Witam...
... a więc historia mojej Alfy...
Jestem jej posiadaczem od 1,5 miesiąca lecz jeżdże dopiero od 3 dni...
Silnik nie był prawidłowo eksploatowany, więc był w średnim stanie...
W związku z tym iż mój ojciec jest mechanikiem, decyzja o remoncie kapitalnym silnika...
Ja nie znam sie na mechanice ale wiem, że zrobione jest wszystko co możliwe...
blok, głowica, nowe turbo i co za tym idzie cała reszta... przedłużyło sie troszkę w czasie dlatego, że mój tato wylądował w szpitalu... a kiedy silniczek był gotowy, Alfa nie odpaliła...
niestety to nie wina mechaniki, zawiodła elektryka, ale z tym juz radził sobie serwis (przez ponad tydzień)... teraz silnczek chodzi jak szwajcarski zegarek a ja jestem najszczęsliwszą osobą na świecie...
Co do samej Alfy to:
Alfa Romeo 146
Rok prod.: 2000
Silnik: 1,9 JTD 105KM
Wyposażenie: wspomaganie, ABS, elektr. i podgrzewane lusterka, elektryczne szyby, klimatronic, 4 poduszki powietrzne...
Co do zmian to na początku kwietnia zakup alusów ( w tej sprawie już radziłem sie na forum ) i przyciemnienie szybek... dalej podrasowanie audio... a kiedy dotrze się silniczek leciutki ChipTuning... to takie na najbliższy czas a co potem zobaczymy...
Dzięki wszystkim:mrgreen: a co do zdjęć to były zdjęcia przed pierwszym wyjazdem;) dorzucę na dniach nowe... i będę dorzucał w miarę jak Bella będzie przechodzić jakieś zmiany
Ciekawa 146, jaki miała przebieg skoro silnik do remontu, i jakie były objawy zużycia?
Przebieg 240tyś. W układzie dolotowym powietrza, między filtrem a turbiną jest plastikowy tłumik szmerów, był on uszkodzony i silnik zasysał powietrze atmosferyczne, niestety jest to śmierć dla każdego silnika, najbardziej ucierpiał 4 cylinder, bo kurz który dostawał się razem z powietrzem wytarł tuleje tak, że tłok latał jak "żyd" po pustym sklepie Podstawowe objawy to przedmuchy z bagnetu i korka wlewu oleju, przy ostrzejszej jeździe auto kopciło na biało, bo zużywało olej, niestety turbina też nie żyła...
Zakupy rozpoczęte na początek felgi i ogumienie wczoraj zamówione, jak tylko przyjdą to nie omieszkam sie pochwalić, choć pewnie nie wszystkim będzie się podobać...
Ale zastosowałem się przynajmniej do rad o rozmiarze, więc będą to 15" 195/50...
Zakupy rozpoczęte na początek felgi i ogumienie wczoraj zamówione, jak tylko przyjdą to nie omieszkam sie pochwalić, choć pewnie nie wszystkim będzie się podobać...
Ale zastosowałem się przynajmniej do rad o rozmiarze, więc będą to 15" 195/50...
Jam mykam na 16" 205/45 i naprawdę nie ma na co narzekać (drogi u mnie to polski standard) a prezentują się o wiele ładniej niż 15" które były fabrycznie
ersi - ile cie kosztowala alfa : ile dales za sam samochod a ile reanimacja silnika cie kosztowala ?
Hmm to ciężko powiedzieć, bo płaciłem tylko za same części (oprócz tulejowania głowicy itp) bo mój ojciec jest mechanikem... Więc odpadła mi robocizna...
Na gotowo ze wszelkimi opłatami Alfa wyniosła 13000zł, w tym około 2500zł wydane na silniczek, który ma teraz przejechane około 2000 Km i śmiga jak złoto... reszta była ok, niedawno zrobione całe zawieszenie, klimatyzacja itp, więc chyba sie opłacało bo przynajmniej wiem na czym stoje Teraz tylko lać paliwo i smigać
Jam mykam na 16" 205/45 i naprawdę nie ma na co narzekać (drogi u mnie to polski standard) a prezentują się o wiele ładniej niż 15" które były fabrycznie
Też takie chciałem, ale po zastanowieniu sie jednak wybrałem 15", bo jak wiadomo w Polsce nie ma dobrych dróg , ale nie wiem czy miał ktoś nieprzyjemność jeździć po Wałbrzychu... jeżeli tak to wie dlaczego wybrałem 15"
pozdrawiam
[ Komentarz dodany przez: AR_33: 2008-04-04, 08:31 ]
Nie piszemy posta pod postem,(regulamin pkt.4) Tobie zdaża się notorycznie.
Poczytaj regulamin :>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum