Cześć Wszystkim!
Założyliśmy nowy temat żeby w nim wpisywać wrażenia z VIII AlfaCity. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za super weekend, a Robertowi za super noclegi . Mamy nadzieję, że za max 4 lata takie AlfaCity będziemy mięli w Polsce
Postaramy się jak najszybciej wrzucić jakieś zdjęcia.
Wszystko super... a jak takie coś będziemy mieć u siebie to na pewno lepiej to zorganizujemy ale weekend jak najbardziej udany i wszystko super foty będą niebawem
Ogólne wrażenia super z małymi zgrzytami ale co tam i tak nasza ekipa była najlepsza a wozy Robaka i Mariusza najpiękniejsze na całym zlocie
W drodze powrotnej jeszcze kilka kills'ów ale to w innym dziale
P.S. Piesek zaczął jeść i pić Nie odstępuje mojej żony na krok, a gdy jej nie ma wskakuje mi na kolana i liże w ucho
_________________ "Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Wystarczy jedna chwila by zgasić je,
Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Zrozumiał ten co otarł się o śmierć...."
Ostatnio zmieniony przez Piotr_Z 2008-04-14, 17:56, w całości zmieniany 1 raz
Było bajecznie, Esztergom jest piekny, pogoda dopisała, bazylika i plac przed nią imponujący, do tego te wszystkie ALFY no i najwazniejsze-ludzie, nasza ekipa była rewelacyjna, szkoda ze tylko dwa dni były.
No i droga do i z Esztergom była ciekawa długa ale przyjemność jazdy w takiej kolumnie jest ogromna i widok ludzi oglądających sie za nami, a w szczególności za wypasioną Alfą Adama
Foty moze uda sie dzisaj jakies załączyc.
Mam nadzieje ze wszyscy bezpiecznie dojechali do domu, zwłaszcza Piotrek, Andrzej i ekipa rzeszowska,
pozdrowienia dla wszystkich i jeszcze raz ogromne dzieki za wyjazd
Bardzo fajny wyjazd i ile wspomnień, dzięki wszystkim za udany weekand
- super było Was spotkać ponownie - starą ekipę i oczywiście poznać nowych.
Jarek cały czas powtarza, że następna będzie Brera - jednak takie wyjazdy dobrze wpływają na ludzi
a tutaj kilka fotek, jak ktoś chciał film na DVD to pisać na PW.
BartekL, zgrzyt polegal na tym ze MY chcielismy stanąc w centralnej alei a bratanki nie za bardzo chcieli nas tam wpuscic. Wiec wladowalismy sie na sam początek parkingu leżącego obok głownej alei tak by nas bylo widac i postawilismy nasze flagowe auta jako pierwsze co spowodowalo ze wokół nas było tyle zwiedzających ...ze w koncu po godzinie węgrzy zaproponowali nam przejazd na główną aleje
moninika, Ty sie nie pytaj kto chce tylko przegrywaj i wysyłaj do nas bo juz czekamy
fred
_________________ Nie pytaj co ASO może zrobić dla Ciebie, tylko co Ty możesz zrobić dla ASO
----------------------
Alfy są brzydkie i się psują! - wszak miliony użytkowników golfów nie mogą się mylić
Jak zwykle był to udany wyjazd w Waszym gronie. Dziękujemy Robertowi za noclegi jakie nam zarezerwował ,nie było okazji tego zrobić a warunki były super. Może nasi gospodarze nie byli zbyt gościnni,ale pewnie taka ich mentalność - trudno. Pewnie będzie możliwość kiedyś się zrewanżować za tą gościnność.
Na szybko wrzuciłam zdjęcia do galerii -> klik
Niestety strona troszke pomieszała zdjecia i ustawiła je od końca do początku, ale mam nadzieję, że się połapiecie
Jak zwykle był to udany wyjazd w Waszym gronie. Dziękujemy Robertowi za noclegi jakie nam zarezerwował
Jak wyzej co tu duzo pisac bylo swietnie !!!!
Polaki zrobili zamieszania z rana
I swietnie bylo zas spotkac znajome twarze jak rowniez poznac klubowiczow ktorych zna sie tylko po nickach.
pozatym Bazylika piekna, ilosc alfek imponujaca, i ta przyjemnoes jechania w tak zacnym gronie po nie koniecznie najlepszych drogach, ale za to z jakimi widokami
_________________ Nie ważne ile pali i tak jest piękna
Pierwsze słowa to na pewno ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy jechali - za wspaniałą atmosferę i organizację..
Zgrzyty były, ale zgodnie z zasadą "nie ma tego złego.." Jazda tam, noc, zmęczenie, nerwowe sytuacje (patrz: idiota w Audi o 4:00) dały się we znaki wszystkim, ale w nagrodę najlepszy kawałek drogi - ostatnie 70 km jechaliśmy, gdy było już jasno. Droga była wspaniała. Wjazd do Esztergom i olbrzymia, monumentalna budowla bazyliki, radość, że jesteśmy w AlfaCity, że dojechaliśmy.. Świetne uczucie..
Zgrzyt z Węgrami też miał pozytywne skutki. Kiedy przejeżdżaliśmy z parkingu "czerwonego" na "zielony", a w szczególności przejazd przez tunel pod bazyliką, Asia powiedziała, że nareszcie wie, dlaczego tu przyjechaliśmy.. Poczuła ten dreszcz emocji, który my (większość z nas) poczuliśmy ruszając z BP.
Na miejscu - trzeba powiedzieć jasno - daliśmy pokaz.. Byliśmy zwarci, widoczni, zauważani.. Organizacja Roberta i Pawła wsparta samochodami Robaka i Mariusza - chyba tylko koło Ferrari kręciło się więcej osób. Czapki z głów, Panowie..
Czapki z głów też wobec Alf.. 15 aut przejechało średnio 1200 km bez żadnego problemu, bez żadnej spalonej żarówki.. A średnia wieku spokojnie sięgała 10.
no i nie obyło sie bez echa naszej wizyty na wegrzech
"More, than 550 cars and over 2 thousand people gathered in AlfaCity at the last weekend in front of the Basilica in Esztergom, Hungary to join in Central-Europe’s biggest Alfa Romeo event, where the MiTo was shown up as an ice sculpture. AlfaCity became international; this was certified by the biggest amount of foreigner participants: 15 cars came from Poland, but German, Dutch, Croatian and Romanian Alfa owners were visited AlfaCity too."
http://alfaamore.com/events/alfacity08
jak miło znalesc swoja Belle w galleriach z roznych krajow hihi
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
Dzieki wszystkim za wspaniałą wyprawę na Węgry, było super.
Robert, sorry wcześniej jakoś wyleciało z głowy potem człowiek się nie wyspał i tak jakoś wyszło.....
Szczególne podziękowania dla Ciebie za zorganizowanie noclegów, które były fantastyczne i całkowicie bezproblemowe. Włożyłeś w ten weekend dużo pracy i za to jeszcze raz wielkie dzięki.
Dla Pawła również specjalne podziękowania za doprowadzenie nas na miejsce. Gdyby nie Twoja osobista nawigacja pewnie pobłądzilibyśmy troszkę zanim byśmy dojechali na miejsce.
Dla Kasi i Freda za wspaniałą gościnę i przetrzymanie nas tych kilka godzin zanim ruszyliśmy na punkt zborny. Rosołek był bardzo dobry, kawa wyśmienita. Jeszcze raz serdeczne dzięki.
Oczywiście Wszystkim uczestnikom za wspaniałą jazdę do i z powrotem do Polski. Widok wężyka zostanie mi na zawsze w pamięci, to był niesamowity widok....... a w tle góry.....
Kto nie był niech żałuje szczerze
_________________ "Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Wystarczy jedna chwila by zgasić je,
Życie choć piękne, tak krótkie jest,
Zrozumiał ten co otarł się o śmierć...."
Ostatnio zmieniony przez Piotr_Z 2008-04-15, 09:33, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum