Model: Inny
Silnik: inny
Rocznik: 2007
Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 72 Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-11-09, 23:18
Nie no, smalec to co innego
Kiedys op.... cały słoik. Potem jakoś tak dziwnie na żaoładku mi było ale co tam, było warto.
poza tym u mnie "na wsi" jest taka dośc dobra restauracja gdzie przed obiadem podają bułeczki i smalec
_________________ Hipokryzja i konformizm cechuje wszystkie społeczności.
niestety prawnego zakazu zakładania gazu do alf nie uda się nawet Tuskowi wprowadzić
Gaz w GTA-pewnie mozna ale czy mając w domu Monike Belluci dali byście jej do jedzenia.......kaszankę
Panowie, pewne rzeczy gentlemanom nie przystoją
Amen
_________________ "Osoby które potrzebują czterach kółek i przymocowanego do nich fotela kupuja sobie BMW albo Vectrę, ale ci którzy są świadomi, ci którym zależy, ci którzy chcą by układ kierowniczy mówił, a silnik zanosił się rykiem - ci kupuja Alfy" - J. Clarkson
A ja, pomimo że sam pomykam na gazie (zagazowałem kadetta, AR tego nie zrobię) zdecyduję sie na gaz wtedy, kiedy mechanik który serwisuje instalkę położy swoją głowę na pniu i powie: TA INSTALACJA JEST OK. Nawet dla chrzczonego gazu. Bo fakt montażu sekwencji nie zmienia kompletnie niczego. Dzisiaj regulujesz instalację, a za chwilę tankujesz gówniany gaz. Niedawno robiłem autopsję Fiata Marea 1.8 16v, pomykajacego na sekwencji. Nigdy nie widziałem tak ponadpalanych gniazd zaworowych. Sekwencja pomaga w lepszym i sprawniejszym napełnieniu cylindrów. Nic więcej. Pozostaje cały czas kwestia wyższej temp. spalania, i wiele innych ułomności związanych z tak ekonomicznym LPG. Jestem na nie.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
Jestem na TAK do pewnej granicy cenowej auta. Bardziej chyba można to nazwać barierą psychologiczną. Przy cenie auta rzędu 20 tyś i spalaniu 15 "na dzień dobry" w mieście jestem na TAK, nie wnikając w sens za głęboko tego toku myślenia, za auto pow. 20, jestem na NIE.
Oczywiście jest jedno ALE. Jak by mi wpadł "nominał" silnika (nie mówię tu o TS) to też bym go nie przerobił. Chciałbym zachować oryginalność i cieszyć się nią do końca.
Uszatek, napisałeś o silniku Fiata Marea 1.8 16v - nie musiałeś być świadkiem działania gazu. Widziałem kilka takich silników 1.6 (w szczególności) i 1.8 z wypalonymi gniazdami i zatartymi zaworami z przegrzania na prowadnicach. Żaden na jeździł na LPG.
Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2007-11-10, 17:26
Rudolf napisał/a:
niestety prawnego zakazu zakładania gazu do alf nie uda się nawet Tuskowi wprowadzić Gaz w GTA-pewnie mozna ale czy mając w domu Monike Belluci dali byście jej do jedzenia.......kaszankę
Panowie, pewne rzeczy gentlemanom nie przystoją
za ten tkest piwko pozatym ten caly gaz to tylko pozorna oszczednosc podczas tankowania...koszt instalacji to powyzej 2 000zl, a jesli chcemy sekwencje to pewnie duzo wiecej..., wyzszy koszt przegladu, czestsze wymiany olejow, filtorw, filterkow itp. , szybciaj pada uklad wydechowy, gazu pali wiecej...,mniej miejsca w bagazniku z powodu butli ktora sie tam znaduje..., do tego wyzsza temp spalania tego cudownego gazu i nagle ni z tad ni z owad remoncik glowicy....
Osobiscie wiec nie polecam gazu i mam nadzieje ze nigdy nie bede musial zakladac z powodow finansowych...jesli wiem ze nie stac mnie na benzyne to kupuje diesla
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
mam też traktor spod germańskiej gwiazdy 1.7 DTI dla równowagi ale co , mam kupić 164-kę 2.5 TD ? Jasne :D:D
Tak sobie dzisiaj sunąłem do Łodzi z daleka (na lpg) i jakoś nie czułem tych problemów o jakich alFA/N wspominasz. Nie wiem jakim jesteś specem ale chyba masz same przykre doświadczenia lub słuchasz znajomych z lewymi rękoma
A co do pani Moniki to myślę, że po wszystkim wchrzaniała by kaszankę aż by huczało - z alfą jest podobnie - kwestia podejścia i no cóż...alfa jest dobrze rżnięta i woła o jeszcze a zawory bracie jakie ma!
Zakończmy ględzenie o tych remontach. Każdy ma swój rozum.
Puenta - jak LPG to sekwencja i basta!
pozdrawiam
Model: Inny
Silnik: inny
Rocznik: 2007
Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 72 Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2007-11-10, 23:07
PawełQV napisał/a:
A co do pani Moniki to myślę, że po wszystkim wchrzaniała by kaszankę aż by huczało
Ale jak napisałem, czy wypadało by ją nia czestowac
To tak jak z tuningiem, jedni nie maja nic przeciw temu i ładuja plastiksy gdzie się da. Ja bym ngdy tego nie zrobił podobnie jak nigdy bym nie założył gazu. Tym bardziej do GTA. PROFANACJA normalnie
_________________ Hipokryzja i konformizm cechuje wszystkie społeczności.
swoją drogą to myślę, że każdy w życiu ma jakiś okres gdzie zrobił coś a'la siatex tuning czy inne ale ważne jest czy nadal tkwi w przekonaniach, że wieś tuning (lepy na muchy na lusterkach czy sztuczne halogeny-odblaski) jest "modny"
No nawet zgodzę się, że po latach zagazowań to w GTA pewnie bym gezexu nie założył ale pod warunkiem posiadania innego codziennego ultra oszczędnego (zysk=kasa na alfę ) furaka do śmigania (jakie TICO z gazem czy inny dyliżans)
PawełQV....Odnośnie zmarnowanej Maryji , niestety( albo stety) wcześniej wymieniałem w tym aucie uszczelkę pod głowicą, głowica była planowana, a zawory, jako że było wszystko OK, zostały jeno profilaktycznie dotarte. W Bdb zakładzie. Dopiero po tej naprawie autko trafiło do gazu.....Zrobiło na sekwencji raptem 45kkm. No i trafił ją szlag.Najgorsze jest to, że instalka była fachowo montowana, oraz należycie serwisowana.Silnik diabli wzięli i na rogach ponieśli, bo tankowany był chu...y gaz.A nie ma nic gorszego od ubogiej mieszanki. Dla silnika jest to wyrok śmierci. Chyba, że komputer będzie posiadał kilkanaście map, i w zalezności od stopnia chrzczenia gazu , dzięki wskazaniom czujników, wybierze optymalny program. Ale tak to w erze.i dla tego mówię nie. Oczywiście w pzypadku AR. Nie mam oporów aby zajechac padalca kadetta.
_________________ Forumowy zdrajca........
Mondeo Mk2 (dupowóz) na najbliższy rok.......
odnośnie map to zgadzam się, największy problem w tego rodzaju paliwie jest brak odgórnego nadzoru odnośnie składu (propan-butan-dodatki). Nie ma tak samo gwarancji jak jaki gaz zatankujesz - to fakt. Uboga mieszanka zgrzeje ci silnik i tu się z tobą zgodzę ale w tym momencie powinieneś wyczuć, że coś nie gra jak za poprzednim tankowaniem i od razu zareagować (spadek mocy, 30l /sto km etc). Oczywiście wymaga to poświęceń a nie każdy ma na to czas, jednak naprawdę potrzeba skrajnych przypadków abyś tak miał skrajnie rozregulowaną Lambdę abyś nie wiedział co się dzieje. Wg tzw. prawideł powinieneś był regulować tę instalacje co 5 tyś km (dla niektórych to co tydzień ) - mapy mapami ale nie każda instalacja pozwala ci regulować w pełni skład mieszanki sam w sobie.
Docieranie zaworów to też osobna bajka, kumpel miał zawory (audi 80 1.6 ) popękane w koniczynkę - pewnie od gazu ale warunki pracy były naprawdę ciężkie(zero szczelności, okazyjny gaz i wiecznie zmrożony reduktor - wyobrażasz sobie mieszankę w cylindrach )
Piękna instalacja godna właściciela, jak i idei gazu w gta. Mam szczerą nadzieję, że auto szybko finansowo go wykończy i sprzeda komuś kto kocha alfy. Wiem że zaraz tego posta wywalicie, ale nie dałem rady się powstrzymać
_________________
Anonima Fabrica Automobili Romeo Gran Turismo Veloce v6
AUTOR POSTU JAK WYZEJ
Ostatnio zmieniony przez piotriix 2007-11-12, 22:34, w całości zmieniany 1 raz
Bo Gaz do GTA nie pasuje, jest to tak samo sprzeczne jak montowanie w Porsche, Ferrari czy inne sportowym aucie LPG(albo bardziej przyziemnym Audi S4). Kiedys mnie tez dziwiło jak benzyna była jeszcze po 2.3zł a ropa 2.1zł ze kolesie kupują S klase w dieslu, po co?? Oszczedność znikoma a zresztą jak ktoś wydaje tyle kasy na auto, ubezpieczenie to oszczedza pozniej na paliwie?? To samo z GTA, kupić uzywaną GTA za powiedzmy 50-60tys zł i przerobic ja na gaz?? Moze lepiej kupić 2.4mJTD 200km dac chipa i bedzie podobny efekt a i oszczednośc.
A jak kogoś nie stac na eksploatacje to niech kupi sobie mniejszy silnik, w innym wypadku jest to przerost formy nad trescią i wyglada to śmiesznie.
Tak popieram, święte słowa! Jestem z wami od nie dawna ale sie przekonałem ze LPG ma dużo zalet ale i wad! Co prawda ktoś inny już wykorzystał to co sie nazywa oszczędnością(silnik ma uszkodzona lewa głowice) a ja w zasadzie nawet nie zdążyłem i mało jej używałem bo jazda na paliwie daje więcej emocji. Większość ludzi już nie kupuje benzyny jeśli chcą oszczędzać na paliwie tylko silniki wysokoprężne bo są oszczędne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum