Co mogę zrobic, jeśli namierzyłem sprawcę przytarcia lakieru i wgniecenia blachy na moich drzwiach? Opisałem przed chwilą wyczerpująco historię i mi się ie wysypał, dlatego jest zwięźle.
Idź do gościa i powiedz mu grzecznie iż masz podejrzenia iż on jest sprawcą,jeśli tak jest faktycznie to musi mieć też ślady na samochodzie.Jeżeli facet będzie się burzył to wzywaj policję i nie użeraj się z nim.
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
Idź do gościa i powiedz mu grzecznie iż masz podejrzenia iż on jest sprawcą,jeśli tak jest faktycznie to musi mieć też ślady na samochodzie.Jeżeli facet będzie się burzył to wzywaj policję i nie użeraj się z nim.
Znalazłem te ślady - ma przytarty rant tylnich prawych drzwi na wysokości mojego przytarcia.
Mam teraz sekundę wolną to trochę mogę przybliżyc sytuację. Wczoraj wieczorem po powrocie do Krakowa zaparkowałem pod blokiem. Parking był trochę zatłoczony, i wjechałem w ciasne miejsce nie dotykając przy tym nikogo nawet przy wysiadaniu z samochodu (szanuję swoją i cudzą własnośc i bardzo nie lubię wszelkiego rodzaju obic na moim samochodzie, tym bardziej że mam ciemny lakier metalik i każde malowanie do łatwych nie należy, bo nasi fachowcy odcieniu dobrac nie potrafią). Obok mnie stał czarny ford mondeo poprzedniej generacji z rejestracją zaczynającą się na 'WW'. Wczoraj gdy myłem przed wyjazdem samochód tego obicia na bank nie było i dlatego się zdenerwowałem widząc je dzisiaj rano. Rozumiem, że na parkingu było ciasno i że prawdopodobnie obicie mogło zrobic wsiadające dziecko, ale to troszkę nieładnie kaleczyc komuś lakier i jak gdyby nigdy nic jechac w świat. Czekałem cały dzień w oknie na powrót delikwenta - na marnę. Idąc do sklepu po coś do picia wieczorem wypatrzyłem czarnego forda mondeo zaparkowanego po drugiej stronie bloku. Poszedłem sprawdzic, czy ma otarte drzwi i faktycznie ma. Teraz nie bardzo wiem, jak dalej postępowac. Jutro na pewno zrobię mu zdjęcie jak będzie jasno. Chciałbym to załatwic kulturalnie, bez żadnych waśni czy konfliktów. Fakt jest taki, że musiałbym się nieziemsko nagimnastykowac, żeby sobie samemu o czyjś samochód obic tylne drzwi mniej więcej na środku długości.
Model: Inny
Silnik: inny
Rocznik: 2007
Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 72 Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2008-06-24, 21:56
Szkoda parkingowa, policji to nie obchodzi. Tzn jak zgłosisz to wezwą i przesłuchają ale starać się bedziesz musiał o odszkodowanie na drodze cywilnej. Moja dziewczyna tak miała z tym ze to ona była ta rysujaca
Przejechała zderzakiem o plastikowy zderzak, ona miała kilka głebokich rys na zderzaku drugiego samochodu została jej farba, Samochód nalezał do jakiejs dziwewuszki, ktos to widział i zapamietał samochód i zgłosiła to na policję. Na policje ją wezwali i powiedzieli ze szkodami parkingowymi się nnie zajmują, po ogledzinach okazało się że to moja dziewczyna była bardziej poszkodowana bo na cienkusiowym zderzaku nie było nic poza jej farbą, wystarczyło przetrzeć szmatką. Historyjka po to żeby ktos nie napisał że głupoty gadam Info z pierwszej ręki czyli od policji
_________________ Hipokryzja i konformizm cechuje wszystkie społeczności.
bimski, podejdz do właściela Mondeo i powiedz, że dostałeś nr jego samochodu od osoby która widziała jak uszkodził Ci samochód ( niech facet myśli).Powiedz, że nie ładnie postąpił bo wypadało jakąś karteczkę za wycieraczkę włożyć z przeprosinami i nr tel., a następnie zapytaj grzecznie jak ma zamiar rozwiązać ten problem ?
Myślę , że facet wymięknie i się jakoś dogadacie
Powodzenia
_________________ Fiat Seicento 1.1 do pracy
Lancia Lybra SW 2.4 jtd Executive dla rodziny
Alfa Romeo 33 1.7 16V dla przyjemności
IK@R_1886
PLUŃ ŚWINI W PYSK TO POWIE, ŻE CIEPŁY DESZCZ PADA
dla pocieszenia mnie ktos na chama wgniotl dach i nie wiem kto mi to zrobil
jak ostatnio wracałem z imprezy to mijałem jakieś "nastki" robiące sobie zdjęcia z samochodami, jedna leżała na masce a druga siedziała po turecku na dachu
_________________ To co się liczy w życiu to szybkie dziewczyny i piękne samochody...
Niestety, ludzi którzy nie szanują cudzej własności jest sporo i nigdy nie wiadomo czy taki debil jak z tego filmu poniżej nie będzie chciał się wcisnąć obok twojego auta
to z przodu to AR przecież jest... ale ludzie mają pomysły... z 1,5 m chciał zrobić 4 wolnego. Ja na miejscu kolegi poszedł bym do właściciela powiedział jak się ma sprawa i jeśli nie odpowiada mu pokrycie kosztów naprawy zgłaszasz sprawę do sądu. Dogadać się ze znajomym ale nie rodziną i znajomy potwierdzi że widział i to on zostawił kartkę za szybą z numerem sprawcy obicia... czy to BMW czy AR bez różnicy, Twoja własność i nikt nie ma prawa jej dotknąć
sa chamidła na tym swiecie, moja alfetta bardzo nie ucierpiala ale zderzak nadaje sie do malowania po parkowaniu jakiegos palanta...serce sie kraje bo masz auto na oku,parkuje zaraz kolo sklepu i okna frontowego ale chwila nieuwagi i jakis k...s auto ci rysuje...kumpel zadzwonil bo to widzial ale facet juz zdazyl myknąc...inna sprawa to ja dzwonilam do tego samego kolegi w tym samym miejscu...on zdazyl gowniarzy przepedzic zanim przejechali kluczami po lakierze...zasrany swiat...
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
no co zrobisz , nic , nie którzy są po prostu urodzeni debile , jak można komuś dla checy przerysować auto , brak słów , szybki sąd i kara , oj ja bym karał
ja mam za impulsywny charakter...wrecz podły zaleznie od sytuacji...jakbym dostala takiego pajaca w swoje rece to bym go tak zbesztala ze by sie w sobie zamknął...i niewazne kto by to byl...z kazdym dam sobie rade...no i wiem kogo wolac w razie buby...
_________________ bija22 i Alfa156 V6
są powody do mrruczenia
Model: Alfa Romeo 166
Silnik: 2,4 JTD
Rocznik: 1998
Wiek: 34 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 17 Skąd: Miedziana Góra
Wysłany: 2008-06-25, 18:23
Witajcie.Filmik pochodzi z Francji,prawdopodobnie z Paryża.Niestety wiem ,ze tam tak jest.Jadąc tam nie wolno zostawiac samochodu na biegu nie mówiąc o ręcznym.po prostu wysiadasz zamykasz,koła na wprost i już.Nie to żebym to pochwalał,ale....Mam samochód właśnie z Francji i w oryginale.Przednia Francuska rejestracja a raczej jej strzępy.Zderzaki zadrapane z każdej strony.I czekam na przypływ gotówki bo chcę nabyć jakiegoś Flip-Flopa.Będzie po prostu cudowna.Już mi się śni.A apropo tego gościa to AR 33 wszystko wyjaśnił.Tylko pamiętaj.Zero strachu,zero negocjacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum