od 2 miesięcy zaczełem planować wakacje. plan mam taki (oczywiście swoją 155ką) gdzie główną atrakcjami są muzea Lamborghini (St. Agate) oraz Ferrari (Maranello) + zwiedzenie Verony, Wenecji i powrót przez Alpy, tamtejszymi górskimi drogami i KONIECZNIE przez Przełęcz Stelvio:
[w pierwszym odcinku Top Gear w nowej serii chłopaki jednogłośnie ogłosili że to najpiękniejsza trasa w Europie!!!]
Muzeum Alfy jest pod Mediolanem, gdzie ze względu na dodatkowe kilometry początkowo nie chętnie chciałem sie pchać, ale wszystko zależy od funduszy jakie uzbieram do tego czasu (wstępnie szacuje koło 2000zł, w tym z 1200-1400 na zupe wyjdzie). Nocować w planach mam gdzie sie da (tj. jakieś pokoje do wynającia lub namiot) by zmniejszyć koszty, ale zobaczymy jak to będzie. Niedługo kuzynka moja wraca z Włoch gdzie mieszkała pare lat i z nią pogadam o kosztach takiej wyprawy
Wyjazd planuję na LIPIEC (mam urlop już zaplanowany) i juz wczesniej miałem zakładać temat, ale wyleciało mi z głowy. Jeśli się ktoś przyłączy do mnie to nie ma sprawy
_________________ *** GET Q4 OR DIE TRYIN ***
Ostatnio zmieniony przez bobryt 2008-03-16, 02:24, w całości zmieniany 2 razy
W tej chwili mamy już cztery załogi z listy IKARa dogadane na pierwszą połowę lipca, 9 dni (piątek-niedziela). Dokładny termin chcemy ustalić na zlocie w Poznaniu w długi weekend majowy. Na marginesie - Z A P R A S Z A M Y serdecznie na zlot. Pewnie na dwa lata ostatni na Torze Poznań i w Poznaniu.
Zaczęły się układać dwa warianty tras, tak w sam raz na jeden tydzień, niskimi przełęczami, by dla nie wprawionych nie było to dużym obciążeniem. Myślę, że Stelvio dla kogoś kto nigdy nie wjechał na 2000 m npm to za dużo. Za to zakładam trzy, cztery dwutysięczniki. A poza tym - Alpy to wysokości, agrafki i test hamulców, ale zakręty, to Apeniny.
Tak na marginesie lotu do Włoch - w lutym byliśmy tydzień w Rzymie. Wszystko świetnie, pięknie popatrzeć na Alpy z wysokości porozpoznawać znane doliny i te, które znam tylko z mapy. Ale brakowało tego uczucia podróży, tego łaskotania w brzuchu, gdy dostrzega się co dwie, trzy godziny, że słońce operuje już mocniej, że roślinność coraz bardziej bujna, a w końcu tego, że docierając do Tarvisio, Tolmezzo, Cortiny, Bolzano, czy Ticino zaczyna się odczuwać, że powietrze jest już muślinowe.
I.
W sobotę ruszamy z różnych miejsc, spotykamy się w jakimś austriackim hoteliku. W
niedzielę rano start spod Gmunden, w kierunku na Bad Aussee,
wokół masywu Dachsteina, przez Soellkpass, dolina Mur,
Turracher Hohe, muzeum Porsche w Gmund, doliny Drawy i Rienzo
do Bolzano. Drugi nocleg. Dalej przez Sondrio nad jezioro
Como, obiad nad jeziorem i popołudnie objazd wokół jeziora,
wjazd do Parco di Monza. Trzeci nocleg na przedmieściach
Mediolanu. Wtorek odpoczynek od jazdy i muzeum w Arese z
wieczorem w Mediolanie. Środa również bez podróży - Mediolan,
a nocleg dla urozmaicenia po drugiej stronie np. Bergamo.
Środa powrót przez Brescie, południowy brzeg jeziora Garda,
muzeum Nuvolariego w Mantui, Veronę albo Vicenzę i nocleg w Bassano.
Dalej trzy możliwości do Tolmezzo, przez Conegliano, Vittorio
Veneto, dolina Piave, albo przez góry, czyli Dolomitami do
Cortiny, albo przez nizinę, czyli Treviso, Villa Manin,
ewentualnie Udine, dalej z Tolmezzo do Sella Nevea i Bled na
nocleg (też dwie trasy, albo pod Triglavem przez przełęcz,
albo pod skocznią w Planicy). Piątek, przełęcz pod
Karwankami, z Klagenfurtu do doliny Mur, dalej Sankt Johan im
Tauern, Mariazell, Krems i nocleg np. w Mikulovie. Następnego
dnia rozstanie koło Brna.
II.
Albo wersja jeszcze bardziej skondensowana - ruszamy już w
piątek. W sobotę rano start spod Gmunden, w kierunku na Bad
Aussee, wokół masywu Dachsteina, przez Soellkpass, dolina
Mur, Turracher Hohe, muzeum Porsche w Gmund, doliny Drawy i
Rienzo do Bolzano. Drugi nocleg. Dalej przez Sondrio nad
jezioro Como, obiad nad jeziorem i popołudnie objazd w okół
jeziora, wjazd do Parco di Monza. Trzeci nocleg na
przedmieściach Mediolanu. Poniedziałek odpoczynek od
siedzenia w samochodzie, muzeum w Arese i wieczór w
Mediolanie. Wtorek - Mediolan, a nocleg np. Pavia. Środa
wyjazd nad morze, Apeniny (nawet autostradą, gdyż warto
zobaczyć jak może wyglądać autostrada) i Genua, delfinarium i
frutti di mare, nocleg na riwierze. Czwartek riwiera, Cinque
Terre, odbicie przez Apeniny w kierunku Parmy, Modeny. Nocleg
w górach, a w piątek muzea w Maranello, Santa Agata i Mantui,
zasłużony nocleg w okolicy Verony albo Vicenzy z kolacją na
mieście, albo w Soave. Sobota, czyli czas znów przysiąść za
kierownicą i wspomniane trzy możliwości - Veneto, Tolmezzo,
albo przez pogórze, czyli Bassano, Conegliano, Vittorio
Veneto, dolina Piave, albo przez góry, czyli dolina Adygi,
Cortina, albo przez nizinę, czyli Treviso, Villa Manin,
ewentualnie Udine. Z Tolmezzo przez Sella Nevea do Bledu na
nocleg, albo drogą pod Triglavem przez przełęcz, albo pod
skocznią w Planicy. Niedziela, na pożegnanie przełęcz pod
Karwankami i od Klagenfurtu już autostradą do domu, pewnie
koło południa rozstanie koło Brna.
Z kosztami paliwa chyba nieco niedoszacowałeś. Każda przełęcz, to (u mnie) spalanie na poziomie tempa autostradowego 150-160 km/h.
Pierwszy z moich wariantów to 2500 z Brna do Brna (plus 450 w jedną stronę z Poznania). Drugi wariant to 2900-3000 km.
Koszty takiego objazdu dla pary osób liczyłby raczej bliżej pięciu a nie dwóch tysięcy. Dlatego nie traktowałbym tego pomysłu, jako jakiejś horrendalnie drogiej imprezy za 5 tys., ale bogaty w wrażenia, zmotoryzowany urlop.
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
Ostatnio zmieniony przez WlodekzPoznania 2008-03-16, 16:44, w całości zmieniany 2 razy
Tak sobie pomyślałem, że w sumie nie jest żadnym problemem takie poszukanie noclegów, by w jednej miejscowości był, i hotelik, i camping. W końcu każdy przeznacza inne fundusze na wyjazd i nie powinno to wpływać na poziom wyjazdu. Ważne by było na paliwo i by się wieczorem spotkać w knajpie i na wino jeszcze zostało
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
Ostatnio zmieniony przez WlodekzPoznania 2008-03-16, 17:11, w całości zmieniany 1 raz
włodek no twój plan podróży faktycznie jest ciekawy, zwłaszcza 2 opcja, jednak 5tys to dużo za duży koszt, oczywiście mówie za siebie. ja tam moge spać nawet pod drzewem, byle zobaczyć to co chcem, nawet kosztem luksusów. Stelvio my dream
Ale jeszcze pożyjemy zobaczymy
Świetny pomysł! Jasna sprawa.ze większa frajda byłaby jechać osobiście swoją Alfą jednak koszt mnie przeraża... Dlatego odpada. Ale na wyjazd autokarem ja i moja dziewczyna na 100% bylibyśmy chętni.
Pozdrawiam
dokładnie
_________________ TATO ZAWSZE BĘDĘ CIĘ KOCHAŁ!!! [*] ;((( R.I.P.
Świetny pomysł! Jasna sprawa.ze większa frajda byłaby jechać osobiście swoją Alfą jednak koszt mnie przeraża... Dlatego odpada. Ale na wyjazd autokarem ja i moja dziewczyna na 100% bylibyśmy chętni.
Pozdrawiam
dokładnie
Rysują się dwie grupy wyjazdowe. Najmniej dwie Nie twierdzę przecież, że autobusem jest źle. Jest to zupełnie oczywiste, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wyjazd bellą. Nie chcę być źle zrozumiany. Argumentowałem jedynie, że nie jest to wiele większa oszczędność niż zapakować się we cztery osoby do jakiejś Alfy.
Na marginesie - lecąc samolotem do Rzymu wiele się nie oszczędzi. Wystarczy sprawdzić ile kosztuje pociąg z Rzymu do Mediolanu. To jest w końcu odległość jak z Rzeszowa do Poznania. Ale są Centraliwings do Bolonii. Do Mediolanu (stare lotnisko Lainate) lata wiele tanich linii, ale żadna z Polski (o ile się orientuję). Do głównego, transkontynentalnego Milano Malpensa chyba tanie linie w ogóle nie latają.
bobryt napisał/a:
włodek no twój plan podróży faktycznie jest ciekawy, zwłaszcza 2 opcja, jednak 5tys to dużo za duży koszt, oczywiście mówie za siebie. ja tam moge spać nawet pod drzewem, byle zobaczyć to co chcem, nawet kosztem luksusów. Stelvio my dream
Ale jeszcze pożyjemy zobaczymy
Ale ja niestety nie twierdzę, że mój plan to 5 tys, ale że Twój plan nie zamknie się 2 tysiącami. Przykro mi, ale nie wyobrażam sobie znając koszty jedzenia we Włoszech (ale za to jakiego jedzenia!).
Ale z drugiej strony w czasie studiów pobyliśmy z Justynką też w połowie lipca we Włoszech dziesięć dni za...200 DM, czyli 400 PLN. I to wykonaliśmy trasę Trento-Ravenna-Florencja-Siena-Monte Circeo na zachodnim wybrzeżu-Piza-Massa Maritima-Siestri Levante-Genua i dalej do Nicei i Antibes z powrotem przez Alpes Maritimes i Szwajcarię do Polski. Tyle, że autostopem, z noclegami na plaży pod chmurką (z kilkoma wyjątkami), jedzeniem mnóstwa owoców, odrobiny pieczywa, oliwek, dodatków do chleba oraz dwa razy pizzy i raz lodów. Chyba bym już nie potrafił
Ale Justynkę też namawiam na nocleg pod namiotem. Bardzo lubię. Ostatnio we wrześniu jechałem Poznań-Wiedeń-dolina Mur-kilka przełęczy-Udine-Pula-zachodnie wybrzeże i wnętrze Istrii-Piran-Koper-Trieste-Carso we Włoszech i Słowenii-Udine i do domu. W cztery dnie 3000 km. I też noclegi pod namiotem. Poza Kamenjakiem, gdzie trudno wbić szpilki i do tego wiał Bora, to wszystko zagrało świetnie.
Z tego co czytałem na stronie Museo Ferrucio Lamborghini z indywidualnymi odwiedzinami mogą być kłopoty. Jest jeszcze prywatna kolekcja Maserati pod Modeną, gdzie można się umówić na bezpłatne zwiedzanie. A muzeum Maserati powstanie dopiero za kilka lat.
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
Dokładny termin chcemy ustalić na zlocie w Poznaniu w długi weekend majowy
Włodek czy są jakieś newsy dotyczące tego tematu
4 załogi szykują się na wyjazd 19 lipiec - 28 lipiec. Raczej stanie przy drugim wariancie trasy Gmund-Dolomity-Arese-Milano-Riviera di Levante-Modena-pogórze Veneto. Każda załoga mile widziana. Każde założenie budżetowe do przedyskutowania
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
fajna opcja ale jaknarazie to mogł bym jechac na hardcora jakims autokarem, busem, stopem, i ciąc koszty gdzie sie da heheh jak w najblizszym czasie stane sie bogaty to tez pisze się na jechanie swoją.
9 dni, 3 załogi ale 15 przełęczy, z czego dwie powyżej 2100 m npm, 2500 km, Mediolan, Genua, Modena, kilometry krętych dróg, muzea Arese, Maranell, Santa Agata, Mantova, może jeszcze jakieś prywatne kolekcje.
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
włodek no twój plan podróży faktycznie jest ciekawy, zwłaszcza 2 opcja, jednak 5tys to dużo za duży koszt, oczywiście mówie za siebie. ja tam moge spać nawet pod drzewem, byle zobaczyć to co chcem, nawet kosztem luksusów. Stelvio my dream
Ale jeszcze pożyjemy zobaczymy
I jak Twój plan? Nasz się skonkretyzował. Ustaliliśmy, że noclegi rozplanujemy w takich miejscach by każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie według swego budżetu i upodobania.
Nasz wyjazd nie jest tyle zorganizowaną wycieczką, co kilka osób postanowiło wspólnie pojechać tą samą trasą w tym samym czasie.
Założenia są następujące:
- dwa dni dojazdowe
- 7 dni we Włoszech
- nadrzędnym celem podróżować po pięknej Italii
- cele główne, to zobaczyć kilka muzeów motoryzacyjnych, odwiedzić piękne miasta i miasteczka, pojeździć pięknymi drogami, popróbować lokalnej kuchni i win, odpoczynek może poza kąpielą w Morzu Liguryjskim nie jest przewidywany
Na wyjazd szykują się trzy załogi, prócz nas z Justynką i chłopakami, jeszcze załoga Ewy i Wieśka z Bielska oraz Iny i Andrzeja z 3miasta. Bardzo mile widziani są inni Alfiści.
Ustaliliśmy, że ze względu na różne preferencje, każdy nocuje tak jak mu to odpowiada i ustalać będziemy miejscowości noclegowe, tak by były tam kempingi, hotele i agroturismo. Ważne by spotkać się rano przy kawie i wieczorem po kolacji przy winku
Zwróćcie uwagę na krętość dróg w trasie w Apeninach wobec tych w Alpach
_________________ Pozdrawiam,
Włodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
AR 156 2.5 V6'01 blu cosmo
ex AR 147 1.6 TS 16V'01 blu inca (3 lata)
ex AR 156 1.6 TS 16V'99 azzurro Tazio (1 rok)
IK@R # 1094
www.pyrateam.cuoresportivo.pl www.cuoresportivo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum