swojej belli i czegoś takiego jej nigdy nie zafunduje-np.takiego koloru lakieru lub zderzaka.
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Na temat gustów się nie dyskutuje i jednym się podoba a innym nie.Ja uważam iż prawdziwy Alfista docenia piękno swojej belli i czegoś takiego jej nigdy nie zafunduje-np.takiego koloru lakieru lub zderzaka.
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Mnie by interesowało samo uturbienie, ile czasu to trwa czy nie nieszczy silnika, lub ma negatywny wo żpływ na jegywotność Czy przy montażu turbiny konieczny jest montaż tych wiejskich wskaźników w środku, czy można się bez nich obejść Jak działa uturbiona alfa, kiedy załącza się turbina jaki jest wzrost spalania
witam
-w moim przypadku trwało około 3-4 tygodni
-jesli wszystko jest dobrze dobrane i ustawione bez podkrecania sobie mocy + korzystanie zgodnie z zaleceniami to nie
-wskaznik temp spalin ,zeby przynajmniej wiedziec kiedy ci sie tłoki mogą stopic to najważniejszy wskaznik starczy taki sredniej klasy za 800zł co do reszty to zalezy jak duze jest doladowanie i czy chcesz wiedziec co sie dzieje
-jak wciskasz mocniej pedał gazu wtedy dmucha turbo
-troche duzo przy spokojnej jezdzie okolo 13 litrow ,mozna zalozyc regulator ktory da w miare normalne spalanie.
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
Mi się podoba, a w szczególności wielki respekt za włożoną prace i kase.Na pewno żaden z was koledzy nie przeszedł by obok niej obojętnie, bynajmniej ja na pewno nie, szukał bym właściciela , może dał by się przejechać, chociaż na miejscu pasażera
Pozdro robak#21
_________________ Jeśli kraść ... to miliony.
Jeśli się kochać ... to z księżniczką.
Jeśli jeździć autem ... to tylko Alfą Romeo.
Alfa Romeo 166 2.4 JTD '01
Fiat Marea 1.9 JTD '00
Audi A4 1.9 TDI Quattro Avant '96
Ostatnio zmieniony przez Matt21 2007-12-16, 20:27, w całości zmieniany 1 raz
Trochę długo, bez auta tyle czasu nie dam rady. Zaniepokoiło mnie to "stopienie tłoków" , to znaczy że nie można cisnąć za długo bo temperatura spalin rośnie czy jak? Czy w fabrycznych turbo też trzeba na to uważać?. Nie zależy mi na mega osiągach, 30KM starczy, dla tego chciałbym uniknąć jakichś wiekszych przeróbek, a jak widzę te wskaźniki na przednim słupku to mnie odrzuca. Nie chciałbym też za dużo uwagi poświęcać na kontrolę takiego urządzenia w tym kontrolę doładowania, czy temperatury spalin, czyli żeby bylo tak samo jakbym kupił auto już z fabrycznym turbo - takie rozwiązanie byłoby dla mnie optymalne.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3070 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-16, 21:49
W seryjnym Turbie masz cały silnik zbudowany do takiego zasilania są też wskażniki doładowania i inne pierdoły . w uturbianym silniku nie sądzę żeby było wszystko do szykowane pod Turbo stąd szczególnie trzeba uważać i kontrolować pracę silnika a i tak nie będzie to tak wytrzymała konstrukcja jak seryjne Turbo
moze sie nawet troszke przedluzyc wszystko zalezy czy bedzie to prototyp czy nie
gardlo napisał/a:
Zaniepokoiło mnie to "stopienie tłoków" , to znaczy że nie można cisnąć za długo bo temperatura spalin rośnie czy jak?
tak ,dobrze by było kontrolowac ten pomiar
gardlo napisał/a:
Nie zależy mi na mega osiągach, 30KM starczy,
jesli nie chcesz jakis wygorowanych mozesz zaczac od profesjonalnej przerobki ukł. wydechowego od kolektora po koncowy tłumik + moze jakis wirus i starczy ,silniki alfy sa bardzo podatne na modyfikacje ukł.wydechowego oczywiscie profesjonalnie przeprowadzonego
gardlo napisał/a:
Nie chciałbym też za dużo uwagi poświęcać na kontrolę takiego urządzenia w tym kontrolę doładowania, czy temperatury spalin,
zawsze mozesz kupic budzik z alarmem ustawic granice od ktorej ma piszczec wtedy nie bedziesz musial co chwile spogladac
p.s.
dzieki dzieki Matt21, pozdro
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
trochę to wszystko zbyt skomplikowane, chyba więc zwycięży opcja zakupu fabrycznie mocniejszego modelu za kilka latek . Niemniej jednak podziwiam osobę która zdecydowała się na tak radykalne zmiany w mechanice, szczególnie biorąc pod uwagę "fachowość" większości polskich majstrów. Wygląd zewnętrzny pominę milczeniem - to nie moje klimaty . Pozdrawiam.
W seryjnym Turbie masz cały silnik zbudowany do takiego zasilania są też wskażniki doładowania i inne pierdoły . w uturbianym silniku nie sądzę żeby było wszystko do szykowane pod Turbo stąd szczególnie trzeba uważać i kontrolować pracę silnika a i tak nie będzie to tak wytrzymała konstrukcja jak seryjne Turbo
Pozwolę sobie na OT
Andrzej, jakieś nowe auta doszły w rodzinie(oczywiście oprócz 145)? Bo z tego co pamiętam miałeś w podpisie tylko jedną 75-ke Turbo
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3070 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-17, 20:09
BartekL napisał/a:
Andrzej, jakieś nowe auta doszły w rodzinie(oczywiście oprócz 145)? Bo z tego co pamiętam miałeś w podpisie tylko jedną 75-ke Turbo
Wpisałem wszystkie swoje Alfy które miałem w swoim posiadaniu i były zarejestrowane na mnie , były jeszcze inne auta 126p 3 sztuki , POLONEZ 2000 ( z którego byłem bardzo dumny )z silnikiem i skrzynią biegów fiata 132 i Fiat 132 bardzo krótko to on był dawcą całego układu napędowego do poloneza jak również elektrycznycz podnosników szyb co w 1991 roku było wielkim szokiem u ludzi którzy odlądali to auto . Był tez dostawczy ale o nim wolę szybko zapomnieć
W seryjnym Turbie masz cały silnik zbudowany do takiego zasilania są też wskażniki doładowania i inne pierdoły . w uturbianym silniku nie sądzę żeby było wszystko do szykowane pod Turbo stąd szczególnie trzeba uważać i kontrolować pracę silnika a i tak nie będzie to tak wytrzymała konstrukcja jak seryjne Turbo
a podstawą jest natrysk oleju na denko tłoka które chłodzi je ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum