Wysłany: 2006-04-05, 17:29 Demontaz tylnych napisow (znaczkow) w 155
wywalilem wszystkie napisy z klapy i zapodałem znaczki "16v" w dosc fajnym miejscu mysle, merce S mają znaczki V12 w tym miejscu jak 12scie garow pod machą
No fajnie!
Apropos tylnych znaczków to jak to tam wygląda w 155? Chodzi mi czy są klejone do blachy, czy jeszcze dodatkowo są dziurki w blasze?? No i czym usuwałeś? Słyszałem ze jakos żyłką można pod warunkiem ze znaczki są tylko klejone bez tych dziurek........
Siem tak wypytuje bo może sobie teszzz z tyłu usune oznaczenie silnika.....
są klejone taką piankową tasmą dwustronną, mozesz spokojnie zrywac, najlepiej postaw fure troche w słoncu, lub czyms podgrzej lekko napis, zmocz wodą i wtedy schodzi zupelnie bez problemos... spoleruj jakąs pastą(ja uzylem tempo) i sladu ni ma po znaczkach
LUKE [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-20, 22:46
Litości człowieku nie rób z Alfy Merca. Prawdziwy alfista nie będzie sobie obsrywał samochodu napisami 16V,turbo,śrurbo itp.Najlepiej wyglądają oryginalne napisy (może nie był bity) Albo zerwać wszystko i mieć gablotę na gładko albo jak kiedyś zrobiłem żeby leczyć "klientów" zerwałem v6 i nakleiłem 1.6 16v (ważne! co do milimetra w odp.miejscu,w ASO się niełapali) Aczkolwiek dla wtajemniczonych 1.6 16v były tylko w 155 z wypchanymi blotnikami (po 95r.) a nie w kańciakach (92-94) No ale to wiemy tyko my wtajemniczeni. Gościom w ich fordach/oplach v6 i innch, kopary opadały. 1,6 16v a tak popierd...a.Wiadomo,Alfa!
Dzisiaj wymieniłem napis "156" na mojej belli. W 156 jest on przymocowany taśmą podobnie jak w 155. Nie ma żadnych bolców itp. Nowy znaczek wystarczy poprostu przykleic w miejsce starego. Nie stanowi to większego problemu, gdyz po zdemontowaniu zostają widoczne slady na lakierze. Jednak mi krzywo sie przykleiła "jedynka" :p
_________________ '98 AR 156 1.9 JTD Progression
Girgio Chiaro metalic
Ostatnio zmieniony przez AR_156 2006-08-09, 18:04, w całości zmieniany 1 raz
WłodekzPn [Usunięty]
Wysłany: 2006-08-09, 22:30
Alfista napisał/a:
są klejone taką piankową tasmą dwustronną, mozesz spokojnie zrywac, najlepiej postaw fure troche w słoncu, lub czyms podgrzej lekko napis, zmocz wodą i wtedy schodzi zupelnie bez problemos... spoleruj jakąs pastą(ja uzylem tempo) i sladu ni ma po znaczkach
A czym przykleić? I to trwale-nietrwale. Będę ściągać orginalną plakietkę z zardzewiałej pokrywy (naklejona krzywo i po złej stronie - lewej). Potem chcę oczywiście założyć na nową pokrywę. Jednak już teraz wiem, że tę nową pokrywę będę używać 1-2 lat. Później bella wróci do oryginalnego bianco argento, w jakim opuściła fabrykę, i już zakupiłem taką pokrywę nawet z najklejką Herbertsa.
Jeśli chcecie zdemontowac znaczki to proponuje cienką żyłkę. Później tylko denaturatem resztki kleju i masz spokój, ewentualne slady czy odbarwienia jak pisał Alfista spoleruj pastą.
to ja dodam, ze resztki kleju dosc ladnie i nieinwazyjnie usuwa takze WD 40.
co do wygladu - znaczki beda pierwsza rzecza, ktora moja alfa utraci. Bez - jakos tak fajniej.
ja zcinalem znaczki szpachelka tylko ze musi byc miekka i cieniutka i wszystko wtedy schodzi najlepiej jak sie jeszcze podgrzeje np suszarka do wlosow nastepnie jesli na lakierze zostanie slad po napiach to polecam papier scierny 2000 na mokro a nastepnie pasta g3 i jest igielka
_________________ AR 155 1.8 TS XD
[o__/::::\ 0 /::::\__o] no i to sie nazywa grill do AR 155 xD
czesci czesci czesci do alf sprzedam
Ja napisy w 156 usuwałem cienką żyłką wędkarską - podcinając je po prostu. Pozostały klej zmyłem benzyną ekstrakcyjną.
_________________ ...no alfa,
no fun!
Rafał33 [Usunięty]
Wysłany: 2007-09-16, 20:11
Ja też żyłką a później benzynką, ale niestety zostaje ślad, Lakier pod emblematem jest ciemniejszy, nawet przepolerowanie papierkiem + pasta G2 niekiedy nie pomaga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum