Model: Alfa Romeo 155
Silnik: 2.5 V6
Rocznik: 1996
Wiek: 43 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 3051 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-20, 19:50
alfisti_89 napisał/a:
Mam straszny dylemat a może by tak 155 2.5 V6
Miał ktoś z was do czynienia z panią 155 v6
tzn. opłaty , co sie często psuje
Mam bzika na punkcie 155 to jedna z najpiękniejszych alfek
Mam z taką do czynienia na codzień , jestem zakochany po uszy na nic innego nie zmienię na chyba ża na 75 Turbo lub V6 3 litry
ja marze o 145 koniczynce
jestem zakochany w mojej 145, a koniczynka to by bylo cos niesamowitego
troche zaluje ze nie poczekalem na wersje 2.0 ale bylem napalony i szybko chcialem alfe, pozatym wystraszylem sie kosztow...
teraz bym kupil wlasnie koniczynke, 155 v6 albo 156 v6 nic innego nie wchodzi w gre... no moze 147 gta ale to juz bylby kosmos
jest duzo racji w tym ze jak kupisz alfe to juz nic innego nie bedziesz chcial, ze alfe albo sie kocha albo nienawidzi i ze kupuje sie ja sercem a potem rozumem...
dla kazdego z nas co tos wiecej niz auto a czy to jest 155 145 czy ktora kolwiek inna nie wazne
i jeszcze jedna taka moja wolna mysl...
moje podejscie do alfy okazuje sie byc bardzo "pulciowe"
poprostu jak na nia patrze to tak jakbym patrzyl na dziewczyne o bardzo seksownych ksztaltach
pozatym to jest TA alfa, a nie TEN vw, TEN opel... w TYM sie nie mozna zakochac ale w TEJ jak najbardziej
_________________
Ostatnio zmieniony przez gonzo 2008-04-20, 20:33, w całości zmieniany 1 raz
ja śmigam na codzień v6 bardzo dobre auto - szybkie dobrze się prowadzi małoawaryjne ... denerwuje mnie jak na temat aut wypowiada się ktoś kto zna auta tylko z osiągów i tabelek z neta.... co do szybkiej jazdy to od silnka ważniejsze są hamulce i trzymanie drogi ... silnik na końcu ale też ważny poniżej 160 koni nie zejde nigdy ...
To mój pierwszy post na forum Tak więc najpierw się przywitam - witam wszystkich i pozdrawiam maniaków Alf. Ja mam już trzecią w swoim życiu. Kupiłem świadomie 1.8 8v , ponieważ z 16v miałem do czynienia w 156 (delikatny silnik , duże ryzyko awarii w porównaniu do 8v - chyba najbardziej udane jednostki alfy jeśli chodzi o bezawaryjność) a przy V6 bałem się kosztów. Natomiast piszę w innej sprawie. Trochę mijacie się z prawdą mówiąc o 155 Q4 jako pełnokrwistej alfie. Za przeproszeniem to Q4 ma w sobie najmniej krwi alfowskiej ze wszystkich 155 Silnik z lancii , układ napędowy też z lancii - w sumie z alfy to nadwozie , bo podłoga tak jak każda 155 z fiata Ja myślę , że kwintesencją Alfy 155 to jednak jest V6 . Niestety trudno kupić taką w naszym kraju. Nie chodzi o koszty , tylko stan tych samochodów. Ja żałuję , że nie kupiłem v6 , ale kupując zwykłą 155 już mój pakiet startowy zamknął sie w 1000 , mimo iż starałem się przy kupnie . Oglądałem ich kilka , i uwierzcie mi - znaczna większość alf na rynku to szrot Ludzie nie umieją dbać o Alfy i stąd ta cała negatywna opinia
Tak tak, porownujcie v6 do turbo. Co do awaryjnosci to q4 jest bardzo, bardzo awaryjna, tutaj w uk jest ich kilka w klubie, same z nia klopoty. Ale kiedy jezdzi i jest w formie to nie ma o czym dyskutowac Zadbana v6 jest pancerna i nie jest to tylko moje zdanie. Ale widze ze kolega sie boi kosztow, wiec polecam 2.0 8v
Fajne sa porady typu a po co ci ilos tam letnia q4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum