Podsumowując jeśli nie jesteś w stanie wyasygnować 800 - 1 000 zł miesięcznie na samochód (z paliwem) to nie stać Cię niestety na 166.
z tą kwotą na miesiąc to trochę przesada,przecież nie wymieniasz co miesiąc części w zwieszeniu czy opon lub oleju + filtrów. Jeśli jest wszystko wymienione na czas to masz kilka miesięcy spokojnej jazdy i wydajesz tylko na paliwo no i może na myjnie aby bella zawsze była śliczna
_________________ A to już historia:
Alfa 155 2.0 TS 8V
Alfa 164 3.0 V6 24V Super
oj stuki to mnie denerwują...lubię mieć zawsze czysty i zadbany samochód, nie tylko wizualnie ale i mechanicznie. Wśród kolegów słynę z tego że mam zadbany samochód. Rodzice...pomogą ale sam raczej będę zarabiał na utrzymanie...w końcu zaczynam poważne życie a nie na garnuszku u mamusi cały czas
czy części itp nie wykończą "normalnej" pensji?
Mimo, że kocham ten samochód (a może właśnie dlatego) odradzam jego zakup każdemu, kto nie ma stałych dochodów na przyzwoitym poziomie (powyżej średniej krajowej).
Spalanie w JTD jest na przyzwoitym poziomie. Ja bardzo dokładnie śledzę spalanie i z moich obserwacji wynika, że średnio w mieście takim jak Kraków (bez oszczędzania i na gumach 235) spalanie oscyluje wokół 11-12 l/100km, na autostradzie jadąc stale (tempomat) 160 km/h (na trasie ok 250 km) spalanie to równe 8.0 l/100 km, ale na drodze krajowej jadąc do Krakowa z Włodawy (ponad 400 km) w nocy, ze stałą (w zasadzie) prędkością, której średnią obliczył komp. na 95 km/h spaliłem poniżej 5 l/100 km. Średnia z tego wszystkiego to 8,5 l/100 km, ale jeżdżę głównie w mieście po autostradzie, nie oszczędzam.
Koszty utrzymania tego samochodu leżą jednak gdzie indziej, bardzo wyraźnie to widzę po moim poprzednim aucie. Zastanów się czy stać cię na rzeczy, które trzeba kupić, a te ceny nie wynikają z tego że to alfa, będą takie same dla każdego samochodu klasy wyższej średniej:
- ubezpiecznie - dla aut parkowanych w Krakowie OC trudno znaleźć poniżej 1300 zł za rok (przy jednorazowej wpłacie w jakimś Direct'ie), zestaw z AC to już minimum 3000 zł (1/4 ceny auta na Litwie jak tu czytam),
- opony - auto wygląda dobrze na 17", akceptowalnie na 16" a mieszczą się nawet 18" felgi (efekt naprawdę estetyczny), a to znaczy, że jeśli nie przywiązujesz zbytniej wagi do klasy opon (czyli kupujesz średnią klasę europejską, bez wyszukiwania chińskich rodzynków po 100 zł) to za komplet letnich opon 17" zapłacisz minimum 1200 zł, za zimówki 16" ok 1400 - 1500. Dodatkowo musisz wiedzieć, że auto "lubi" opony, tzn. nawet bardzo niewielkie luzy w zawieszeniu, których nie wyczujesz na kierownicy prowadzą do nadmiernego zużycia wewnętrznej części opony - efekt w moim przypadku (odrobinę antycypując, jeżdżę ok 25 - 30kkm rocznie): jeden komplet rocznie trzeba wymienić.
- przeglądy - jeśli kupisz auto z uzupełnioną książką serwisową warto kontynuować dobrą tradycję i odstawiać samochód raz w roku na przgląd do ASO (potem o wiele łatwiej sprzedać) kolejne 300-400 zł,
- typowe wymiany - auta z przełomu wieków, które teraz osiągają ceny o jakich tu mowa, abstrahując od ich awaryjności (tu zdania są podzielone) mają po prostu zużyte pewne elementy, choćby żarówki xenonowe (250 zł jeśli wymienisz sam), sprzęgła, koła dwumasowe, elementy zawieszenia. Niestety bardzo żadko zdarza się, że ktoś sprzedaje auto po wymianie elementów eksploatacyjnych.
Jak łatwo obliczyć, przy założeniu, że będziesz jeździł minimum 1200 km (tak zakładam skoro wybierasz diesla) miesięcznie na paliwo wydasz ok 500 zł, do tego ubezpieczenie i opony dołożą kolejne ok 200 zł miesięcznie. Przeglądy i elementy eksploatacyjne to kolejne kilkaset złotych/kila tysięcy złotych przynajmniej w pierwszym roku eksploatacji. Podsumowując jeśli nie jesteś w stanie wyasygnować 800 - 1 000 zł miesięcznie na samochód (z paliwem) to nie stać Cię niestety na 166.
Z drugiej strony, jeśli porównasz ceny 166 z autami podobnej klasy innych marek to może się okazać, że samej różnicy ceny wystarczy na eksploatację alfy przez 2 lata (z paliwem). Z tego wniosek w stylu Clarcsona: jeśli stać Cię na zakup BMW 530d z 2000 roku ale przerażają Cię ceny części zamiennych do tego auta, kup alfę 166.
25 do 30 tys rocznie i piszesz ze jeden kpl rocznie trzeba wymienic ? nadmienie ze piszesz o nowych oponach .ja kupilem alfe 166 5mieiecy temu i zalozylem uzywki micheliny pilot primacy po 90zl z montazem i to w krakowie ktore mialy po jakies 5 do 6mm ,zrobilem juz od tego czasu 34tys i niewidze zeby sie zuzyly zbytnio .moral z tego taki ze trzeba uzywki zakladac bo taniej i dluzej sie jezdzi na nich.pozdrawiam Krakow
z tą kwotą na miesiąc to trochę przesada,przecież nie wymieniasz co miesiąc części w zwieszeniu czy opon lub oleju + filtrów. Jeśli jest wszystko wymienione na czas to masz kilka miesięcy spokojnej jazdy i wydajesz tylko na paliwo no i może na myjnie aby bella zawsze była śliczna
Faktycznnie nie wymieniam co miesiąc, ale też nie naipsałem że to robię. Raz w roku musisz auto ubezpieczyć (i przed tym nie ma ucieczki) i raz w roku moim zdaniem musisz kupić komplet opon, to w moim przypadku daje kwotę ok 2500 zł, podzielona na miesiące daje trochę ponad 200, do tego paliwo za 500 zł (przy zakładanej jeździe ok 15 000 km rocznie) i zostaje 100 - 300 zł (ależy w jakim stanie kupiłeś auto) na części, nie sądzę żeby to było jakoś specjalnie dużo (powiedziałbym realnie).
lacky napisał/a:
25 do 30 tys rocznie i piszesz ze jeden kpl rocznie trzeba wymienic ? nadmienie ze piszesz o nowych oponach .ja kupilem alfe 166 5mieiecy temu i zalozylem uzywki micheliny pilot primacy po 90zl z montazem i to w krakowie ktore mialy po jakies 5 do 6mm ,zrobilem juz od tego czasu 34tys i niewidze zeby sie zuzyly zbytnio .moral z tego taki ze trzeba uzywki zakladac bo taniej i dluzej sie jezdzi na nich.pozdrawiam Krakow
Przyznam, że nie oszczędzam na oponach i kupowanie używek z jakichś powodów nie do końca do mnie przemawia, 5 - 6 mm bieżnika to dla mnie właśnie kwalifikacja do wymiany (to samo nierównomierne zużycie). Może przesadzam, ale akurat do używanych opon chyba nigdy nie dam się przekonać...
[Przyznam, że nie oszczędzam na oponach i kupowanie używek z jakichś powodów nie do końca do mnie przemawia, 5 - 6 mm bieżnika to dla mnie właśnie kwalifikacja do wymiany (to samo nierównomierne zużycie). Może przesadzam, ale akurat do używanych opon chyba nigdy nie dam się przekonać...
Pozdrawiam również
ale bez przesady bo nowa opona ma 8mm wiec jesli mialo by sie je zmieniac przy 5mm to chyba raczej wyzucanie piniedzy w bloto. te ubezpieczenie to chyba lekka przesada ze 1300zl chyba ze z AC .pozdro
Model: Alfa Romeo 166
Silnik: 2,4 JTD
Rocznik: 2001
Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 379 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-06-02, 22:12
Alfa jest tania w utrzymaniu tylko trzeba o nią dbać no i kupić w jak najlepszym stanie. Dla porównania mój tata miał kiedy A4 1,9tdi i więcej dokładał niż jeździł,wszyscy się dziwili co taki wściekły na audi bo to niemiecki wózek,ale teraz jakby ktoś jemu powiedział,że audi było na pewno lepsze od alfy i lancii dedry którą kiedyś posiadał to dostałby niezłe kazanie i mogłoby dojść do czegoś nie miłego U mnie w 166 nie robi się jakoś dużo km,ale się jeździ i na razie poza przepływką to nic nie wymieniałem no i rzecz jasna filtry oleje... Auto godne polecenie,ale lancia lybra też jest ładna tylko z dobrym wyposażeniem i silnikiem jest do zaakceptowania Sąsiad ma A6 2000r i jak jechał z Hiszpanii rozpadł się silnik no i sobie musiał przyprowadzić auto na lawecie,kupił silnik no i hula dalej...jest zadowolony,ma turbo benzyne,ale alfa jest daleko z przodu zawsze
Bedboys u nas lepsza widocznie komunikacja,ale też nie jest super poza tym staram się unikać korków,ale na światłach trzeba też stać i korki jak już są to spore,naprawdę nie wiem skąd u Ciebie tak wysokie spalanie,przepływke masz dobrą?? Mi jak padła przepływka paliła 1l więcej.
Poza tym zależy bo każdy jeździ inaczej dlatego każdy ma inne spalanie,ja mam teorie sotsowaną nie tylko przeze mnie na temat wysokiego spalania,żeby auto dużo spaliło musi być dłamszone na niskich biegach w ogóle nie dostaje w pizde żeby się silnik zakręcił,jak zamulisz auto to masz wysokie spalanie,jak jeździsz na niskich obrotach spróbuj jeździć na wyższych a spalanie spadnie,niby powinno być odwrotnie niż ja piszę,ale w turbo dieslu i turbo benzynie tak właśnie trzeba robić żeby autko mało spaliło...nie wiem jak ze zwykłymi benzyniakami...pozdrawiam!
_________________ \/ \/
Pozdrawiam Marcin
166 2.4 JTD 2001r.-------->>> SPRZEDAM-więcej w dziale ''bazar'' !!!
147 1.9 JTD 2003r.
http://www.forum.alfaholi...tam-vt10243.htm
Ostatnio zmieniony przez alfaholik-Bioły 2008-06-02, 22:22, w całości zmieniany 1 raz
ale bez przesady bo nowa opona ma 8mm wiec jesli mialo by sie je zmieniac przy 5mm to chyba raczej wyzucanie piniedzy w bloto. te ubezpieczenie to chyba lekka przesada ze 1300zl chyba ze z AC .pozdro
Z oponami tak mam, nie liczę nie sprawdzam (100 zł miesięcznie to ostatecznie nie sa jakieś wielkie pieniądze), za ubezpieczenie tyle zapłaciłem w Liberty w tym roku z 10% zniżką i NNW na 20 czy 25kzł, zestaw z AC kosztował już dobre 3000 zł, PZU w którym do tej pory się ubezpieczałem zaproponowało mi OC (samo) za 1800 zł (miałem stłuczkę 2 lata temu i drugą jakieś 5 lat temu).
Z mojego wyliczenia nie wynika, że alfa jest awaryjna czy coś z nią nie tak, to wyliczenie pokazuje tylko, że nie wolno się kierować ceną zakupu bo jeśli przyjąć, że ta cena naLitwie jest realna to może się okazać, że bez żadnych większych napraw utrzymanie samochodu będzie kosztowało tyle samo przez jeden rok.
Z tego co tu piszecie zaczynam się zastanawiać czy gdzieś nie przeplacam - policzcie proszę ile każdy wydał na samochód przez ostatnie miesiące, wydaje mi się, że 300 zł powyżej kosztów paliwa to naprawdę minimum na utrzymanie tego samochodu. Przy 30k rocznie trzeba doliczać 3 wymiany oleju (ok 200 zł za każdą), raz w roku nabicie klimy (znowu 150-200 zł), warto ustawić zbieżność (zleżnie od warsztatu 50-150 zł), wymianę filtrów (kabinowego i powietrza), wymiana opon itd... to są koszty jak w każdym innym aucie, ale żeby ocenić czy stać kogoś na konkretny model alfy nie należy ich pomijać, przy ich uwględnieniu twierdzę z całym przkonaniem, że trzeba mieć przynajmniej 300 zł (a bardziej prawdopodobne 500 zł) powyżej kosztów paliwa miesięcznie, żeby przeznaczyć te pieniądze na samochód.
Przy 30k rocznie trzeba doliczać 3 wymiany oleju (ok 200 zł za każdą), raz w roku nabicie klimy (znowu 150-200 zł), warto ustawić zbieżność (zleżnie od warsztatu 50-150 zł), wymianę filtrów (kabinowego i powietrza), wymiana opon itd... to są koszty jak w każdym innym aucie, ale żeby ocenić czy stać kogoś na konkretny model alfy nie należy ich pomijać, przy ich uwględnieniu twierdzę z całym przkonaniem, że trzeba mieć przynajmniej 300 zł (a bardziej prawdopodobne 500 zł) powyżej kosztów paliwa miesięcznie, żeby przeznaczyć te pieniądze na samochód.
ja wymieniam co 10k olej i wymiana kosztuje mnie 115zl z filtrem .olej polsyntetyk dawny Quaker teraz Midland 10w40.ostanio czytalem w instrukcji ze AR166 zalecana wymiana oleju co 20k.a klime nie nabija sie raz do roku tylko jak na ics kominikat wyskoczy sie mi wydaje.pozdro
No to musisz się ostro starać żeby schodzić do poziomu 11,5 litra przy takim silniku!Przy swoim 2.0TS chciałbym mieć na takim poziomie! Prawda jest zgoła odmienna niestety!
2.0 TS 13L
2,5 V6 15-17L
3.0 V6 18-20L
Tyle te silniki palą na mieście przy normalnej jeździe!
nie ma takiego dramatu, mi 3.2 w mieście (czesto w dużym ruchu) pali między 15 a 17 l/100km
_________________ Alfa Romeo 166 3.2 V6 Q2,
Alfa Spider 1.6 3-seria,
Fiat Nuova 500 1.2,
25 do 30 tys rocznie i piszesz ze jeden kpl rocznie trzeba wymienic ? nadmienie ze piszesz o nowych oponach .ja kupilem alfe 166 5mieiecy temu i zalozylem uzywki micheliny pilot primacy po 90zl z montazem i to w krakowie ktore mialy po jakies 5 do 6mm ,zrobilem juz od tego czasu 34tys i niewidze zeby sie zuzyly zbytnio .moral z tego taki ze trzeba uzywki zakladac bo taniej i dluzej sie jezdzi na nich.pozdrawiam Krakow
ja założyłem na początku tego roku nowe Pirelli Pzero Rosso i po przejechaniu (bez szaleństw) około 5kkm na przednich widać że uciekają w oczach i na przyszły sezon trzeba będzie kupić przynajmniej na przod nowe 2 sztuki
_________________ Alfa Romeo 166 3.2 V6 Q2,
Alfa Spider 1.6 3-seria,
Fiat Nuova 500 1.2,
[quote="Dawid166]
Z tego co tu piszecie zaczynam się zastanawiać czy gdzieś nie przeplacam - policzcie proszę ile każdy wydał na samochód przez ostatnie miesiące, wydaje mi się, że 300 zł powyżej kosztów paliwa to naprawdę minimum na utrzymanie tego samochodu. Przy 30k rocznie trzeba doliczać 3 wymiany oleju (ok 200 zł za każdą), raz w roku nabicie klimy (znowu 150-200 zł), warto ustawić zbieżność (zleżnie od warsztatu 50-150 zł), wymianę filtrów (kabinowego i powietrza), wymiana opon itd... to są koszty jak w każdym innym aucie, ale żeby ocenić czy stać kogoś na konkretny model alfy nie należy ich pomijać, przy ich uwględnieniu twierdzę z całym przkonaniem, że trzeba mieć przynajmniej 300 zł (a bardziej prawdopodobne 500 zł) powyżej kosztów paliwa miesięcznie, żeby przeznaczyć te pieniądze na samochód.[/quote]
dobrze liczysz, ja mimo zakupu naprawde zadbanego egzemplarza z minimalnym przebiegiem i juz po wymianie rozrządu wydalem przez 5 miesięcy jak poniżej:
1600zł amortyzatory Koni,
2500zł tarcze + klocki na przod Taroox, z wymianą
1000zł pierwszy przegląd z wymianą uszczelek pod deklami w V-ce
1200zł wahacze przednie górne i dolne + łączniki stabilizatora
600zł kolejny przegląd
200zł serwis klimatyzacji
2100zł opony letnie Pirelli Pzero Rosso 235/40/18 a przed zimą będe musial kupic jeszcze komplet zimowych "17 bo te co dostalemz autem na niewiele się już nadają
do tego polisa oc/ac/nw około 3600zł i blizej nie zliczona ilość PB 95
_________________ Alfa Romeo 166 3.2 V6 Q2,
Alfa Spider 1.6 3-seria,
Fiat Nuova 500 1.2,
Z tego co zrozumiałem, to znaczy że w przyszłym roku ponownie będziesz to wszystko wymieniał?
mam nadzieję że wszystkiego nie trezba bedzie robic ponownie ale chodziło o potwierdzenie wyliczeń Kolegi dawid166 co do uśśredniongo pozimu wydatkow na utrzymanie samochodu w miesiącu
_________________ Alfa Romeo 166 3.2 V6 Q2,
Alfa Spider 1.6 3-seria,
Fiat Nuova 500 1.2,
ja założyłem na początku tego roku nowe Pirelli Pzero Rosso i po przejechaniu (bez szaleństw) około 5kkm na przednich widać że uciekają w oczach i na przyszły sezon trzeba będzie kupić przynajmniej na przod nowe 2 sztuki
No tak, w sumie wierzę, silnik 3.2 swoje waży, i pewnie korci do depnięcia to i często i ostro hamować trzeba... ale żeby po 5000km widać było różnicę? Conajmniej dziwne.
_________________ Była Alfa Romeo 166 3.0 V6 SporTronic oraz Honda Civic 1.4i EJ9
Jest Alfa Romeo 156 2.0 T.S. Selespeed oraz wierna Honda Civic 1.4i EJ9
ja założyłem na początku tego roku nowe Pirelli Pzero Rosso i po przejechaniu (bez szaleństw) około 5kkm na przednich widać że uciekają w oczach i na przyszły sezon trzeba będzie kupić przynajmniej na przod nowe 2 sztuki
No tak, w sumie wierzę, silnik 3.2 swoje waży, i pewnie korci do depnięcia to i często i ostro hamować trzeba... ale żeby po 5000km widać było różnicę? Conajmniej dziwne.
Pirelli Pzero są raczje dość miękkie, dobrze się trzymają drogi ale niestety zużywają się szybko
_________________ Alfa Romeo 166 3.2 V6 Q2,
Alfa Spider 1.6 3-seria,
Fiat Nuova 500 1.2,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum