Witam,
Dotarłem do tego miejsca
Więc co następuje mam Alfetkę:
164 z 1991 no właściwie to szyby ma z 90 ale kobiet o wiek się nie pyta
-wersja QV,
-czarna
-3.0 AR64.301 - 147KW,
-felgi Zender 17"
-opony 225/45/17" przód i 235/45/17" tył
-klimatronik
-skóra antracyt
-skór-a'la-momo-kiera
-el szyby -przód a nawet tył
-el lusterka
-el fotele+ogrzewane
-sterowane amortyzatory (bujanie/skakanie
-antena bumerang a'la Lincoln (schowana)
-niemalże bezwypadkowa
-i niemalże z oryginalnym przebiegiem 201 tyś (30 za mojej kadencji)
-zgazowana
-niezawodna
-piękna
-wysublimowana
-całkiem szybka i wieem to będzie ostre - ekonomiczna (z racji,że miałem wcześniej F125 2.0 z F132 i palił ok 15-17 to nie poraża te 12 w trasie i 15 w mieście)
I aby nie było tak super to dodam,że:
-brakuje podłokietnika
-trochę czasu aby wszystko wyprowadzić na cacy
-i drugiej ale Q4 albo 166 S aby się nie nudziło w sobotnie popołudnia
Kiedy zawiodła
-nigdy kiedy bym się tego nie spodziewał.
No to na razie tyle - reszta wyjdzie w praniu a trochę tego było przez te prawie 2,5 roku
no no, czuję się panem własnego małego świata Teraz już się trochę nauczyłem ale do niedawna jeżdżąc po Łódzkich "szosach" felgi były prawie kwadratowe Auto jak na swój wiek jest wg mnie w stanie dobrym plus, blacha jest raczej idealna porównując do młodszych aut innych marek, myślę o nowym lakierze coś pod czarną perłę ale to jeszcze mglista przyszłość-ehh
Póki gaz jest jeszcze opłacalną alternatywą będzie stosowany prawie wszędzie i prawie przez wszystkich. Miałem wiele przejść z gazem bo zakładałem w badziewiarskiej firmie a potem zbierałem części instalacji na ulicy (dosłownie), ale zaraz po tym wziąłem sprawy w swoje ręce i nie mam co narzekać bo...nie strzela, chodzi płynnie i osiągi ma "zbilżone" przy niewiele większym spalaniu - więc nie czuję już takiego niesmaku jak zaraz po założeniu. Czasami coś zaśmierdzi - bywa. Taniego wożenia? a kto chce drogo jeździć? to już na napinacz 600zł czy hamulce za tyle samo nie wystarczą jako wkład w codzienną eksploatacje? No chyba,ze do tematu podchodzimy z innego punktu - jako ingerencję we fabrykę- to się zgodzę, czasami mam zamiar odtworzyć dziewiczy stan pod maską ale jeszcze nie teraz
Póki gaz jest jeszcze opłacalną alternatywą będzie stosowany prawie wszędzie i prawie przez wszystkich. Miałem wiele przejść z gazem bo zakładałem w badziewiarskiej firmie a potem zbierałem części instalacji na ulicy (dosłownie), ale zaraz po tym wziąłem sprawy w swoje ręce i nie mam co narzekać bo...nie strzela, chodzi płynnie i osiągi ma "zbilżone" przy niewiele większym spalaniu - więc nie czuję już takiego niesmaku jak zaraz po założeniu. Czasami coś zaśmierdzi - bywa. Taniego wożenia? a kto chce drogo jeździć? to już na napinacz 600zł czy hamulce za tyle samo nie wystarczą jako wkład w codzienną eksploatacje? No chyba,ze do tematu podchodzimy z innego punktu - jako ingerencję we fabrykę- to się zgodzę, czasami mam zamiar odtworzyć dziewiczy stan pod maską ale jeszcze nie teraz
Zastanawia mnie to polskie zjawisko... jak kogoś nie stać na tak prozaiczną rzecz jak paliwo to co tu mówić częstych wymianach olejów, pasków, czy ewentualnym remoncie np. jeden zawór kosztuje 200 PLN itd można wymieniać... Alfy były zawsze autami drogimi w utrzymanie i zaczynanie od gazu jest złym pomysłem. Na sczęście nie wszyscy stosują gaz w alfach i to jest wciąż mniejszość hmmm.... cholera a może nie
pzdr
Aż przykro czytać tych waszych pseudo fachowych opini na temat LPG.
Nie jestem fachowcem od lpg i nie mam zamiaru być. Jak zakupię sobie lanosa albo poldka do wożenia części to wiem gdzie będę mógł szukać porad Ale żyjemy w wspołeczeństwie na dorobku, z typowo polskim przerostem ambicji nad możliwościami. Nie piję tu do nikogo tylko moje spostrzeżenia.
bardzo ladna i czy ma lpg czy nie ,nie wplynie to na moja opinie.a jak narazie zazarci wrogowie lpg sie wykruszaja ps. faktycznie zalozenie lpg do gtv jest jakies dziwne ,bo gdzie tam butle wlozyc ?na dachu?
To nie jest wrogość to jest kwestja charakteru i dbałości o wizerunek marki . Ja też chciał bym jezdzić taniej ale nie kosztem wizerunku marki i silnika uznawanego za najlepszy V 6 na świecie
Moja też zagazowana. Ale ja tej instalacji do niej nie wsadzałem- zresztą sam jeżdżąc na benzynie stwierdzam, że to jak olej życia. Od razu ten silnik lepiej się wkręca. Jakby moja gazu nie miała to nawet bym się tym nie zajmował - porządna instalacja to wydatek 3 000pln jak nie lepiej, a do wtryskowca nawet 5 kafli- 5 to ja dałem za całe auto. Nie mówiąc, iż butla(50l) wkurza mnie swoją uporczywą egzystencją w bagażniku i tak naprawdę mało jest miejsca na bagaże- może zmieszczą torby podróżne 2 osób.... jak w Golfie- a to jest klasa wyższa średnia, więc sam nie wiem, czy za pół roku instalacja nie pójdzie paszoł won.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum