Kurcze Stary ja się nie mogę nadziwić jak Ty żeś to zrobił? Rozumiem poślizg, ktoś wyskoczył, nadmierna prędkośc...ale Ty mu przyłożełeś prosto w tyłek...Ogromne auto z wielkim odblaskiem na tyle...Jak mogłeś go nie zauważyć?
Bardzo Cie współczuję i nie chcę dsię w żadnym wypadku nad tobą znęcac czy Cie oceniać ale poprotu nie rozumiem jak wpadłeś na tego TIRa?
Pozdrawiam serdecznie i życze wytrrwałości w naprawie autka. Ja bym naprawiał, ale najpierw sie zorientuj u mechanika i blacharza czy koszty są akceptowalne dla Ciebie.
Sam ja tego nie rozumiem kolego. Prosta droga, tir w miejscu a ja prosto w niego. Widziałem go i szykowałem sie do ominięcia ale sam widziałeś. zawiesiłem sie czy coś nie pamiętam może z tego szoku. nogę miałem prawie do końca na gazie. jakbym był za hipnotyzowany i coś mi kazało jechać do przodu i tam nic niema. odzknołem się jak maska się zaczynała zwijać. okropne uczucie. wszyscy świadkowie byli zdziwieni że mi sie nic nie stało. siła była taka że aż tył podskoczył. nie miałem zapiętych pasów złapałem się kierownicy. wyszedłem bez szwanku jedynie mam małego siniaka na nodze i szyja trochę mnie boli.
w poniedziałek zaczynam poważne oględziny i zobaczymy jak będzie wyglądał szczegółowy kosztorys kosztów. będzie nie ciekawie wtedy wyjdzie czy sprzedać go na allegro. czy naprawić.
Nie mogę sobie tego wyobrazić...musiałeś się naprawdę mocno "zawiesić" przepraszam za określenie ale lepszego nie znajduję ...aż mnie ciary przeszły...kurde musze na siebie uważać... Ktoś nad Tobą Stary czuwał że z pełnym butem wpoadłes na stojąca ciężarówkę...to jak na ścianę byś wpadł...Jak Cię ta szyja będzie bolała to idź lepiej do lekarza...ja kiedyś dupnąłem maluszkiem i miałem coś z kręgiem szyjnym, a nawet o tym nie wiedziałem...
Daj swoją Alfunię do majstra niech ocenią jak rokuje...Trzymam kciuki żeby wszystko było OK i naprawisz ją i znów będziesz się cieszył jazdą...
Model: Inny
Silnik: turbo 8v
Rocznik: 1961
Wiek: 13 Dołączył: 05 Lip 2007 Posty: 125 Skąd: SY
Wysłany: 2008-04-20, 14:14
malek3333, na Twoim miejscu mocno bym się zastanawiał czy nie dać sobie spokoju z jeżdżeniem samochodem... albo zrób chociaż jakieś konkretne badania psychomotoryczne.
Obawiam się, że stanowisz zagrożenie na drodze.
Ile mogę koledzy odzyska pieniążków sprzedając resztę samochodu na części.....
a czemu nie robisz? Az tak przestawiony? Dziw nie tak pognieciona znalazla nabywce. Widzialem dzis GTV ktora miala chyba z centymetr szpachli na dachu i slupkach - i wygladalo, ze ktos wlasnie kupowal - wiec albo dokladnie rozbebesz, albo zrob i jedzij. Inaczej - po wyklepaniu wroci do obiegu jako bezwypadek. Wiec jesli ma na niej zarobic handlarz - lepiej zrob samemu, pojedzij i zobaczysz... jak sie posypie, zawsze zdazysz sprzedac frajerowi, jak to czynia handlarze.
Malek czytam i ci serdecznie wpółczuę, ale jak to się stało to nie wiem, albo coś ściemniasz albo rzeczywiście poddaj się jakimś badaniom dla twojego bezpieczeńśtwa i bezpieczeństwa innych.
Jeżeli chodzi o samochód i chcesz go zatrzymać, i chcesz go remontować to zastanów się nad zmianą przodu na wersję po FL.
To sa zdjecia z wypadku ktory zdarzyl sie w sobote koło rzeszowa.Alfa 156 poszła na czołówkę z citroenem dostawczym.Czesci z alfy porozrzucane po całej drodze ,silnik po drugiej stronie ulicy,wydarta podluznica z kielichem.Zobaczcie sami
OOOO ja pierdzieleee ale masakra...przeciez ta Alfa przód ma urwany !!! Wiadomo z czyjej winy, przeciez to rozpierducha w ch...
karetka zabrała ich zywych,a co dalej to niewiadomo,straz musiała wycinac drzwi kierowcy bo sie niedało go wyciagnąć.Niewiem czyja to wina,pogłoski chodziły ze busowi odpadło kolo,ale to nic pewnego,ten wypadek był poza terenem zabudowanym takze pewnie sobie grzali jak czesci byly porozrzucane w promieniu conajmniej 50m
Patrząc na te zdjęcia wydaje mi sie że jestem szczęściarzem.
Fachowiec wycenił koszty roboty na ok 4tys. a do tego częściczęści
-maska
-błotnik lewy
-zderzak
- cały przód jednym słowem
-lampa
-chłodnica
-..............klimatyzacji
-wiatrak
-przekaźniki ? dużo elektryki w każdym razie
-dolot powietrza
-i jakieś drobnostki + to co wyjdzie
Podłużnica poważnie uszkodzona. wręcz złamana. ale czego nie da się zrobić, więc pytanie czy takie auto potem będzie bezpieczne.
przynajmniej ślinik cały i zdrowy.
prawdopodobnie na rozbiorę na części i sprzedam chyba że ktoś za rozsądną cenę całego weźnie. nie chce nic w niej robić bo sami wiecie jak jest potem ze sprzedażą. a jak ją naprawie najtańszym badziewiem to przyczynie się do złej opinii o alfie romeo. Potem taki jeleń biegam po mieście i płacze że alfa mu sie sypie. pozdrawiam. lada dzień się wyjaśni. pozdrawiam a co do badan przeprowadzę. Prawdopodobnie jeden z leków który zażywam wystąpił w jakąś interakcje.
Ostatnio zmieniony przez malek3333 2008-04-21, 17:13, w całości zmieniany 1 raz
Podłużnica poważnie uszkodzona. wręcz złamana. ale czego nie da się zrobić, więc pytanie czy takie auto potem będzie bezpieczne.
Auto przy łatanej podłużnicy przy wypadku zachowuje się jak z papieru, wszystkie założenia konstrukcyjne leżą w gruzach, więc jazda takm autem nie jest zbyt bezpieczna.
Dokładnie. w moim wypadku podłużnica poszła w duł pod naczepę ale co nie oznacza że jest dobrze ponieważ została oderwana od swojego pierwotnego miejsca w jakimś tam stopniu. ja wole tym nie jeździć
albo szukac dobrej budy z padnietym silnikiem i przekladac. Moze anglika bez silnika? Klamoty z twojej, bude z tamtej i jazda.
Angielsa z uwalonym silnikiem kupisz za grosze, a za te 4000 to juz na luzaku
Siemka miałem dzwonka, wjechałem w tira na parkingu. jak na uderzenie czołowe lewym bokiem przy 80-70 hamulec 1m przed tirem naciskałem miałem szczęście. Zasłabłem i ocknołem sie gdy maska zaczynała sie zwijać a ja zastanawiałem co sie stało. Nic się na szczęście mi nie stało wielkiego ale alfe trzeba wynagrodzić za taki crash test w którym mogła być lipa dla mnie. Do rzeczy
Współczucia... dobrze ze jestes caly ale z alfa jest jednak żle :/ zycze szczescia i powrotu alfy do normalnego stanu
_________________ Poniżej miejsce na twoją reklamę..... : )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum