witam dzis zaczela mi pobłyskiwać od czasu do casu kontrolka wtrysku. jak się zapala szarpie silnikiem. na jałowym chodzi równo, jak wdepne to jedzie i sie nie zapala. Dzieje się tak jak jadę na niskich obrotach do (3000-3500) ze stała prędkościa jak mam więcej raczej niewystęuje szarpanie.
Czy możluwe jest że powodem tego może być zebranie się wody w zbiorniku paliwa? Albo co tam jeszcze może być przyczyna kaprysów mojej księżniczki ?
witam dzis zaczela mi pobłyskiwać od czasu do casu kontrolka wtrysku. jak się zapala szarpie silnikiem. na jałowym chodzi równo, jak wdepne to jedzie i sie nie zapala. Dzieje się tak jak jadę na niskich obrotach do (3000-3500) ze stała prędkościa jak mam więcej raczej niewystęuje szarpanie.
Czy możluwe jest że powodem tego może być zebranie się wody w zbiorniku paliwa? Albo co tam jeszcze może być przyczyna kaprysów mojej księżniczki ?
nie ma czegos takiego jak "kontrolka wtryskow" jest to kontrolka awari ukladu wtryskowo-zaplonowego.przyczyn moze byc wiele.najlepsze rozwiazanie(i najczesciej najtansze)to diagnoza komputerowa.
a ja bym kable sprawdzil i powyciagal wszystkie cewki ze swiec i sprawdzil czy sa biale jak tak to oznacza ze przepuszcza iskre
swieca,przewod,przebici WN nie powoduje zapalenia lampki.ale zajzec tam czasem warto.polaczenia swieca-przewod,przewod- cewka warto zabezpieczyc np.elektrosolem
Nic się nie stanie, ale ponieważ jazda z niesprawnym przepływomierzem powoduje przejście układu w stan awaryjny, będziesz miał mniejszą moc i zwiększone zużycie paliwa.
Nic się nie stanie, ale ponieważ jazda z niesprawnym przepływomierzem powoduje przejście układu w stan awaryjny, będziesz miał mniejszą moc i zwiększone zużycie paliwa.
a jak masz zamontowany przepływomierz w wersji 1.4TS od 2.0TS, to poza świecącą się czerwoną lampką są jakieś groźby?? bo mocy to mniej raczej nie mam, kopyto jest a v max powyżej 200km/h, spalanie miasto od 9 do 11l.
Z przepływomierzami to nie jest taka prosta sprawa. Przede wszystkim skąd wiesz, jaki powinien być przepływomierz do Twojego silnika. Kiedy mi padła przepływka to w sklepie autoryzowanej stacji alfy we Wrocławiu chcieli mi sprzedać przepływomierz za 700 zł o całkiem innym numerze niż miałem zainstalowany w samochodzie. To samo zaproponowali mi w innym specjalistycznym sklepie. Skończyło się na zakupie oryginalnego przepływomierza za 280 zł, takiego samego jak miałem poprzednio.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum