Wysłany: 2007-11-26, 19:00 AR 156 Wymiana tarcz i klocków hamulcowych tył
Witam,
postanowiłem stworzyć własny artykuł.
Jako że wymieniałem klocki i tarcze i miałem problemy z np. wciśnięciem tłoczka, publikuje mały poradnik by innym miłośnikom Alfa romeo było łatwiej.
W wakacje rowniez wymienialem tylne klocki oraz wymienialem gumki tloczkow dlatego mam kilka zwiazanych z tym pytan
- NIe rozumiem po co zaciagasz reczny i odpinasz przy nim linke ??
- Nie rozumiem po co wypinasz linke recznego przy zaciskach ??
- Zaciskanie gumowego przewodu hamulcowego szczypcami chyba nie jest dobrym pomyslem
- Nie rozumiem po co odkrecasz przewod hamulcowy ??
Ja cala to operacje przeprowadzilem bez tych czynnosci i nie wydaje mi sie zeby byly one do czegos potrzebne
Wszystko robilem na zaciskach na samochodzie i nie bylo klopotu a wymienialem nie tylko klocki ale rowniez te gumki od tloczkow i uruchamialem jeden zapieczony tloczek
Co do wciskania tloczkow spowrotem to mam na to bardzo dobry patent
Lapiemy tloczek sciskiem stolarskim a nastepnie dokrecajac go wkrecamy tloczek zgodnie z kierunkim wskazowek zegara za pomoca klucza do montazu tarcz w szlifierce kontowej Pasuje idealnie do otworkow na tloczku
Robota szybka czysta i przyjemna Wymiana gumki zajela mi ledwo 2 h
- NIe rozumiem po co zaciagasz reczny i odpinasz przy nim linke ??
- Nie rozumiem po co wypinasz linke recznego przy zaciskach ??
- Zaciskanie gumowego przewodu hamulcowego szczypcami chyba nie jest dobrym pomyslem
- Nie rozumiem po co odkrecasz przewod hamulcowy ??
Robota szybka czysta i przyjemna Wymiana gumki zajela mi ledwo 2 h
1. nie odłączałem linkę przy ręcznym tylko ją luzowałem (w instrukcji pisze)
2. Musiałem zdemontować zacisk ponieważ w moim przypadku aby ruszyć tłoczkiem musiałem użyć klucza hydraulicznego- później już szło lżej
3. A co się może z przewodem stać? jeżeli się go delikatnie zaciśnie tak by płyn nie
wypływał - metoda stosowana w co drugim warsztacie.
4. Aby zdemontować zacisk trzeba powypinać wszystkie te elementy.
Osobiście naprawiałem nie jeden samochód nie jedno widziałem, i czasem lepiej poświęcić dwie czynności więcej i mieć wszystko zrobione na cito!
Może w twoim samochodzie poszło wszystko 'miękko i szybko' - choć tu piszesz że lekko i miło a w innym temacie że 'Nameczylem sie z tym...." Nieważne... nie zamierzam przepychać się na słówka w końcu "gramy w tym samym zespole".
Myślę że skoro komuś się udało zrobić wszystko 'NA SAMOCHODZIE' to znaczy że jest to możliwe, a co za tym idzie dodam stosowny wpis do mojej instrukcji
Będzie nowa rewizja
Pozdrawiam
i wciąż czekam na nowe opinie co zmienić by zbliżyć się do ideału.
Co do wciskania tloczkow spowrotem to mam na to bardzo dobry patent
Lapiemy tloczek sciskiem stolarskim a nastepnie dokrecajac go wkrecamy tloczek zgodnie z kierunkim wskazowek zegara za pomoca klucza do montazu tarcz w szlifierce kontowej Pasuje idealnie do otworkow na tloczku
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 1.8 SW
Rocznik: 2003
Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 1 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-14, 18:59 Tłoczki - tył
Drodzy koledzy,
Tłoczki w zaciskach tylnych są wkręcane. Narzędzie do ich wkręcania kosztuje ok 30PLN. Ja kupiłem na allegro za 27PLN. Można nim wciskać tłoczki w zaciskach przednich i wkręcać tłoczki w zaciskach tylnych.
Pozdrawiam
marek_156
Drodzy koledzy,
Tłoczki w zaciskach tylnych są wkręcane. Narzędzie do ich wkręcania kosztuje ok 30PLN. Ja kupiłem na allegro za 27PLN. Można nim wciskać tłoczki w zaciskach przednich i wkręcać tłoczki w zaciskach tylnych.
Pozdrawiam
marek_156
Zgadza się. Podobne rozwiązanie jest w 145/146, które wyposażone są z tyłu w tarcze hamulcowe. Kiedy miałem jeszcze AR 146, wymieniając z tyłu klocki, przekonałem się o tym na własnej skórze. Jednak dlaczego z przodu są tylko wysuwane/wsuwane, a z tyłu wykonują ruch śrubowy posuwisto-zwrotny, nie mam pojęcia, mimo iż zastanawiałem się jaka myśl przyświecała konstruktorom tego mechanizmu.
_________________ ...no alfa,
no fun!
Ostatnio zmieniony przez alces1 2007-12-14, 22:22, w całości zmieniany 1 raz
Odpowiedź na pytanie kolegi alces 1 jest bardzo prosta - tylne zaciski obsługują również hamulec ręczny, dlatego w tłoku zacisku znajduje się specjalny mechanizm samoregulacji umożliwiający wysuwanie się tłoka zarówno podczas hamowania hamulcem zasadniczym, jak i ręcznym.
Zasada działania polega na tym, że wewnątrz tłoka znajduje się nagwintowany sworzeń, na którego wystający koniec działa dźwignia od linki hamulca ręcznego, co umożliwia hamowanie. W miarę zużywania się klocków, tłok wysuwa się coraz bardziej, a specjalny mechanizm w tłoku obraca się na gwincie sworznia. W ten sposób zapewniona jest samoregulacja hamulca ręcznego.
Trzeba zauważyć, że przy takim rozwiązaniu tłok wykonuje tylko ruch posuwisto-zwrotny, a nie jak napisał kolega alces 1 śrubowy posuwisyto - zwrotny.
Jedynie przy wymianie klocków istnieje potrzeba obracania tłoka w celu "nakręcenia" mechanizmu znajdującego się w jego wnętrzu na sworzeń gwintowany.
Model: Alfa Romeo 156
Silnik: 18ts
Rocznik: 2000
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 8 Skąd: warszawa
Wysłany: 2008-03-17, 22:34
przy wymianie klocków warto bliżej przyjrzeć się jaki jest stan gumowych osłon tłoka oraz czy koło nie obraca sie zbyt ciężko( oczywiście przed demontażem hamulca) Ja miałem z tym robotę w samochodzie w już 2 roku eksploatacji.Tył ciężko chodził więc rozebrałem zaciski oczyściłem, wymieniłem reparaturkę i na pare lat miałem spokój.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum