Mama problem ze wspomaganiem układu kierowniczego. Po wstępnych oględzinach wygląda na to że wyciek jest na przewodach w miejscu łączenia z kolumną kierowniczą. Może któryś z kolegów przerabiał ten problem. ( wydaje mi się że króćce są skorodowane - co ciekawe płyn sączy się nawet na postoju )
pozdrawiam
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 2778 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-02, 21:49
To standart we wszystkich modelach zazwyczej miedziane uszczelki lub końcówka metalowa odziela się od gumowego przewodu ale to można zregenerować 50 zł za końcówkę
Mam dokładnie ten sam problemik to jakaś choroba... Jak usuniecie problem opiszcie co, gdzie jak zrobiliście bo ja na razie nie mam czasu sie tym zająć mam parę innych ważniejszych spraw do roboty
Witam
umyłem dzisiaj maglownice benzynka i nic nie widać a płyn leci po wzmocnieniu poprzecznym i misce olejowej. Chyba bez wyjęcia maglownicy się nie obędzie , stąd moje pytanie czy ktoś już wykonywał taką operacje ?? Prosze o ew. uwagi
Chyba bez wyjęcia maglownicy się nie obędzie , stąd moje pytanie czy ktoś już wykonywał taką operacje ?? Prosze o ew. uwagi
pozdrawiam
Moge dorzucic na zakonczenie watku, ze wymiana jest wykonalna bez wyciagania motoru(pewnie w wiekszym warsztacie beda chcieli wyjac), ale bez podniesienia go raczej sie nie obedzie. Tak przynajmniej robil moj mechanior.
Witam!
Swego czasu miałem 75 3,0V6 91r. (ach te kształty) i miałem ten sam problem.Oddałem do regeneracji gościowi co tylko z regeneracji takich rzeczy żyje.Koleś poddał się po miesiącu.Odebrałem,założyłem.Wsiadam do niuni,morda od ucha do ucha ucieszona,że znowu razem.Ujechałem może 1km,wspomaganie jest...jest...NIE MA.....wróciłem...
Następnym razem jeszcze lepiej,wyjechałem z serwisu na wiadukt (300m)i się zesrało znowu,no żesz taka,a taka mać!!! Facet pomimo,że je regeneruje od kilkunastu lat to nie mógł sobie poradzić,bo w tej przekładni są prawie dwa razy takie ciśnienie co w zwykłych przekładniach.On to wkładał na przyrząd ustawiał (przekładnia musiała pochodzić 1-2h) niby wszystko ok i po włożeniu d..pa. W końcu kupiłem za 150-200pln przekładnię od gościa co z Italii części sprowadza (wyglądała prawie jak nówka)i po sprawie.Może moja przekładnia była tak powyrabiana,że te reperaturki,teflony,podkładki i tak nie wytrzymywały...
_________________ JOIN THE DARK SIDE
-------------------------------------
Gentleman na ropie i gazie nie jeździ.
FUCK THE FUEL ECONOMY !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum