Wysłany: 2007-12-23, 10:56 [75] Odklejająca się materiałowa warstwa podsufitki
Witam
otóż moja podsufitka jest ździebełko poodklejana (jej materiałowa warstwa). Było już tak jak ją kupiłem, materiał wisiał dość długo więc jest ciutek powciągany takie przynajmniej sprawia wrażenie. a teraz pytanko, jak zdemontować podsufitkę w celu naprawy tego, bo potem ją sobie rozumiem ponaciągam (materiał oczywiście) i przykleję. i tu także pytanko czym kleimy? ważne jest, żeby klej się nie przebijał przez materiał, nie śmierdział po wyschnięciu i zapewniał oczywiście trwały efekt.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3058 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-23, 11:09
To niestety jest nagminne w 75 ja też to miałem , wisiały mi te balony nad głową . Demontaż podsufitki jest bardzo prosty odkręcenie punktów oswietlenia i listew nad drzwiami . ten materiał jest na cienkiej gabce a klej proponuje taki
http://www.flek.pl/szczegoly/29/klej_tapicer_08l
Powodem odklejania się podsufitki jest ta gąbka , ona poprostu się rozpada
OK już się tłumacze z tego kleju:) Zasugerowałem się opinią pana ze sklepu branżowego - wystawia się też na allegro - i tutaj to co mi powiedział jest tożsame z opisem aukcji >>KLIK<<
czyli wychodzi na to, że klej ten lepiej nada się do auta i podsufitki, ze względu na swoją odporność na dużą amplitudę temperatur (czy amplituda odnosi się tylko do temperatury? jeżeli tak to przepraszam za tautologię, ale chyba jednak nie skoro mówi się o amplitudzie opadów) i na zmiany wilgotności...jakby co jeszcze nie kupiłem...
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3058 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-15, 00:53
amigas napisał/a:
OK już się tłumacze z tego kleju:) Zasugerowałem się opinią pana ze sklepu branżowego - wystawia się też na allegro - i tutaj to co mi powiedział jest tożsame z opisem aukcji >>KLIK<<
czyli wychodzi na to, że klej ten lepiej nada się do auta i podsufitki, ze względu na swoją odporność na dużą amplitudę temperatur (czy amplituda odnosi się tylko do temperatury? jeżeli tak to przepraszam za tautologię, ale chyba jednak nie skoro mówi się o amplitudzie opadów) i na zmiany wilgotności...jakby co jeszcze nie kupiłem...
Chyba klejenie tym mazidłem będzie kiepsko wyglądało na cienkim materiale z pianką , reczej wyjdzie z tego podsufitka ryflowana
Hi
sprawę przerabiałem i problemem jest odpadająca gąbka od materiału ( oryginalna podsufitka ) ja wymieniłem materiał i kleiłem klejem Bunacol polecony przez sprzedawcę od materiału do dziś nic nie odpadło.
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3058 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-15, 01:14
majk napisał/a:
Hi
sprawę przerabiałem i problemem jest odpadająca gąbka od materiału ( oryginalna podsufitka ) ja wymieniłem materiał i kleiłem klejem Bunacol polecony przez sprzedawcę od materiału do dziś nic nie odpadło.
tak materiał typowo na podsufitke szary struktuura jak w nowych samochodach z koncernu VW. Jak cos moge nabyć i wysłać
Gdzie jest w Poznaniu w sprzedaży? I opisz jak wyglądała technika klejenia. Jak kupiłem Alfę to leciutko zwisał z tyłu. Ale przy pierwszym deszczu zobaczyłem mokrą kanapę z tyłu i kapiącą po tym zwisie. Okazało się, że pierwszą rzeczą do zrobienia była blacha pod szybą, która zaczynała kruszeć.
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
Taaa... to prawdziwa plaga. W dodatku ta gąbka pod materiałem swietnie wchłania wodę i dlatego w wilgotne dni lub podczas deszczu tak parują szyby w Alfach
_________________ Ja i Ona-reszta to tylko dodatek...
Ja również miałem problem z podsufitówką. Poprzedni właściciel wpadł na pomysł, ją ponacinać i wstrzyknąć jakiegoś cyjano-akrylowego kleju. Wyglądało to tragicznie. Nie pozostało mi nic innego jak zlecić zrobienie całej podsufitówki tapicerowi. Zdjecie z fragmentem swojej podsufitówki zamieszczam poniżej. Myślę, że wyszło OK
_________________ Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.
Ostatnio zmieniony przez as 2008-08-18, 12:53, w całości zmieniany 1 raz
witam. do klejenia tego typu rzeczy jak skóry, dermy gąbeczki itp proponuje klej Henkela "MOMENT", wytrzymuje tem. do 110 stopni i jest sprawdzony bo kożystam z niego dość często. Jeszcze nie zawiodłem się na nim. Klej nakłada się pędzlem, wszywstko jak w przypadku bydapremu, nawet śmierdzi podobnie tylko klejenia są pewniejsze. Puszka kosztuje ok 20-28zł, zależy od sklepu. Pędzel najlepszy będzie do mas bitumicznych. Zmywać klej można Ksylenem lub innym rozpuchem przeznaczonym do mazi budapremopodobnych. Tak nawiasem to Ksylen fajnie zmywa klej po taśmach klejących i różnego rodzaju nalepkach. Niestety nie można przesadzać na lakierze ponieważ rusza klar.
jeszcze raz ja, jeśli jest ktoś z Wrocka i ma potrzebę naprawy tego typu rzeczy jak podsufitka czy inna część z tapicerki to walcie śmiało. Jeśli będę potrafił to chętnie pomogę pomogę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum