Model: Inny
Silnik: R2 652cm3
Rocznik: 1994
Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 214 Skąd: Pińczów
Wysłany: 2008-07-01, 10:41 Polska, czyli handlarze aut
Zyjemy w kraju..."dziwnym". Ile w zyciu przejzalem ogloszen tak w zadnym nie znalazlem zeby ktos napisal "powypadkowy" Albo mam takie szczescie do bezwypadkow, albo cos tu jest nie tak Oczywiscie pomijam ogloszenia gdzie "silnik w bagazniku" juz jest, bo wtedy pisze wyraznie "uszkodzony" Samochod do kasacji, a gosc pisze "uszkodzony" i oferuje nawet czesci do naprawy
Mozna rowniez kupic na allegro "cwiartki" aut Wpiszcie sobie "cwiartka vectra/golf/bmw"
Osobiscie gdybym kupowal samochod, to chcialbym szczerze uslyszec, ze auto jest powypadkowe. poprostu bezpieczniej bym sie czul wiedzac jaki auto przezylo wypadek niz jadac takiem "bezwypadkiem na 100%"
Czy Wy spotkaliscie sie kiedys z czyms takim, ze sprzedawca przyznal szczerze "auto bylo bite tu i tu"
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
JA kupowałem pod koniec marca swoja Alfę i ponoc bezwypadek, fakt koles przyznał sie do kilku rys, wadliwych wahaczy, choć próbował wciskac ze to trzeszczy górne mocowanie amortyzatora ...ale nie ze mna te numery i mu wytłumaczyłem z kim gada
Sprawdziłem furmankę u lakiernika i blacharza, chlopaki swtierdzili że nie było bite, więc sprzedawca nie ściemniał, choc bardzo sie tego obawiałem i jak sprawdzali to serducho mi waliło niexle...
Ale fakt wszędzie bezwypadki...to az nie mozliwe jest
Ćwiartke to i Alfy 156 widziałem do kupienia...takie rzeczy to prawo powinno regulowac...
Przecież jazda autem pospawanym z ćwiartek czy połówek jest cholernie niebezpieczna i przy najmniejszym nawet uderzeniu składa sie jak klocki LEGO...
A i owszem, tak, jak kupowałem mojego Civic'a 3 lata temu,
koleś opowiedział że było uderzone z tyłu, nawet dał mi zdjęcia żebym
wiedział co i jak. A kupowałem w komisie, auto sprowadzone z
Niemiec na żółtych blachach. Kupiłem więc świadomie.
A to ten komis, w Masłowie, obok Kielc: AUTO-HANDEL-KOMIS-GTR
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
Ćwiartke to i Alfy 156 widziałem do kupienia...takie rzeczy to prawo powinno regulowac...
Przecież jazda autem pospawanym z ćwiartek czy połówek
ech.... cwiartek nie kupuje sie, zeby spawac z nich auto.
Zauwaz, ze ta z polem numerowym jest zwykle drozsza, jesli towarzyszy jej papier. Coekawe czemu?
Ja szukajac alfy trafilem na egzemplarz rzekomo nie bity (sprzedawal prawnik!!!), a jak zaczalem przegladac papiery, to spomiedzy niemieckich kwitow wypadlo zdjecie, jak byla walnieta.
Moja - tez kupiona bez roboty, widzialm co i jak bylo otarte. A wypadek wypadkoowi nierowny. Raz wielko dzwon, a raz wgniota na parkingu, ale bite to bite w mysl kupujacego.
ech.... cwiartek nie kupuje sie, zeby spawac z nich auto.
Przez 6 lat miałem warsztaty u róznych majstrów jak jeszcze do technikum chodziłem i uwierz mi że sa tacy co spawają...a dowiadujesz sie o tym najczęsciej na krzywym przejeździe kolejowym albo jak podczas zwykłaj stłuczki odpada ci kawałem auta...to tez widziałem
Nie twierdze ze tylko po to sie sprzedaje zeby spawać ale....również...
Oczywiście jest to ogłoszenie kumpla, nad którym ja mówiłem co ma pisać i czego ma zrobić fotki, żeby jak to już na forum było, nie dostać po zębach od kogoś kto do Wrocka z Suwałk przyjedzie po nieskazitelnie wyglądający samochód.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum