Pierwsza myśl jak była w zasięgu reki - nie było myślenia, kupiłam ją sercem... Odrzucałam wszystkie racjonalne sugestie znajomych, że niekonomiczna, awaryjna, tandetnie wykonana, etc.
Jak już była moja, wsiadłam i poczułam, że to jest właśnie to.
Wtedy pomyslałam, że cholernie ją lubię. Po prostu ją lubię. Usmiecham się na sam jej widok. I, że uzytkownicy innych samochodów nie "kochają" swoich autek.
Moja koleżanka z pracy, gdy powiedziała, że kupuję alfę, stwierdziła: najpiekniejsza w tym samochodzie jest nazwa - alfa romeo. Tak prozaicznie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum