Wysłany: 2007-01-22, 21:20 _ZAGIEL_ AR 33 1.4 boxer
Alfa Romeo 33 1.4 8V boxer
produkcja 12.1991
sprowadzony 02.2005
w moim posiadaniu od 11.2006 (czyli nie tak dlugo )
- centralny zamek
- wspomaganie kierownicy
- el. szyby przod
- alufelgi
- prawe lusterko
Hmm jak narazie wymienilem prawy reflektor bo byl stluczony, zalozylem biale kierunki, posklejalem i naprawilem podsietlenie tablicy rejestracyjnej. Narazie jest duzo planow ale malo srodkow na ich realizowanie W planach np jest zalozenie klimy, zalozenie alarmu, zamiana calej tapicerki, moze alfa control i pare innych rzeczy o ktorych narazie nie bede pisal. Mam tez do wymiany amorki z przodu i to mnie martwi bo sa nie tanie no i musze zrobic w koncu predkosciomierz bo nadal nie dziala. Przy okazji kazdego remontu bede robil fotki, dodawal maly opis i zamieszczal na forum.
Jak Alfa to alfy do wszystkiego no i trzeba miec dobry odkurzacz czyli moja sliczna siwa Alfa K2
FOTO:
DOODANO 15:45
Mozna powiedziec ze mam dwie Alfy ta K2 ma silnik elektryczny juz wolnossacy wczesniej niewiem jaki byl moze turbo bo ssala ladnie ale turbo padlo ;( i wogole chyba polowa koni jej wymarla juz. Jak cos znajde na nim z napisami to przekaze ;]
Narazie jest zle gwiazda od dwoch tyg stoi w garazu, ale to juz ostatnie dni, zabieram sie za naprawe bo juz czas. W sumie to opoznienie to nie moja wina bo najpierw szukalem calej alfy pozniej juz znalazlem ale nie moglem sie dogadac z kolesiem wiec wyszlo ze kupilem narazie czujnik polozenia walu ;] zobaczymy co dalej.
teraz tylko wyszyscic i zalozyc zobaczymy jak to bedzie. A dzisiaj ladna pogoda byla w koncu i mielismy generalne mycie z woskowaniem i slicznie wyglada Ten brud mi przeszkadzal juz ;P
Ja nie wiem co Wy widzicie w tych klamkach. Sa bardzo nieergonomiczne (czyt. niewygodne) a w sumie nie osiaga sie mega predkosci by wystajace klamki w czyms przeszkadzaly czy tez zaklocaly przeplyw powietza w tunelu aerodynamicznym...
Mnie osobiscie bardzo podobaja sie klamki z 33-ki 3 ciej serii i nikt mi nie wmowi ze wygladaja jak z golfa. Dla mnie takie przerabianie "Trojki" to swego rodzaju "tjuning" cos typu zakladanie klamek z Poloneza Caro Plus "made in Corea" do poczciwgo Caro made in Poland...
_________________ Ik@r 1111
AR 33 1.7 IE 2000-2008 r.
AR 145 2.0 TS 2008-...
myślę że manewr z zamontowaniem klamek z serii 1/2 to dobry pomysł,ważne ze dobrze wyglądają a nie ze są ergonomiczne.Właścicielowi granatowej 33 sie podobają skoro je kupił wiec jest dobrze:)
I muszę przyznać ze w tym kolorze również mi sie podoba 33,może dlatego że jest rzadziej spotykany. Każda kolejna 33 na tym forum mnie cieszy,mam nadzieje ze będzie nas coraz więcej:) Mam nadzieje ze moje wrażenie że właścicielowi tej 33 zależy na niej nie jest złudne i ta 33 przeżyje jeszcze swoje kolejne lata chwały:
Pewnie ze mi na niej zalezy i dbam o nia jak tylko moge teraz lepiej bo wczoraj kupilem 2 taka na czesci i kazdy duperelek co w mojej mi sie nie podobal wymieniam a klamki podobaja mi sie wczesniejsze dodaja jej uroku i jakas indywidualnosc malo innych aut teraz ma takie a oto efekt ;]
A jutro wkleje fotki drugiej alfy i jak ja przyciagnalem bez lawety i przedniego zawiesznia
No i czas na remont felg jest narazie jedna i nie skonczona bo mi sklep zamkneli i nie mialem papieru ale oto efekt i przy starej zeby mozna bylo latwo ocenic zmiany ;]
No to sie pochwale moja slicznotka poraz kolejny i nowymi naklejkami. Jakby ktos chcial to pisac a najlepiej kilka osob jakby sie zebralo bedzie taniej
Ale powiem wam ze zdjecia nie oddaja wszystkiego. W realu wyglada o wiele lepiej
nie mam musze do kumpla zadzwonic ;] to bylo na ploterze ciete ale chyba wlasnie jakos malo dokladny byl tez zauwazylem ;] a renowacja jeszcze nie zakonczona, pare rzeczy jeszcze zostalo a dzisiaj mialem przykra przygode bo wjechalem w wielka plme zielonej farby i mialem caly bok zielony ale jakos sie z tym uporalem ;] dalsze remonty bede tez opisywal i moze bede je dokladnie omawial w zrob to sam
No i moja slicznotka doczekala sie nowego pluca przedwczoraj kupilem stozek i na szybko zalozylem go tak:
i bylo tak tylko godzine do momentu az znalazlem ladne rury i zrobilo sie tak:
i bylo przez cala noc az nie wrocilem z pracy. Pozniej zaczalem budowac konstruncje dolotu pod zderzak. Narazie jest prowizoryczna bo trzyma sie na kawalku sznurka i jakims niby stojaczku a rury sa polaczone rurkami aluminiowo papierowymi ale dzisiaj mam nadzieje ze to sie zmieni i juz bedzie calosc. A tu fotki jak mam teraz i to wersja najbardziej zblizona do koncowej:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum