ok dzieki raz jeszcze.
Po prostu twoja na zdjęciu wyglada jak uzywana i z tego wynikało moje dodatkowe pytanie o jej cene. Ale juz wszystko jasne.
Pozdrawiam
lada 2107 na drodze i z takeigo golfa sie robi harmonijka..
Bo wlasnie o to chodzi
Obecnie samochody sa tak projektowane aby ich konstrukcja przejela jak najwieksza czesc energii a nastepnie ja rozproszyla czyli w uproszczeniu rozsypala sie
Doskonale mozna to zaobserwowac w bolidach F1 lub Dragsterach ktore w momencie uderzenia rozpadaja sie na tysiace kawaleczkow
_________________ Renault Laguna Powered by 1.6 16v
Alfa Romeo 156 1.8 16v T.S. V6 pipe DISTINCTIVE ECU ME 7.3.1 EOBD
Czasami lepiej zdobyć materiały, i wykonać spinkę we własnym zakresie. W ubiegłym roku kupiłem na Alledrogo rozpórkę dedykowaną do Fiata bravo, i za chiny ludowe nie chciała pasować. Rozbieżność wymiarów była kolosalna ( rozstaw otworów oraz szerokość) .Wykonałem to sobie sam. Flansze na kielichy z bl.12 mm, do tego dłuższe śruby, a samą poprzeczkę z żerdzi kotwy górniczej. Koszty banalne, a stysfakcji wiele.
to ty chyba kupiles z innego samochodu, bravo ma te same kielichy co alfa i tą samą odległosc pomiedzy nimi.. jedyne co moze przeszkadzac to silnik i złe wygięcie rozporki
Nie chyba ...raczej na pewno Koleś sprzedawał jako spinka do Bravo....Wtedy pracowałem na kontrakcie, a zakupu dokonałem na urlopie.Nie miałem czasu ani ochoty żeby dochodzić swych praw. 200 pln w plecy. Wk...em sie troche, ale wytargałem materiały i nowa spinka gotowa była w 1 popołudnie.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
z tego co ja wiem to zadaniem rozpórki jest zapobieganie tzw schodzeniu sie kielichów w zawieszeniu typu mc person i generalnie w przypadku utwardzenia zawieszenia badz jak w przypadku favorit felicji i nnego syfu w konsekwencji błędu konstrukcyjnego ( pękały szyby czołowe) a tu co niektórzy nadają jej jakieś magiczne wrecz właściwości
a przepraszam bardzo kolega czym jeździ ze się wypowiada w tym temacie i dlaczego wogóle posiadacze ar 156 się wypowiadają - ponieważ temat brzmi CO MYŚLICIE O ROZPÓRKACH? a nie np Ar 33 - rozpórka czy jakoś podobnie. a poza tym żeby można było wyrazić obiektywną ocenę warto zebrać jak najwięcej opinii rozważyć je i zdecydować ale nie wystarczy jedna opinia kolegi i po temacie w końcu idea forum na tym nie polega żeby każdy wyraził swoją opinię... kompletnie nie rozumiem sensu dyskusji miedzy nami na temat inny niż o rozpórkach... zresztą o rozpórkach to też nie pogadamy bo kolega kiedyś pracował jako blacharz zna się na rzeczy sam wykonał rozpórkę wszystko o niej wie itd...
a wogóle to przepraszam Cie ze zabrałem głos w tym temacie jutro wpłacę 300 zł na biedne dzieci i zapomnimy o sprawie ok
o jeszcze kolega czyta w myślach... pięknie
Ostatnio zmieniony przez pikero 2007-12-01, 23:22, w całości zmieniany 2 razy
Dlatego napisałem że szału w czasie jazdy nie będzie.
Ad. Luciano, stwiedzenie plastelina, dotyczy AR33, i w tym kontekscie była moja wypowiedz.Ja mam 146, a to juz inna para kaloszy. Zupełnie inna koncepcja nadwozia, i zupełnie inna sztywność. Połozono w niej nacisk bardziej na bezpieczeństwo, bardziej niż w 33, ale spogladając na Crash test Fiata Bravo (to ta sama platforma podwozia co w AR 145/146/155 /Tipo i Tempra .Stilo też się załapało po części ), w którym punktów ledwo starczyło na 2 gwiazdki, sądze że nie ma co piać z zachwytu. Nie ma co się jeżyć, po prostu wypada porównać zachowanie się np AR 33 oraz 146/155. Niebo i ziemia. I dlatego warto założyć spinki do AR 33.
A co maja spinki do crash testów? A po 2 AR_33 tez ma 33 dłużej niż ja, myślę ze tak jak ja nie podziela Twojej teorii porównania 33 do plasteliny
Dlatego napisałem że szału w czasie jazdy nie będzie.
Ad. Luciano, stwiedzenie plastelina, dotyczy AR33, i w tym kontekscie była moja wypowiedz.Ja mam 146, a to juz inna para kaloszy. Zupełnie inna koncepcja nadwozia, i zupełnie inna sztywność. Połozono w niej nacisk bardziej na bezpieczeństwo, bardziej niż w 33, ale spogladając na Crash test Fiata Bravo (to ta sama platforma podwozia co w AR 145/146/155 /Tipo i Tempra .Stilo też się załapało po części ), w którym punktów ledwo starczyło na 2 gwiazdki, sądze że nie ma co piać z zachwytu. Nie ma co się jeżyć, po prostu wypada porównać zachowanie się np AR 33 oraz 146/155. Niebo i ziemia. I dlatego warto założyć spinki do AR 33.
A co maja spinki do crash testów? A po 2 AR_33 tez ma 33 dłużej niż ja, myślę ze tak jak ja nie podziela Twojej teorii porównania 33 do plasteliny
tez miałem ar 33 i też nie przychylam się do teorii plasteliny
A ja kiedys miałem Golfa 1 GTI i tez uważałem że jest najszybszy i najpiękniejszy Niestety do czasy jazdy Oplem Astra GSI Niestey był lepszy pod każdym względem.
Po to jest forum aby wygłaszać swoje opinie.
Ad. luciano
Załozyłeś temat po to aby mieć odpowiedż, czy po to aby zaliczyc parę postów??? Skoro AR 33 Nie ma spinki to Ty też nie zakładaj. Jeśli AR 33 dla zabawy zaj...bie w drzewo to Ty też walnij, a co. Skoro tak inni robią....
Pytałeś o zasadność??? masz odpowiedz. polemikę zachowaj dla sejmu. Albo zakładasz albo nie .
Ad pikero.
Co możesz powiedziec o strukturach nadwozi samonośnych , poza ty co usyszysz od Kowala??? Pewnie nic, bo czego nowego się dowiesz. Nawet wykonanie prostej spinki, ba, banalnej wręcz rozpórki wykracza pewnie poza Twoją wyobrażnię skoro tak mi to wypominasz. Tymczasem spinki robią ludzie którzy posiadają kosmiczne technologie, a IQ mają min. 200.
Tak się chu...owo składa, że przez ostatnie lata pracowałem w labo VW, przy badaniach strukturalnych i wytrzymałościowych, mając nieograniczony dostęp do danych i testów aut starych oraz nowych. AR 33 też tam była( nikt nigdy w VW nie potraktował jej serio jako konkurencji dla padalca golfa) , ale jakość użytych materiałów ( blachy o Rm 220 230 MPa )to czysta kpina nawet jak na lata 90 te. Do tego jakośc zgrzein..... Smiesznie mała ilość jak na dany odcinek, do tego często gęsto puste odciski kap, bez jądra zgrzeiny. To auto nie ma prawa mieć sztywnej budy, a jeśli Ty tak uważasz, to zdejmij bryle,i wskocz do nowszej alfy.Potem podnieś szczękę z dywanika i napisz coś konstruktywnego w tym temacie, i przstań podpierać się opiniami innych w sposób mało wyszukany, bo to świadczy o braku rzeczowych argumentów.
Ja do zagadnienia podchodzę czysto technicznie, odczucia subiektywne mnie w tej chwili nie obchodzą.
Sztywności budy nie da sie odczuc za bardzo tak jak napisałem wczesniej w czasie jazdy ( chyba że chodzi o skodzinę felicję). Zakładając spinkę, porawiamy choc trochę swoje bezpieczeństwo bierne, oraz przedłużamy żywot autka. Z wiekiem, to autko zacznie tu i tam pękać ( tak jak stare kadetty ,golfy) , pytanie czy tego chcemy????
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Uszatek,
Słuchaj jakoś Twoje argumenty do mnie nie przemawiają.(Poza częścią o pracy w laboratorium VW) Gdybyś jeszcze miał 33 z rozporkami to bym Ci zaufał i założył sobie, może jednak najpierw Cię odwiedził by dokonać porównania. Używaj konstruktywnej argumentacji by osoba nie mająca pojęcia o rozporkach mogła coś pożytecznego z tej wymiany opinii.
Chciałem tez wiedzieć czy rozpórka przednia ma sens w 33 i nie okaże sie zbędnym wydatkiem. Miło widziane tez były i są opinie z innych modeli AR którzy maja rozpórki. Jak wiecie 33 ma kiepski kąt zawracania który zmienia sie w zaletę na drodze przy pokonywaniu zakrętów na drodze ( przyczepność, trakcja, precyzja prowadzenia - znakomita także przy jeździe na wprost z b. dużymi prędkościami ) czy ostatecznie coś jeszcze ulepszy ta rozpórka
Kielichy nie pracują tylko i wyłącznie w osi poprzecznej auta, pracują także góra dół. Oczywiście, nie są to jakieś koszmarnie wielkie odchylenia, nie mniej jednak są. Wraz z kielichami, pracują słupki drzwiowe, ściana grodziowa, slupki dachowe... Cała buda skręca się i odchyla. I tak ma być, bo to w końcu nadwozie samonośne. Jednak w starszych konstrukcjach, jest to bardziej odczuwalne, i ogólnie niepożądane. Im zawiecha twardsza, tym auto wije sie bardziej. Po to stosuje się spinki, aby zapobiegac przemieszczaniom się kielichów, co prowadzi do usztywnienia nadwozia. tak jak napisałem, szału w czasie jazdy nie będzie, ale za to w znaczący sposób usztywniasz nadwozie co poprawie w pewnym stopniu Twoje bezpieczeństwo bierne, oraz nie prowadzi do odkształceń budy.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Kielichy nie pracują tylko i wyłącznie w osi poprzecznej auta, pracują także góra dół. Oczywiście, nie są to jakieś koszmarnie wielkie odchylenia, nie mniej jednak są. Wraz z kielichami, pracują słupki drzwiowe, ściana grodziowa, slupki dachowe... Cała buda skręca się i odchyla. I tak ma być, bo to w końcu nadwozie samonośne. Jednak w starszych konstrukcjach, jest to bardziej odczuwalne, i ogólnie niepożądane. Im zawiecha twardsza, tym auto wije sie bardziej. Po to stosuje się spinki, aby zapobiegac przemieszczaniom się kielichów, co prowadzi do usztywnienia nadwozia. tak jak napisałem, szału w czasie jazdy nie będzie, ale za to w znaczący sposób usztywniasz nadwozie co poprawie w pewnym stopniu Twoje bezpieczeństwo bierne, oraz nie prowadzi do odkształceń budy.
To już konkretna odpowiedz! Nasuwa sie jednak jedno pytanie; skoro auto sztywniejsze to jak będzie spisywać na naszych cudnych drogach
Kielichy nie pracują tylko i wyłącznie w osi poprzecznej auta, pracują także góra dół. Oczywiście, nie są to jakieś koszmarnie wielkie odchylenia, nie mniej jednak są. Wraz z kielichami, pracują słupki drzwiowe, ściana grodziowa, slupki dachowe... Cała buda skręca się i odchyla. I tak ma być, bo to w końcu nadwozie samonośne. Jednak w starszych konstrukcjach, jest to bardziej odczuwalne, i ogólnie niepożądane. Im zawiecha twardsza, tym auto wije sie bardziej. Po to stosuje się spinki, aby zapobiegac przemieszczaniom się kielichów, co prowadzi do usztywnienia nadwozia. tak jak napisałem, szału w czasie jazdy nie będzie, ale za to w znaczący sposób usztywniasz nadwozie co poprawie w pewnym stopniu Twoje bezpieczeństwo bierne, oraz nie prowadzi do odkształceń budy.
super i tu sie z Tobą zgodzę dodam jeszcze tylko po co w ar 33 zastosowano taka a nie inną konstrukcje z uwagi na sposób zamocowania silnika
a jak się okazuje założycielowi tematu chodziło o opinie co sam przed momentem napisał wiec moją opinie dostał nei bede tego powtarzał 1000 razy bo nie na tym polega forum- przepraszam jeśli kogoś to uraziło czy coś w ten deseń .....
tak więc drogi kolego po co ta cała kłótnia i czepianie się mojej pierwszej wypowiedzi skoro rozwinąłeś to co napisałem i dodałeś że szału podczas jazdy nie będzie a ja to ująłem "że niektórzy nadają jej właściwości magiczne i tyle"
Napiszę o moim bravo, bo do AR 146 na razie nie montuję. Ale za chwilę o róznicach pomiędzy 146 boxer a TS.
W bravo po montażu spinki ustąpiły dolegliwości związane ze stukaniem drzwi po ryglu w czasie jazdy po wybojach, postukiwaniem kanapy na ryglach ( na tył też dałem spinkę), a co najważniesze, ustąpiły objawy piszczących uszczelek drzwi. Po prostu buda zrobiła sie stabilniejsza. Poprawy prowadzenia, kierowalności autka nie odczułem.Auto od 10 lat pomykało po drogach krajowych.
Teraz AR 146. ja mam rocznik 95, koleżka ma czarną 146 97r, 1.6 TS. I u niego przednia część budy jest zauważalnie bardziej " pracująca". Być może dlatego, że boxer ma pełną ramę pomocniczą Tzw wózek, który skutecznie usztywnia podłużnice wraz z kielichami. TS ma ramę szczątkową. Jak zauważył sam własciciel, moja bella nie skrzypi tak jak jego.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Napiszę o moim bravo, bo do AR 146 na razie nie montuję. Ale za chwilę o róznicach pomiędzy 146 boxer a TS.
W bravo po montażu spinki ustąpiły dolegliwości związane ze stukaniem drzwi po ryglu w czasie jazdy po wybojach, postukiwaniem kanapy na ryglach ( na tył też dałem spinkę), a co najważniesze, ustąpiły objawy piszczących uszczelek drzwi. Po prostu buda zrobiła sie stabilniejsza. Poprawy prowadzenia, kierowalności autka nie odczułem.Auto od 10 lat pomykało po drogach krajowych.
Teraz AR 146. ja mam rocznik 95, koleżka ma czarną 146 97r, 1.6 TS. I u niego przednia część budy jest zauważalnie bardziej " pracująca". Być może dlatego, że boxer ma pełną ramę pomocniczą Tzw wózek, który skutecznie usztywnia podłużnice wraz z kielichami. TS ma ramę szczątkową. Jak zauważył sam własciciel, moja bella nie skrzypi tak jak jego.
w jaki sposób zamocowałeś tylną rozpórkę i czy nei przeszkadza on w zwykłej eksploatacji autka???
Zamocowałem ją do wewnętrznego poszycia, tuż za ryglami kanapy na blaszanych flanszach. Normalnie nie przeszkadzała, bo była tuz za oparciami ale, kiedy musiałem składac fotele, to pojawiał się problem.
Oczywiście nie napiszę niczego odkrywczego, jeśli dodam że Brava , czyli siostra Bravo, była sztywniejsza..... ale to zasługa słupka środkowego, wykonanego jako 3 warstwowy element, oraz wzmocnionych progów.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum