I tak wszystko sprowadza sie do tego kto danym samochodem jezdzi.
Moj znajomy w ciagu 2 miechow zdołał zajechac VR6 w passacie B4 GT. Wydał 2 tys na regeneracię i po kolejnym tysiacu km staneły mu 3 tłoki .. to chyba świadczy o kierowcy.
Nabijał sie ze mnbie ze alfa jezdze .. ale teraz ja jezdze dalej a on na nowy silnik czeka
Przy Alfie poprostu człowiek poznaje co to znaczy dbac o samochod i na nowo uczy sie podejscia do niego, ...bo jest tego warta.
Odnosnie BMW .. uważam takze ze sa w porzadku.. niestety ich opinnie pospuli łysi sportowcy zwani takze rycerzami ortalionu... no szkoda :/
Co do łopli ... mialem kiedys kadetta E .. bardzo milo wspominam ten samochodzik , zwłaszcza jesli chodzi moj o nakład finansowy z nim zwiazany.. no ale cóz... jesli sie kupuje auto od 70 letniego dziatka ktory mial je od nowosci to chyba wszystko wyjasnia..
_________________ niech zyja idioci którzy pala sprzegło myślać ze palą gume
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum