Kochani Alfacholicy , powiedzcie co się dzieje , moja 146 zaczyna mi robić brzydkie psikusy , gasnie w najmniej oczekiwanym momencie np jak dojeżdzam do świateł hamulec , sprzęgło a ona gaśnie czasami wejść w zakręt w takim momencie bez wspomoagania to istny cud - jak dla mnie
jeżdzimy na gazie , nie ma żadnych problemów , nie świecą mi się żadne kontrolki tylko te niespodzianki przed skrzyżownaniem...
Jasne że nie zamierzam sama tego naprawiać ale mam mechanika ktoremu trzeba czasem wskazać coś palcem a on zrobi reszte na medal
Z gory wielkie dzieki za wskazówki .
_________________ Serdeczności dla Afacholików
Ostatnio zmieniony przez basiek333 2008-04-09, 18:13, w całości zmieniany 1 raz
ja mam podobny problem, ale u mnie to padajace dwie cewki zapolonowe, moze to tez byc wina zle dobranego reduktora. Ale rZeby stwierdzic co kolwiek to musisz podac dokladniej jaka to instalacja.
ja mam podobny problem, ale u mnie to padajace dwie cewki zapolonowe, moze to tez byc wina zle dobranego reduktora. Ale rZeby stwierdzic co kolwiek to musisz podac dokladniej jaka to instalacja.
Jak stwierdziłeś ze padaja ci cewki ?? na benzynce jest oki a na gazie nie ?? Jak sprawdzic ze pada cewka jeśli cewka działa ?/
O tym że pada mi cewka dowiedziałem sie jak silnik pracował na cztery cylindry a nie na 6. Byłem w aso i stwierdzili że któaś cewka przerywa ale nie są w stanie stwierdzić która dopuki nie padnie. Znajomy mechanik (grzebie już kilka lat w alfach) zaułważył iż silnik pracuje troche nierówno i jak to stwierdził "twardo." Diagnoze też skierował w kierunku cewek bo świece i przepływka zostały już wymienione.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum