Po przeczytaniu kilku tematów na temat katalizatora postanowiłem wymienic go na zwykły tłumik. Byłem w serwisie i nowy kat kosztuje 3.300 . Byłem w firmie (porządnej) która zajmuje sie tłumikami i doradzili mi abym zmienił kata na dobry tłumik i wszystko powinno byc w porzadku.
Napiszcie co o tym sądzicie bo troche sie wacham
Model: Inny
Silnik: turbo 8v
Rocznik: 1961
Wiek: 13 Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 125 Skąd: SY
Wysłany: 2007-08-02, 07:25
katalizator zmienić na tłumik???
a po co?
Jeśli chcesz się pozbyć katalizatora to wspawujesz w jego miejsce kawałek rury.
Możesz mieć problem z przejściem przeglądu (skład spalin), jak masz znajomego diagnostę to będzie ok.
Katalizator w układzie wydechowym generuje tylko opory, więc po zastąpieniu go kawałem rury powinna nieco wzrosnąć moc.
Weź też pod uwagę, że jeśli masz w samochodzie dwie lambdy (przed i za katalizatorem) to wycięcie kata spowoduje problemy... (świecąca kontrolka wtrysku, problemy z kompem).
Sorki, zapomnialem powiedziec dlaczego zmieniam. Otoz katalizator ma juz swoje lata i przejechane kilometry i zacząl sie odklejać, przy zimnym silniku lub przy zapalaniu strasznie brzeczy i nie chce zeby odpadł cały bo mogą byc problemy!
Lambde mam jedną i znajduje sie przed katalizatorem wiec tu chyba zadnych problemów niepowinno być.
I co tu zrobic
Zanim zrobisz taką głupotę to sobie przeczytaj fragment tekstu Wiesława Pachonia - "Czego unikać w tuningu?"
"Ostrożnie z wydechem
Podstawowym błędem tuningu układu wydechowego jest nadmierne "odetkanie" i kult efektów dźwiękowych oraz tego wystroju za pomocą przewymiarowanych końcówek, tak zwanych rynien lub wręcz wiader. Zastosowanie przewodów wylotowych o średnicy często większej o 10-15 mm od wymaganej powoduje pogorszenie charakterystyki momentu obrotowego i mocy w zakresie obrotów przejściowych, przy wzroście zużycia paliwa. To samo powoduje przewymiarowany tłumik główny, zwykle końcowy. Generalnie nie można więc zakładać tłumików przypadkowych, a jedynie dedykowane do danego modelu auta, najlepiej jednak wykonane na indywidualne zamówienie, stosownie do osiągów silnika i zakresu przeróbek a także przewidywanej eksploatacji użytkowej czy sportowej, która z nich ma dominować.
Trudno przy tym nie apelować o miejsce dla katalizatorów, których usuwanie stanowi jeden z poważniejszych błędów tuningu i stało się jakąś absurdalną manierą. Usuwanie sprawnych katalizatorów zwłaszcza w autach roczników po 95 r. jest nieporozumieniem czy raczej nonsensem technicznym i wręcz rozbojem wobec środowiska naturalnego, a ponadto poważnym naruszeniem prawa o ruchu drogowym. Dla przykładu katalizator w CC lub SC 0,9-1,1 może z powodzeniem obsłużyć silnik 1,2 l.
W autach z czujnikiem ciśnienia spalin lub podwójną sondą Lambda po usunięciu katalizatora elektronika pokładowa "zafunduje" zasilanie awaryjne z wiadomymi tego skutkami. Wymaga to przestrojenia czujników, co nie zawsze musi się udać, a zawsze jest kłopotliwe. Nasz dopalacz, oprócz ograniczenia toksyn uspokaja hamujące przepływ drgania poprzeczne strugi spalin oraz wycisza hałas i poprawia charakterystykę momentu obrotowego, od której zależy dynamika i ekonomiczność.
Ostatecznie katalizator ceramiczny można zastąpić metalowym chociażby profesjonalnym krajowym marki Lindo-Gobex lub nawet sportkatalizatorem tej marki, o dobranej ilości kanalików na cal kwadratowy, czyli 200 do aut cywilnych i 100 do sportowych."
Pomijam już fakt że auta wyprodukowane po 1994 roku muszą posiadać katalizator (w myśl polskiego prawa) i jazda takimi samochodami grozi mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego
_________________ Obecnie klekocik AR156 1.9 16v JTD M-jet
wcześniej AR156 1.6TS
Model: Inny
Silnik: turbo 8v
Rocznik: 1961
Wiek: 13 Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 125 Skąd: SY
Wysłany: 2007-08-02, 13:21
wywalenie katalizatora nie zmienia objętości układu wydechowego i jedyny skutek negatywny to pogorszenie szkodliwości spalin (samochód staje się właściwie nielegalny), nikt nie mówi tu o zamianie wydechu na rynnę czy samochodzie z dwoma lambdami, gdzie mógłby komp nieco wariować.
Ja nie mowie tu o jakimkolwiek tuningu, poprostu rozlecial mi sie katalizator a oryginalny jest "troche" za drogi I musze cos zrobic. Nie zalezy mi na przyroscie mocy ani na glosniejszym dzwieku(akurat tu wrecz przeciwnie), chcialem sie poprostu dowiedziec czy bez problemu moge zastapic zwyklym tłumikiem.
Model: Inny
Silnik: turbo 8v
Rocznik: 1961
Wiek: 13 Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 125 Skąd: SY
Wysłany: 2007-08-03, 15:02
tłumik to tłumik, a katalizator to katalizator, dziwne nazewnictwo stosują ci serwisanci.
Jak zostawisz pustą puszkę katalizatora to może trochę hałasu generować (może wpadać w rezonans), ale nie będzie to jakiś szczególnie natarczywy dźwięk.
_________________
zanjac [Usunięty]
Wysłany: 2007-08-30, 12:07
jast na allegro katalizator orginał bosal ,uniwersalny stalowy za 155zł i sprawdził mi sie w E39 myślę ,że do alfy się też nada
Dzieki chłopaki za info, ale juz wybiłem ceramike z katalizatora i jest git
Dzwiek nie jest wcale uporczywy, glosniej jest tylko przy naglym dodaniu gazu, ale jest to calkiem fajny odgłos.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum