Wysłany: 2007-05-22, 09:51 Nie wiem co robić... proszę o pomoc 146 1.4 TS
Witam...
Jestem posiadaczem AR 146 1.4 TS 1998 rok 127tys. przebiegu!
Miesięcznie jeżdżę powiedzmy 1000-1500km i poważnie, bardzo poważnie zastanawiam się nad instalacją gazową u siebie bo koszty paliwa mnie rujnują.... jako student nie zarabiam wiele a i tak połowa idzie na paliwo, a druga na ewentualne wybryki usterkowe mojej czarnej...
Bardzo się obawiam zakładania gazu żeby nie zacząć dokładać do auta jeszcze więcej przy ewentualnych naprawach wynynikających z użytkowania gazu, a chcę autem pojeździć jeszcze 4-5 lat... dlatego wszystkie za i przeciw proszę mi tutaj podać, czego mam się bać/spodziewać/pilnować etc. żeby ustrzec się przed ewentualnymi usterkami... powiedzcie proszę jak zapobiegać. Żeby potem leczyć jak najmniej!
I bardzo proszę odpowiedzcie mi na najważniejsze pytanie CZY zakładać...
Mieszkam w Częstochowie i będę bardzo wdzięczny jeśli ktoś z okolicy ma jakieś doświadczenia w tym temacie powie gdzie zakładać instalację i jaką.... do tej pory wszyscy polecali mi zakład VIS-EKO w Kusiętach www.vis-eko.pl twierdząc, że jeśli już zakładać gaz to tylko tam... ale którą instalację wybrać czy konieczna jest ta niesamowicie droga sekwencja za 3500 złotych czy wystarczy ta za 2500 złotych ( bo oczywista sprawa że tylko sekwencja)... za wszystkie komentarze, ZA i PRZECIW z góry bardzo dziękuję,
mam gaz - niestety .. zakladalem w vis-eko w kusietach.. za bardzo chlopaki nie mogli sobie poradzic z moim boxerkiem .. pozakladali rozne dziwne rzeczy (np. przekaznik resetujacy komputer)..
nie jest to super-extra dobry warsztat ale .. jak juz zakladac to tylko tam bo nie ma koło czestochowy lepszych gazownikow (lepsze to niz nic)
jesli juz sie zdecydujesz i zalozysz to .. montarz sekwencji mija sie z celem. TS dobrze sobie radzi ze zwyklym gazem.. po zalozeniu - tankuj tylko dobry gaz (ja leje z shella), wymieniaj filtry, olej i swiece w terminie i bedzie wszystko ok.
ps. widzialem juz nie raz Twoja belle na ulicach ..
_________________ 164 Super 2.0 TS 8V
166 2.5 V6 24V
Dzięki wielkie fr33 za info.... ale jestem zdania, że jeśli już to sekwencja...
Napisałeś "mam gaz - niestety .. " niestety masz gaz czy niestety co?
Byłem ostatnio w ASO Kowalski i tam mi gość powiedział, że w alfie gaz się nie sprawdza i mają nagminnie na warsztacie auta z gazem.. (przepalona sonda lambda, padają wtryskiwacze, przepływomierz etc.) ale pytanie czy to ludzie którzy tam się znaleźli bo np. kiepski gaz krzywdę wyrządził i w swej "oszczędności" poszli już tak daleko, że lali najtańszy syfiasty gaz, albo niewłasciwa eksploatacja w sensie zaniedbania czy zwyczajnie dbali a gaz i tak swoje zrobił... tego szukam!
Zakładając ten post liczyłem na wypowiedzi w stylu : spoko, zakładaj... ja mam i śmiga
albo : nie zakładaj, bo... mam i dzieje sie to to i to...
Jeśli są jacyś użytkownicy, którzy mogą mi coś jeszcze podpowiedzieć to proszę o to, szczególnie wdzięczny będę użytkownikom TSów
Pozdrawiam!
Ja mam instalacje z mieszalnikiem w swojej V-ce. Jeżdzi bez problemów. Ważne żeby była dobrze założona, świece były dobre i przewody. Gaz jest również istoną sprawą dlatego warto tankowac w pewnych miejscach. Jeśli w częstochowie nie masz dobrego gazwonika, to poszukaj na necie, bo moze w okolicach gdzies cos jest. Nie szedłbym w kierunko kombinacji alpejskich, bo to nie wychodzi nigdy żadnej ze stron na dobre.
Witam
Pierwszym swym "zagazowanym" samochodem zrobiłem ok. 160000 km na LPG - Bez kłopot ów. To była generacja 1 gazu co ciekawe z redukorem sterowanym elektronicznie . Autka tego używam do dziś. Alfinkę też mam "zagazowaną" generacja 2 przystosowana do turbo- zero kłopotów i tylko to chroni ją przed wymianą na blosa (jeszcze)
Pytasz czego się obawiać - Podstawa to pseudo fachowców przy montażu instalki, a tych niestety nie brak (Panie to się nie da- to musi tak być). Większość problemów z jazdą na gazie to efekt niefachowej instalacji - Pojechać to pojedzie, ale czy daleko Co do zakładów montujących gaz te które mógłbym polecić są raczej za daleko od Twego miejsca zamieszkania (Jastrzębie-Zdrój, Gliwice) Popytaj na forum LPG pewnie ktoś podpowie o godnym uwagi warsztacie w Twej okolicy. Naprawdę warto tego dopilnować, unikniesz niepotrzebnych nerwówek, a i autko będzie zdrowsze Co do instalki - Twa broszka co włożysz wybrałeś sekwencję Twoja sprawa rzecz jasna. Nieśmiało tylko szepnę - pomyśl o blosie może- jak dla mnie wymiata, mniej autko trzeba "przerabiać" osiągi lepsze i nie kaprysi. No ale to moje zdanie - Poczytaj o tym, popytaj fachmanów - byle nie tych którzy będą zakładali instalkę, bo często jest tak że najlepsza to ta którą gość ma prawie na zbyciu Pozdrawiam i powodzenia życzę...
Dziev~
A ja ci powiem że w ASO kitu nie wciskali. I nie ma się co dziwić jak ktoś oszczędza na paliwie to zdarzy się, że szitem też zaleje. 1,4 TS jest dość upierdliwym motorem. Wiem z osobistego doświadczenia, a auto takie samo jak twoje od nowości. Dość mułowaty, paliwożerny i na długiej liście czynników które się przyczyniają do jego awaryjności dorzucienie gazu przy przebiegu 126K będzie gwożdziem o trumny.
Ogólnie nie rozumiem, po co kupowałeś sobie auto na którego utrzymanie masz problemy ze znalezieniem funduszy?
Ostatnio zmieniony przez PietereQ 2007-05-28, 14:29, w całości zmieniany 1 raz
Shyrl1 [Usunięty]
Wysłany: 2007-07-25, 07:36
Ja mam ten sam problem... 1,4TS 90000km i nie mogę go utrzymać... też studiuję. Myślałem nad LPG ale mąż mojej kuzynki który ma warsztat (co prawda podwozia ale się zna) powiedział ze zanim te 3500się zwróci to silnik się rozsypie Ttak więc chwilowo Alfa chyba pójdzie na sprzedaż i bedę zbierał na 156... z dieslem
Cytat:
Ogólnie nie rozumiem, po co kupowałeś sobie auto na którego utrzymanie masz problemy ze znalezieniem funduszy?
Ja tez tak kupiłem. Czemu? Zakochani robią różne rzeczy w pośpiechu a Alfę kupuje się sercem (wspomaganym przez rozporek) a nie rozumem
Ostatnio zmieniony przez Shyrl1 2007-07-25, 07:37, w całości zmieniany 1 raz
Nie rozumiem dlaczego niektórzy tak ostro krytykuja osoby które zamontowały LPG w swoich alfach? przecież to ich samochody i ich wybór, zapłacili za te auta i niech robią sobie z nimi co chcą. Mówicie że gaz szkodzi? ok zgadzam się ale przecież nie będę jeździł jednym autem do końca życia ( no chyba, ze sie nim zabiję) i jak gaz mu na tyle zaszkodzi że nie będę zadowolony to go sprzedam albo oddam na złom i kupie następne. Jakbyśmy zyli w normalnym państwie i ceny paliwa byłyby normalne to nikt nie myślałby o zakładaniu LPG.
Ja mam ten sam problem... 1,4TS 90000km i nie mogę go utrzymać... też studiuję. Myślałem nad LPG ale mąż mojej kuzynki który ma warsztat (co prawda podwozia ale się zna) powiedział ze zanim te 3500się zwróci to silnik się rozsypie Ttak więc chwilowo Alfa chyba pójdzie na sprzedaż i bedę zbierał na 156... z dieslem
Ja przy znacznie wiekszym przebiegu wsadzilem gaz, zroblem na nim ponad 50tys km i silnik chodzi jak powinien, jedynie co jakis czas trzeba przeczyscic przepustnice bo inaczej na zimnym silniku przy odpalaniu sa pewne klopoty. Ale nawet jakby mi kiedys padl silnik to i tak jestem do przodu z kasa... majac gaz w aucie wystarczy na bierzaco jezdzic na przeglady, nie oszczedzac kasy na tanich zamiennikach (oleje swiece itd) i nie powinno sie nic dziac. Chyba ze ja mam jakis ewenemet.
A ja dzisiaj byłem w warsztacie w sprawie montarzu gazu i doradzili mi sekwencje. Jest podobno lepsza. Nie ma zadnego przełączania wszystko automatycznie. Różnicy w jeżdzie sie też strasznie nie wyczuwa. Gorzej z ceną bo 3000. Zato normalny jakis tam zwykły nie znam sie kosztuje tylko 1500. Ale z tym są podobno wieksze problemy. Trzeba co 10 000 zmieniać świece i filtry. A przy jakiejs tam usterce ze swiecą potrafi nawet kolektor i filtr wysadzić ( szczeże mówiąc pierwsze o tm słysze ). Wiec jestem zdania ze sekwencja zbedna jest ale przydadza sie jeszcze opinie innych uzydkowników 1.4 TS z LPG. pozdrawiam
ja mam sekwencje i co 20 tys musze jezdzic na przeglad z nia i wymieniac filtry gazu... Jesli sie nie myle to musieli wymienic reduktor na wiekszy dla samochodow o wiekszej pojemnosci bo przy duzych predkosciach gaz przechodzil na benzyne.
ja mam sekwencje i mam przeglądy gazy co 20tyś km,zmieniają wtedy filtry...co do samego użytkowania jest ok:)silniczek fajnie pracuje i nie ma z nim problemów.na gazie mam już przejechane grubo ponad 120tyś km
Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 1,8 T.S. 8V
Rocznik: 1995
Wiek: 34 Dołączył: 16 Maj 2007 Posty: 232 Skąd: Goleniów/Szczecin
Wysłany: 2007-08-08, 07:44
Ludzie nie bójcie się instalacji LPG!!!! To złych gazoników należy się bać!!!!! Jak instalacja jest założona jak należy to silnik dożyje sędziwej starości.
Moja rada instalacje LPG należy zakładać w warsztacie montującym tylko instalacje jednej marki i w tej marce się specjalizujących. Dobrze też sprawdzić czy dany warsztat ma autoryzacje tegoż producenta oraz opinie osób, które instalacje tam założyły. W dobrych warsztatach są zapisy na montaż nawet do 2 miesięcy na przód a w tych byle, jakich założysz instalke w tydzień.
To źle założone oraz źle eksploatowane instalacje psują opinie o LPG.
_________________ AR 155 T.SPARK 1.8 SUPER MY.95
IK@R: 5022
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum